Czy stres może być przyczyną nadwagi i utrudniać odchudzanie?

Czy stres może być przyczyną nadwagi i utrudniać odchudzanie?

Ewelina Kaczmarczyk

Czy stres może być przyczyną nadwagi i utrudniać odchudzanie?

Ewelina Kaczmarczyk

Czy stres może być przyczyną nadwagi i utrudniać odchudzanie?

Ewelina Kaczmarczyk

Czy stres może być przyczyną nadwagi i utrudniać odchudzanie?

Ewelina Kaczmarczyk

Czy stres może być przyczyną nadwagi i utrudniać odchudzanie?

Paulina Kłos-Wojtczak

Czy stres może być przyczyną nadwagi i utrudniać odchudzanie?

Ewa Wojciechowska

Czy stres może być przyczyną nadwagi i utrudniać odchudzanie?

Ewa Wojciechowska

Czy stres może być przyczyną nadwagi i utrudniać odchudzanie?

Ewelina Kaczmarczyk

Czy stres może być przyczyną nadwagi i utrudniać odchudzanie?

Ewa Żuchowska

Czy stres może być przyczyną nadwagi i utrudniać odchudzanie?

Natalia Szubiela

Paulina Kłos-Wojtczak

Justyna Mazur

Patrycja Nawojowska

Paulina Kłos-Wojtczak

lek. Agnieszka Widera

Magdalena Nabiałek

Magdalena Nabiałek

Marta Rogowska

Ewa Wojciechowska

Magdalena Bury

Aleksandra Parszczyńska

Julia Krupińska

Agata Oleszkiewicz

Magdalena Bury

Odchudzanie cz.II -błędy i problemy, jakie możemy napotkać po drodze

Czy stres może być przyczyną nadwagi i utrudniać odchudzanie?

Kaloryczność posiłków obliczona, ustalona ilość białka, tłuszczów i węglowodanów w diecie, do tego ćwiczenia i przestrzeganie zasad opisanych w pierwszym artykule KLIK. Mijają tygodnie a waga nie spada. Kombinujesz, zmieniasz dietę, zaczynasz więcej biegać i dalej nic się nie dzieje… Po zrzuceniu 2-3 kg  waga stoi jak zaklęta. Mijają kolejne dni i dalej nic… Co może być nie tak? Dlaczego waga nie spada? Okazuje się, że podczas odchudzania możemy popełnić wiele błędów i napotkać wiele problemów. W tym artykule zajmiemy się omówieniem najważniejszych z nich.

Źle policzone zapotrzebowanie kaloryczne

Bardzo często zdarzają się pomyłki w policzeniu swojej CPM. Często przyjmujemy zbyt duży wskaźnik aktywności fizycznej. Przykładowo, chodzisz 3 razy w tygodniu na zumbę, a poza tym masz pracę siedzącą i praktycznie się nie ruszasz. Wiele osób uważa, że jest to już ciężka aktywność fizyczna i zakładają wysoki PAL.

Jednak wcale tak nie jest. Czym jest 3h zumby w ciągu całego tygodnia, całych 7 dni? To bardzo mało. Wiadomo, że lepsza taka aktywność fizyczna niż żadna i dobrze, że coś robisz, ale to nie powoduje, że możesz przyjąć sobie wysoki PAL. Wysoki wskaźnik może przyjąć osoba, który pracuje fizycznie i do tego ćwiczy na siłowni.

Trzeba rozsądnie i z głową podejść do tematu.

Podjadasz między posiłkami

Wiele osób nie może uwolnić się  od ciągłego podjadania: tu cukiereczek tam ciasteczko.

A w ten sposób może nazbierać się naprawdę dużo kalorii i nawet możemy tak przekroczyć swoje zapotrzebowanie kaloryczne, że będąc na diecie redukcyjnej waga może zacząć rosnąć.

Ważne jest, aby wyzbyć się nawyku podjadania różnych słodkości w ciągu dnia. Ty możesz tych kalorii nie liczyć, nie pamiętać, ale one same będą się liczyć i odkładać w boczkach.

Nie liczysz wszystkiego, co pijesz w ciągu dnia

Analogicznie do przykładu wyżej. Jeśli pijesz w ciągu dnia 2 kawy z 2 łyżeczkami cukru i mlekiem, do tego mały soczek pomiędzy posiłkami, czasami jakiś koktajl owocowy, a w międzyczasie wodę smakową, to nieświadomie możesz nabić kolejne kilkaset kalorii.

Niestety bardzo często ludzie nie liczą kalorii w płynie, w sokach czy napojach. A sama kawa może mieć czasami 500kcal! Szklanka wody smakowej ma ok.

60 kcal, jeśli wypijesz 1l w ciągu dnia to już masz 240kcal… Widzisz już jak łatwo niepozornymi napojami można znacznie przekroczyć swoje zapotrzebowanie kaloryczne?

Zbyt częste i zbyt duże „cheat meale”

Pojęcie „cheat meal” stało się ostatnio u nas bardzo popularne. Zazwyczaj polega na tym, że cały tydzień jesz zdrowo, a jednego dnia zamiast jednego zdrowego posiłu zjadasz pizzę, hamburgera albo dużą Milkę. I tu pojawia się problem.

Bo taką jedną pizzą możesz wyrównać sobie deficyt kaloryczny całego tygodnia. Założymy, że codziennie jesz o 300 kcal mniej niż potrzebujesz, w ciągu 6 dni daje to 1800 kcal. Siódmego dnia zamiast jednego posiłku zjadasz całą pizzę o wartości 2200kcal.

I co? Zamiast być w deficycie, możesz być jeszcze na plusie kalorycznym. Waga nie będzie spadać.

Odpuszczasz zdrowe odżywianie w weekendy

Ten problem pojawia się bardzo często. Cały tydzień roboczy masz poukładany, posiłki w pracy i po pracy zaplanowane, jesz według ustalonego planu. Wszystko idzie super.

Pojawia się weekend, pośpisz dłużej, pojedziesz do rodziców na obiad, wieczorem spotkasz się z koleżanką na wino i cały plan się sypie… Nie oznacza to, że będąc na diecie masz się zamknąć w pokoju i nigdzie nie wychodzić. Po prostu musisz także zaplanować sobie jak będziesz odżywiać się w weekendy.

Mając nadwagę i chcąc schudnąć musisz na początku bardziej restrykcyjnie podejść do odżywiania, musisz pamiętać, co jest Twoim priorytetem na ten moment. A jest to redukcja zbędnej tkanki tłuszczowej i zadbanie o swoje zdrowie. Możesz spotkać się z koleżanką na spacer zamiast wino i czekoladę.

Zapominasz o spontanicznej aktywności fizycznej (NEAT)

Spontaniczna aktywność fizyczna związana jest z naszym codziennym funkcjonowaniem, niezaplanowanym wysiłkiem fizycznym. Nie zalicza się tutaj zaplanowanych treningów jak np. pływanie, zumba czy trening na siłowni.

Aktywność ta związana jest z tym ile kroków dziennie robimy, czy wchodzimy po schodach, czy wybieramy windę, czy cały wieczór leżymy na kanapie przed telewizorem czy idziemy na spacer.

Dwie osoby odchudzające się o takich samych parametrach (wiek, wzrost, waga) i mające dokładnie taką samą dietę będą miały inne rezultaty. Ta, która będzie bardziej aktywna w ciągu dnia, schudnie szybciej.

Masz problemy zdrowotne, o których nie wiesz lub którymi jeszcze się nie zajęłaś:

  1. Niedoczynność tarczycy i Hashimoto – podniesiony poziom TSH może wpływać na zaburzony metabolizm węglowodanów, wyższe stężenie glukozy i związany z tym wzrost masy ciała.

    Dodatkowo hormony tarczycy, czyli tyroksyna (T4) i trójjodotyronina (T3) zwiększają aktywność enzymów oksydacyjnych oraz liczbę i wielkość mitochondriów w komórkach, a to przyczynia się do zwiększenia ilości energii. Są odpowiedzialne za szybkość spalania i tempo przemiany materii.

    Ich niski poziom blokuje proces redukcji nadmiernej tkanki tłuszczowej, wpływa na spadek tempa przemiany materii, zmniejszenie termogenezy. Bardzo ważna jest konwersja hormonów T4 do T3, ponieważ T3 jest ok. 300 razy bardziej aktywny niż T4 i wywiera właściwy efekt metaboliczny.

    Każda komórka naszego ciała ma receptory na T3, co pokazuje, jak dużą rolę odgrywa on w zachowaniu zdrowia, dobrego samopoczucia i sprawnego metabolizmu.

  2. Insulinooporność – stale podniesiony poziom insuliny przeszkadza w prawidłowej konwersji hormonów tarczycy i zwiększa oporność komórek na hormony tarczycy.

    Niedoczynność tarczycy oraz insulinooporność bardzo często występują razem. Warto też zwrócić uwagę na to, że otyłość brzuszna i nadwaga są przyczyną insulinooporności, ale też insulinooporność powoduje stany zapalne i dalej powiększa nadwagę i otyłość brzuszną.

    I tak powstaje właśnie błędne koło… Otyłość brzuszna doprowadza do insulinooporności, co wymusza zwiększenie produkcji insuliny przez trzustkę i sprzyja tworzeniu tkanki tłuszczowej, która dalej potęguje insulinooporność.

  3. Leptynooporność – leptyna jest hormonem sytości, bierze udział w regulacji uczucia głodu i sytości, sprzyja spalaniu tkanki tłuszczowej i utrzymaniu prawidłowej masy ciała.

    W przypadku nadmiernej ilości tkanki tłuszczowej, wzrasta poziom leptyny, a następnie rozwija się leptynooporność, czyli komórki stają się oporne na leptynę, a my tracimy kontrolę nad apetytem, jemy coraz więcej i tyjemy coraz bardziej.

  4. Zespół policystycznych jajników (PCOS) – występuje tu nierównowaga hormonalna, która sprzyja gromadzeniu nadmiernej tkanki tłuszczowej. Około 50% pacjentek, u których stwierdzono PCOS, cierpi na insulinooporność, przy czym znacznie częściej występuje ona u kobiet otyłych niż u szczupłych.

  5. Problemy z nadnerczami – stale podniesiony poziom kortyzolu, nadmierny, przewlekły stres sprzyja odkładaniu tkanki tłuszczowej w okolicach brzucha. Stres powoduje zwiększenie się stężenia glukozy we krwi, co skutkuje wzmożonym wydzielaniem insuliny i prowadzi do insulinooporności.

    Dodatkowo podczas przewlekłego stresu utrzymuje się zbyt wysokie stężenie wolnych kwasów tłuszczowych we krwi, co również koreluje z insulinoopornością. I jak krótkotrwały stres może doprowadzić do spadku masy ciała, tak przewlekły stres sprzyja zwiększaniu masy ciała i gromadzeniu się tkanki tłuszczowej.

  6. Problemy z układem pokarmowym, problemy jelitowe (np. wzdęcia, biegunki, zaparcia, gazy) – związane jest to z problemami trawiennymi, wchłanianiem, przyswajaniem składników odżywczych, co może prowadzić do niedoborów składników odżywczych (witamina D, żelazo, magnez, cynk itp.), wskazywać na różne choroby np. celiakia, choroby zapalne jelit, które będą utrudniały redukcję tkanki tłuszczowej.
  7. Przewaga estrogenowa – nadmierna ilość estrogenów w organizmie sprzyja powiększaniu tkanki tłuszczowej w okolicach bioder, pośladków oraz ud.
  8. Zaburzenia mikroflory jelitowej – Zdrowy mikrobiom to większa szansa na szczupłą sylwetkę. Obecne w przewodzie pokarmowym dobre bakterie pomagają regulować procesy trawienia i wchłaniania. Wspierają również perystaltykę jelit, oraz regulują procesy energetyczne. Więcej w tym temacie, można dowiedzieć się z tego artykułu KLIK.

Jednak, choroba i różne problemy zdrowotne nie mogą być wymówką! Nie możesz mówić, że masz nadwagę, bo jesteś chora, że to wszystko przez chorobą. Mając różne problemy także można schudnąć, lepiej wyglądać i lepiej się czuć. Tylko trzeba chcieć i działać.

Badania laboratoryjne – czy warto zrobić?

Badania laboratoryjne zawsze polecam robić. Profilaktycznie wystarczy raz w roku, a gdy mamy konkretne problemy zdrowotne to warto częściej, żeby monitorować postępy. W przypadku odchudzania także polecam. Badania pomogą nam wykryć różne problemy, np.

insulinooporność czy niedoczynność tarczycy, a także niedobory różnych składników mineralnych i witamin, np. witaminy D3, żelaza, magnezu, cynku, selenu, które mogą utrudniać nasze starania o lepszą sylwetkę.

Dzięki nim możemy szybciej znaleźć przyczynę nadwagi, uzupełnić niedobory i wdrożyć odpowiednie działania dostosowane indywidualnie do sytuacji i stanu zdrowia.

Suplementacja – czy jest potrzebna?

Nie ma żadnej magicznej pigułki, która zastąpiłaby dobrze dobraną dietę, aktywność fizyczną i spowodowała, że tak po prostu schudniesz. Żadne spalacze tłuszczu, czy środki oczyszczające, nie zadziałają, jeśli będziemy jedli więcej niż wydatkujemy.

Tak jak pisałam w pierwszym artykule KLIK, podstawą redukcji tkanki tłuszczowej jest ujemny bilans kaloryczny. Inaczej się nie da. To nie znaczy, że suplementy są złe, ale nie można ich brać bezmyślnie. Warto z nich korzystać, żeby np.

uzupełnić niedobory witaminy D3; poprawić odporność stosując witaminę C; poprawić pracę układu pokarmowego stosując probiotyki i różnego rodzaju zioła; poprawić pracę tarczycy suplementując selen i cynk; poprawić wrażliwość insulinową stosując magnez, cynamon.

Jednak dobieraj suplementy do Twoich potrzeb, a nie potrzeby do suplementów.

Skorzystaj z pomocy sprawdzonego dietetyka

Z pomocy dietetyka zawsze warto skorzystać, nawet chociaż raz. Nawet, jeśli sama potrafisz obliczyć wartość kaloryczną swojej diety, wiesz, które produkty są zdrowe, to możesz to zrobić w nieodpowiedni sposób. Możesz przyjąć zbyt niski lub wysoki deficyt energetyczny.

Możesz źle dobrać dla siebie ilość makroskładników, wybierać produkty nawet pozornie zdrowe, które akurat Tobie nie będą służyły. Możesz nie patrzeć na siebie obiektywnie, nie rozumieć wielu rzeczy, nie dostrzegać błędów, które popełniasz. I nie ma w tym nic złego.

Nie ma człowieka, który wiedziałby i umiał wszystko.

Każdy jest specjalistą w swojej dziedzinie, dlatego warto udać się do dietetyka, który pomoże Ci rozwiązać Twoje problemy, dobierze odpowiedni jadłospis do Twojego stanu zdrowia i problemów, wskaże dobry kierunek, zmotywuje, będzie monitorował wyniki i wspierał.

  •  Więcej na temat odchudzania dowiesz się z naszego innego artykułu z tej serii:
  • Odchudzanie cz I- “Dieta cud” czy dokładny plan działania.
  • Bibliografia:
  1. Skoczeń Marta, ebook „Insulinooporność. Instrukcja obsługi”
  2. Hyman M., „Koniec z cukrzycą i otyłością”
  3. Pitchford P., “Odżywianie dla zdrowia”
  4. Cabot S., Jasinska M., “Leczenie Chorób Tarczycy. Holistyczne Metody Poprawy Pracy Tarczycy”
  5. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17212793
  6. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21104580
  7. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19753538
  8. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8985315
  9. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8772471

Czy stres może być przyczyną nadwagi i utrudniać odchudzanie?

Dietetyk z zamiłowania. Dietetyka to nie tylko jej praca, ale i największa pasja. Szczególnie interesuje się chorobami autoimmunologicznymi, zaburzeniami hormonalnymi i problemami jelitowymi. Marta od wielu lat trenuje na siłowni, więc dietetyka sportowa jest również w zakresie jej zainteresowań.

Pokazuje, że znaczenie ma nie tylko sama dieta, zdrowe odżywianie się, ale też regulacja rytmu dobowego, sen, odpoczynek, otaczanie się dobrymi ludźmi, czy kontakt z naturą. Chce pokazać, że za pomocą odpowiedniej diety i aktywności fizycznej można zmienić swoje życie na lepsze.

Marta prowadzi również swojego własnego bloga: www.apetytnazycie.com.pl

Otyłość – choroba naszych czasów – Czytelnia apteki Cefarm24

Nadwaga jest stanem przed otyłością i swego rodzaju sygnałem ostrzegawczym. Rozpoczyna się, gdy dostarczamy do organizmu zbyt dużo kalorii, których nie jest on w stanie wykorzystać do codziennego funkcjonowania (ruchu, przemiany materii, produkcji ciepła).

Nasze ciało zaczyna magazynować energię w postaci tkanki tłuszczowej, by wykorzystać ją, gdy zabraknie pożywienia lub nadejdzie czas intensywnego wysiłku. Jeżeli nadmiar kalorii jest stały, wówczas tłuszcz odkłada się na brzuchu, pośladkach i udach.

Takie są pierwsze objawy choroby.

Aby sprawdzić, czy grozi nam otyłość, należy obliczyć wskaźnik masy ciała, czyli BMI (kilogramy podzielone przez wzrost w metrach do kwadratu). Dla wagi prawidłowej BMI wynosi od 18,5 do 24,9.

Wyższy wskaźnik (do 29 pkt) oznacza nadwagę. BMI pomiędzy 30 do 34,9 pkt oznacza otyłość I stopnia. Następnie mamy do czynienia z otyłością II stopnia.

Wskaźnik powyżej 40 świadczy o otyłości olbrzymiej.

Różne oblicza przyczyn otyłości

Zła dieta to najczęstsze skojarzenie, jakie nasuwa się, jeśli chodzi o przyczynę otyłości. Odżywianie jest jednak tylko częścią szerszego problemu, czyli stylu naszego życia. Chodzi m.in.

o jedzenie kolacji o późnych porach, kupno gotowych i wysoko przetworzonych dań, brak regularności w jedzeniu, siedzący tryb pracy oraz możliwość załatwienia wielu spraw przez internet (co równocześnie pozbawia nas ruchu).

Do tego dochodzi stres, przez który podjadamy w pracy i przy okazji “zajadamy” go.

Na drugiej szali mamy problemy hormonalne, które mogą prowadzić do jedzenia nadmiernej ilości pokarmów. Chodzi m.in. o zespół Cushinga, niedoczynność tarczycy, zespół policystycznych jajników, nadmierny poziom prolaktyny we krwi, niedobór estrogenu czy testosteronu.

Za otyłość mogą odpowiadać również geny, przy czym głównie chodzi o nawyki żywieniowe, które obserwujemy w rodzinie i powielamy je w swoim życiu. Łączy się to z psychologicznym aspektem otyłości.

Niska samoakceptacja, depresja oraz brak zaspokojonych potrzeb emocjonalnych może prowadzić do kompulsywnego i niekontrolowanego jedzenia.

Jak wygląda leczenie otyłości?

Tak samo, jak szerokie może być podłoże tej choroby, tak samo jest z jej konsekwencjami. Otyłość prowadzi do chorób układu krążenia – nadciśnienia tętniczego, choroby wieńcowej, miażdżycy, a w konsekwencji do zawału.

Rośnie też ryzyko zachorowania na cukrzycę typu drugiego. Ponadto spada ogólna wydolność organizmu – osoby z otyłością mają problemy z oddychaniem oraz borykają się z bezdechem nocnym.

Choroby zwyrodnieniowe stawów to kolejne konsekwencje długoletniej otyłości, która jest także czynnikiem prowadzącym do chorób nowotworowych. Szczególnie groźna dla organizmu jest otyłość brzuszna (tzw. trzewna).

Stwierdza się ją, gdy u kobiet obwód w talii przekracza 88 cm, a u mężczyzn 94 cm. To sygnał, że tłuszcz gromadzi się nie tylko pod skórą, ale również w narządach, co utrudnia ich pracę.

Walka z otyłością nie może polegać na wprowadzeniu drastycznych ograniczeń żywieniowych, bo dieta “cud” nie jest żadnym cudownym lekiem. Zdrowsze posiłki i wysiłek fizycznych są jednak ważnymi elementami w walce z chorobą, szczególnie jeżeli chodzi o otyłość pierwszego i drugiego stopnia.

Każdorazowo warto skonsultować się z dietetykiem, by ustalić plan leczenia otyłości, jeżeli problem jest poważniejszy. U osób, które cierpią na otyłość olbrzymią, konieczne może być wykonanie operacji bariatrycznych, których celem jest zmniejszenie uczucia głodu oraz osiągnięcie szybszego poczucia sytości. Obecnie stosuje się w tym celu m.in.

silikonową opaskę na żołądek, rękawową resekcję żołądka, by-pass żołądkowy lub balon żołądkowy (rozwiązanie tymczasowe).

Przyczyny nadwagi i otyłości

Otyłość to jeden z najpoważniejszych problemów zdrowotnych obecnego wieku – choroba ta polega na nadmiernym nagromadzeniu tkanki tłuszczowej w organizmie (powyżej 25% masy ciała dorosłej kobiety i powyżej 15% masy ciała dorosłego mężczyzny). Wskaźnik masy ciała (ang. body mass index – BMI) jest równy lub wyższy niż 30kg/m2, co prowadzi do poważnego pogorszenia jakości życia, niepełnosprawności i znacznie zwiększa ryzyko przedwczesnego zgonu.

Ze względu na przyczyny rozwoju otyłości, wyróżnia się dwa jej typy: pierwotny oraz wtórny. Otyłość pierwotna to ta rozwijająca się na skutek czynników zewnętrznych lub zaburzeń genetycznych, wtórna jest natomiast konsekwencją innej choroby.

Czynniki zewnętrzne

Wśród czynników zewnętrznych, zaliczanych do tych przyczyniających się do otyłości, wyróżnia się przede wszystkim nieprawidłową dietę, zbyt małą aktywność fizyczną, stres i zaburzenia emocjonalne. Dokładna ich analiza może pozwolić ustalić, dlaczego nie możemy schudnąć.

Nieprawidłowe odżywianie – spożywanie zbyt dużych ilości produktów wysokokalorycznych i wysoko przetworzonych, używek, zbyt szybkie spożywanie pokarmów – prowadzi do zaburzenia bilansu energetycznego i odkładania się w organizmie tkanki tłuszczowej.

Bardzo niebezpieczne jest przekarmianie dzieci od pierwszych lat życia – prowadzi to do zwiększenia liczby komórek tłuszczowych w organizmie, co znacznie utrudnia proces odchudzania w późniejszym wieku.

Otyłości w dużym stopniu sprzyja również mała aktywność fizyczna – w dzisiejszych czasach wiele osób prowadzi siedzący tryb życia, co często skutkuje dodatkowymi kilogramami i nieestetyczną oponką na brzuchu.

Badania wskazują, że nie bez znaczenia jest także życie w ciągłym stresie czy zaburzenia psychoemocjonalne. Jedzenie, podobnie jak alkohol czy palenie papierosów, może stać się groźnym uzależnieniem. Ponadto, podczas spożywania posiłków wydzielane są endorfiny (określane jako hormony szczęścia) – dla wielu osób jedzenie jest więc sposobem na poprawę nastroju.

Czynniki genetyczne

Szacuje się, że otyłość pierwotna może rozwinąć się na skutek predyspozycji genetycznych – powodem mogą być mutacje jednego genu lub wielu genów (predyspozycje wielogenowe są najczęstsze).

Z powodu mutacji genetycznych zaburzeniu mogą ulegać procesy regulujące podstawową przemianę materii czy te kontrolujące gospodarkę węglowodanową czy tłuszczową. Jednym z genów wiązanych z nadmierną wagą jest gen FTO – określany jako “gen otyłości”.

Osoby posiadające najbardziej niekorzystny wariant genu FTO są obciążone ok. 2 razy większym ryzykiem rozwoju otyłości w porównaniu do osób z korzystnym wariantem tego genu.

Jeżeli chcesz bezpiecznie i trwale schudnąć, a także uniknąć takich schorzeń jak otyłość, cukrzyca czy nadciśnienie, rozważ wykonanie badania Genodiet Completo, dzięki któremu będziesz mógł odżywiać się zgodnie z potrzebami własnego organizmu.

Dzięki diecie zgodnej z własnym DNA możesz:

uzyskać prawidłową masę ciała

poprawić swoje samopoczucie, wygląd i ogólny stan zdrowia

poprawić zdolność organizmu do usuwania toksyn

uniknąć chorób zależnych od diety

wzmocnić układ odpornościowy

spowolnić procesy starzenia

Dowiedz się więcej

Otyłość wtórna

Istnieje wiele chorób, w przebiegu których otyłość jest objawem – mówimy wtedy o otyłości wtórnej. Do takich schorzeń zalicza się m.in.: niedoczynność tarczycy, niedoczynność przysadki, zespół Cushinga, zespół Turnera czy zespół policystycznych jajników.

Do rozwoju otyłości wtórnej mogą też doprowadzić niektóre długo stosowane leki. W większości przypadków przyczyną nadmiernej wagi są kortykosteroidy – farmaceutyki te zatrzymują wodę w organizmie oraz zwiększają stężenie glukozy we krwi.

Masę ciała mogą też zwiększać niektóre leki psychotropowe, leki przeciwpadaczkowe czy środki przeciwpłytkowe.

Przeczytaj więcej na temat genodiety i odchudzania:

Poznanie swoich predyspozycji genetycznych to najlepszy sposób na zdrowe odżywianie

Jako że otyłość uznawana jest za jeden z najpoważniejszych czynników ryzyka rozwoju chorób układu krwionośnego (nadciśnienia tętniczego, miażdżycy, zawału serca, cukrzycy typu II) czy chorób nowotworowych, konieczne jest podjęcie odpowiednich działań, które umożliwią uzyskanie optymalnej wagi.

Istnieje wiele popularnych diet, które jednak nie sprawdzą się w każdym przypadku. Unikalnym dla każdego, bezpiecznym i skutecznym sposobem na walkę z nadwagą jest natomiast genodieta – opracowana na podstawie analizy materiału genetycznego pacjenta w ramach badania GENOdiagDIETA czy Genodiet ® Completo. W badaniu tym, w wyspecjalizowanym laboratorium genetycznym analizowane są m.in.

geny odpowiedzialne za regulację procesów metabolicznych tłuszczów, węglowodanów oraz innych składników pokarmowych czy geny wiązane z większym ryzykiem otyłości.

Na podstawie wyników badania określany jest indywidualny profil metaboliczny pacjenta i przygotowywany jest dla niego plan żywieniowy, który pozwala na odżywianie zgodne z dokładnym zapotrzebowaniem organizmu – co zapewnia bezpieczne i trwałe uzyskanie prawidłowej wagi.

Z analizy genetycznej pacjent dowiaduje się również, jaki rodzaj aktywności fizycznej (i czas jej trwania) jest najbardziej dla niego odpowiedni. Jeżeli badanie nutrigenetyczne wskaże, że u danej osoby występują predyspozycje do otyłości, to dzięki diecie DNA i odpowiedniej aktywności fizycznej, skłonności te mogą być łatwo kontrolowane.

Aktualizacja: 2019-06-11

Dlaczego jesteś na diecie, a nie chudniesz? Przyczyny braku efektów odchudzania

Robiąc obiad, potrafisz prowadzić jednocześnie poważną rozmowę telefoniczną z szefem. Mając rano niecałą godzinę, jesteś w stanie przygotować śniadanie, wyprawić dzieci do szkoły, a na dodatek jeszcze się umalować.

Twój organizm musi sprostać tak wielu rzeczom w ciągu dnia.

To prawdziwe wyzwanie dla niego, aby zachować równowagę i uchronić cię przed spadkiem odporności, nadmiernym zmęczeniem, przybieraniem na masie ciała czy zaburzeniami hormonalnymi.

Twój styl życia, dieta, stres w pracy, niedosypianie czy nadmiar obowiązków, mają ogromny wpływ na to, jak funkcjonuje twoje ciało, a co za tym idzie, również jak chudniesz. Dziś przegląd najbardziej popularnych winowajców braku efektów podczas diety odchudzającej, nawet jeśli bardzo się starasz.

Sprawdź: Czy sen ma wpływ na spadek wagi? Opinie naukowców

Niestety z wiekiem kobiety mają coraz gorzej. Choć na życie każdego człowieka ogromny wpływ mają hormony, ciałem kobiety potrafią naprawdę zawirować.

Gdy zbliżasz się do trzydziestki, hormony przygotowują twoje ciało do macierzyństwa. Czy chcesz tego czy nie, twoje ciało zmienia się, a ty już nie możesz tak bezkarnie zajadać wszystkiego o każdej porze dnia i nocy. Zaczynasz gromadzić tkankę tłuszczową, która ma ci “pomóc” zostać mamą.

Gdy już zdążysz sobie z tym jakoś poradzić i wprowadzisz zmiany w jadłospisie, jeszcze przed czterdziestką twój organizm zaczyna wchodzić w kolejny etap, przedsmak menopauzy. Hormony powodują obniżenie podstawowej przemiany materii, a ty nieświadoma zmian nagle zaczynasz tyć.

I to jak często opisują panie – “z powietrza”. Pamiętaj, że z wiekiem twój organizm zaczyna funkcjonować inaczej, wolniej i jeśli chcesz zachować szczupłą sylwetkę, musisz jeść mniej. Jeśli już jesteś na diecie – oblicz dokładnie swoje zapotrzebowanie kaloryczne i nie porównuj się do młodszych koleżanek.

To, co zadziała na nie, niekoniecznie pomoże tobie.

Czytaj też: Jak odżywiać się w okresie menopauzy? Zalecane produkty

Te produkty wspomagają odchudzanie

To, co dla jednych znaczy w sam raz, dla innych może być już za dużą porcją. Przyjrzyj się swoim posiłkom, które zjadasz w ciągu dnia. Jeśli dietę układałaś sama lub przy pomocy dostępnych narzędzi w internecie, pamiętaj, że może nie być ona do końca “skrojona na twoją miarę”.

Wystarczy, że w ciągu dnia dolejesz do sałatek czy ciepłych dań trzy łyżki dodatkowego tłuszczu (olej, oliwa z oliwek czy masło), a dostarczysz sobie około 200 kalorii więcej. Twoje zapotrzebowanie na kalorie w ciągu doby powinno być prawidłowo określone, abyś mogła zastosować dietę dokładnie poniżej tej wartości.

Tylko wtedy zaczniesz chudnąć.

Sprawdź koniecznie: Jak obliczyć BMI?

To nieprawda, że o poziomie insuliny i glukozy we krwi powinni myśleć tylko cukrzycy. Ty także musisz o nie zadbać, aby twoje zmagania z nadmierną masą ciała dały pożądany efekt.

Za każdym razem, kiedy jesz, twoja trzustka wytwarza insulinę, która ma za zadanie ustabilizować poziom cukru we krwi i dostarczyć powstałą energię do wszystkich komórek.

Do tego aktywuje ona hormon spalający tkankę tłuszczową, dzięki czemu możesz zachować szczupła sylwetkę i bez problemu schudnąć, jeśli jesteś na diecie.

Sprawdź: Dieta w cukrzycy typu 2 – jak powinna wyglądać?

W zależności od tego, co znajdzie się na twoim odchudzającym talerzu i w jakiej ilości, twój organizm produkuje określone ilości insuliny. Już samo gryzienie rozpoczyna ten proces.

Jeśli twój posiłek będzie zawierał słodycze czy przetworzoną żywność lub będzie po prostu zbyt obfity, tym więcej w twojej krwi pojawi się insuliny i tym bardziej nagły będzie jej wzrost.

Jeśli stale dostarczasz niewłaściwy pokarm i wyrzuty insuliny do krwi są szybkie i duże, twoje tkanki przestają po pewnym czasie na nią reagować, a organizm nie może dojść do równowagi. Poziom cukru we krwi nie spada do zdrowych wartości, a twój organizm zamiast wykorzystywać w pełni dostarczaną glukozę jako paliwo do pracy, zaczyna ją odkładać, np. na brzuchu.

Pilnuj swoich wartości insuliny. Badaj ją na czczo i jeśli jej wartość przekroczy normę, skonsultuj to wówczas z lekarzem lub dietetykiem i koniecznie wprowadź zmiany w jadłospisie. Jeśli nie wyrównasz jej poziomu, możesz liczyć na problemy ze zgubieniem nadprogramowych kilogramów i pomimo stosowania niskokalorycznej diety, zacząć nawet tyć.

Do pomiaru poziomu cukru w domu przyda się glukometr do samodzielnego dokonywania pomiarów, który zamówisz przez internet już teraz.

Kiedy jesteś zestresowana i przepracowana, a do tego nie dosypiasz i jesz byle co, twoje nadnercza pracują na wysokich obrotach. Stale wytwarzają kortyzol, który powinien się pojawić w twojej krwi jedynie w sytuacji zagrożenia i wtedy pomóc ci np. w ucieczce.

Niezdrowy tryb życia powoduje początkowo, że poziom tego hormonu utrzymuje się na wysokim poziomie, by później w wyniku zmęczenia twoich “ciężko pracujących” nadnerczy, spaść do niskich wartości, uniemożliwiających ci normalne funkcjonowanie w ciągu dnia.

Wówczas bez kilku mocnych kaw, nie jesteś w stanie już przetrwać. Zaczynasz odczuwać senność, ciągłe osłabienie i drażliwość. Do tego zaczynają się problemy z tyciem.

Pomimo stosowania diety, zaburzenia w produkcji kortyzolu, sprzyjają odkładaniu się tkanki tłuszczowej i wpływają negatywnie na efekty zmian, które chcesz wprowadzić.

Pamiętaj też, że twój organizm dużo łatwiej spala wtedy mięśnie, jeśli twoja kuracja odchudzająca połączona jest np. ze zwiększoną aktywnością fizyczną. Regularnie wyciszaj się, uprawiaj sport, który daje ci przyjemność i koniecznie zadbaj o dietę. Nie zapomnij o właściwym dowozie kwasów omega-3 i odpowiednim poziomie insuliny we krwi, której gospodarka powiązana jest także z kortyzolem.

Zazwyczaj tarczyca kojarzona jest z TSH, hormonem wytwarzanym przez przysadkę mózgową, który zawiaduje produkcją hormonów tarczycowych. Choć wysokie TSH jest ważnym czynnikiem rozwoju nadwagi i problemów z chudnięciem, często to hormony wytwarzane przez samą tarczycę (ft3 i ft4) są prawdziwymi winowajcami problemów ze zrzucaniem nadprogramowych kilogramów.

Okazuje się, że ten organ często płata figle. Negatywny wpływ może mieć na nie twoja dieta, uboga w składniki odżywcze, w tym selen, cynk czy żelazo, a także zbyt duży wysiłek fizyczny, stres (poziom kortyzolu) i insulinooporność.

Niekorzystnie na tarczycę wpływa także wysoki poziom estrogenów, nieodpowiedni stan mikroflory bakteryjnej i nietolerancje pokarmowe.

Dlatego diagnozując niedoczynność tarczycy i brak chudnięcia pomimo stosowania diety niskokalorycznej, musisz pamiętaj o wykonaniu badań także w tym kierunku.

Zobacz też: Jak spalić tłuszcz na brzuchu? [WYJAŚNIAMY]

Nie bez powodu, mówi się, że wszystko zaczyna się w jelitach. Od odporności, przez nastrój czy na problemach z nadmierną masą ciała kończąc.

Od składu twojej flory bakteryjnej zależy praca wielu narządów, w tym gospodarka węglowodanowo-insulinową.

Bakterie znajdujące się w twoich jelitach biorą bowiem udział w procesach rozkładania pokarmu, jaki zjadasz, a później w jego właściwym wchłanianiu.

Twoje jelita zabezpieczają cię również przed nietolerancjami pokarmowymi i stanami zapalnymi, które wpływają m.in. na rozwój nadwagi. Pamiętaj zatem, żeby w twojej diecie, nawet jeśli jest odchudzająca, nie zabrakło błonnika (np.

warzyw, owoców, produktów zbożowych) i naturalnych probiotyków, np. kiszonek, jogurtu naturalnego, maślanki, kefiru czy kwasu chlebowego. Nie włączając ich do swojego niskokalorycznego menu, narazić się na nadmierny rozwój bakterii np.

z rodzaju clostridium czy drożdżaków candida, a tym samym uniemożliwisz sobie gubienie kilogramów.

Czytaj też: Oczyszczanie jelit – dobre nawyki żywieniowe, domowe sposoby

Nietolerancje pokarmowe to nie tylko wysypka na skórze czy bóle brzucha po posiłku, zawierającym “niewłaściwy” składnik.

To także stany zapalne w organizmie, które powodują wzrost specyficznych białek, cytokin, które nasilają insulinooporność, problemy trawienne, objawy nietolerancji pokarmowych i co ważne prowadzą do nadwagi.

Jeśli odchudzasz się i nie widzisz efektów, zrób badania w kierunku nietolerancji i wprowadź w życie dietę eliminacyjno-rotacyjną. Po kilku tygodniach powinnaś zauważyć znaczącą różnicę i w końcu zacząć chudnąć.

Chcesz wykonać badania diagnostyczne? Zapisz się na badania krwi w kierunku insulinooporności przez Medonet Market.

Jeśli wyczerpiesz wszystkie możliwości diagnostyczne i nie odkryjesz “winnego” twoich problemów podczas kuracji odchudzającej, sprawdź ulotki leków, jakie przyjmujesz.

Tycie lub spowolnienie metabolizmu mogą powodować niektóre sterydy, leki przeciwalergiczne czy tabletki antykoncepcyjne z dużą dawką estrogenów.

Pamiętaj, że tycie lub brak chudnięcia jako skutek uboczny stosowania niektórych leków można zmniejszyć, stosując racjonalną i zdrową dietę o zmniejszonej kaloryczności. W ekstremalnych przypadkach, zmieniając leki na inne.

Sprawdź: Wskaźnik otłuszczenia ciała (BAI) – alternatywa dla BMI. Czym jest BAI?

Pamiętaj, że w zdrowym ciele, zdrowy duch. Nie będziesz cieszyć się życiem, jeśli twój organizm będzie w kiepskim stanie. Badaj się regularnie, przyglądaj się swojemu ciału. Zwracaj uwagę nawet na najdrobniejsze szczegóły.

To one zazwyczaj są pierwszym sygnałem, jaki wysyła twój organizm, żeby dać ci znać o pojawiających się zaburzeniach. Uchronisz się nie tylko przed poważnymi chorobami, ale ułatwisz sobie także walkę z nadwagą. Wówczas tylko od ciebie będzie zależało, czy wciśniesz się w sukienkę za małą od kilku lat.

Nagrodą jest twoje zdrowie i kilka rozmiarów w dół. Bądź na diecie i chudnij!

Przeczytaj również:

Przez długi czas nie mogłeś znaleźć przyczyny swoich dolegliwości lub wciąż jej szukasz? Chcesz nam opowiedzieć swoją historię lub zwrócić uwagę na powszechny problem zdrowotny? Napisz na adres [email protected] #RazemMożemyWięcej

Nie wszystkie diety są zdrowe i bezpieczne dla naszego organizmu. Przed rozpoczęciem jakiejkolwiek diety zalecana jest konsultacja z lekarzem, nawet jeśli nie masz żadnych problemów zdrowotnych. Przy wyborze diety nigdy nie kieruj się panującą modą.

Pamiętaj, że niektóre diety, m.in.

ubogie w poszczególne składniki odżywcze czy mocno ograniczające kalorie oraz monodiety mogą być wyniszczające dla organizmu, niosą ryzyko zaburzeń odżywiania, a także mogą powodować wzrost apetytu przyczyniając się do szybkiego powrotu do dawnej wagi.

Treści z serwisu medonet.pl mają na celu polepszenie, a nie zastąpienie, kontaktu pomiędzy Użytkownikiem Serwisu a jego lekarzem. Serwis ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny.

Przed zastosowaniem się do porad z zakresu wiedzy specjalistycznej, w szczególności medycznych, zawartych w naszym Serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem. Administrator nie ponosi żadnych konsekwencji wynikających z wykorzystania informacji zawartych w Serwisie.

Potrzebujesz konsultacji lekarskiej lub e-recepty? Wejdź na halodoctor.pl, gdzie uzyskasz pomoc online – szybko, bezpiecznie i bez wychodzenia z domu.

  • odchudzanie
  • dieta
  • dieta odchudzająca
  • zdrowe odchudzanie
  • Dieta redukcyjna – kalorie, zasady, wady i zalety. Brak efektów na redukcji Dieta redukcyjna to sposób na odchudzanie. Żeby wprowadzić dietę redukcyjną trzeba dowiedzieć się, jak zmniejszyć kalorie. Brzmi łatwo, ale nie jest to tak proste… Adrian Jurewicz
  • Jak schudnąć? Czy jedząc mniej można stracić na wadze? Skutki stosowania drastycznych diet Z dietą nieodłącznie kojarzy się uczucie ssania w żołądku, brak energii i wilczy apetyt. Jednak czego się nie robi dla smukłej sylwetki i jędrnego ciała. Jesz… Redakcja Medonet
  • Dziesięć rad lekarza, który skutecznie pozbył się brzucha i schudł 40 kg Amerykanie poszukujący sposobów na skuteczne i w miarę mało dolegliwe odchudzanie znaleźli swojego guru. Jest nim lekarz rodzinny z 20-letnim stażem z małej… Monika Zieleniewska
  • Nie jadł niczego przez 382 dni. Schudł 125 kg Szkot Angus Barbieri cierpiał na otyłość. Gdy trafił do szpitala, ważył 207 kg i chciał je koniecznie zgubić. Był zdeterminowany, by zrobić to poprzez post…. Agnieszka Mazur-Puchała
  • Bomby kaloryczne – na jakie dania uważać, przechodząc na dietę? Orzechy, owoce, superfoods Niektóre bomby kaloryczne są przewidywalne, a inne przebiegłe. Niby zdrowe i odżywcze, ale zabójcze dla naszej linii. Dowiedz się, co tak naprawdę znajdziesz w… Zuzanna Opolska
  • Jak schudnąć z brzucha? Dieta na schudnięcie z brzucha Jak schudnąć z brzucha – to pytanie zadaje sobie odwiecznie wiele tysięcy osób na całym świecie. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni stawiają czoła temu problemowi…. Katarzyna Pawlikowska-Łagód
  • Zioła na odchudzanie – różeniec górski, kozieradka, zielona kawa, yerba mate Na rynku istnieje ogromna ilość suplementów mających za zadanie wspierać diety oraz wszelkie aktywności, których zadaniem ma być utrata wagi. Choć nie ma żadnego… Redakcja Medonet

Seja o primeiro a comentar

Faça um comentário

Seu e-mail não será publicado.


*