Lunatykowanie – chodzenie przez sen

Lunatykowanie to zaburzenie snu polegające na mimowolnej aktywności ruchowej, gdy śpisz. W niektórych przypadkach ogranicza się to tylko do siadania na łóżku podczas snu. Często jednak chory wstaje i wykonuje mimowolnie i nieświadomie czynności dnia codziennego. Robiąc to ma obojętną twarz i nie reaguje na to co się do niego mówi.

Za najczęstszą przyczynę tego zjawiska uznaje się czynniki genetyczne. U większości chorych na somnambulizm jest druga osoba w rodzinie, która również choruje na tę chorobę. Jeśli widzisz, że ktoś lunatykuje bardzo ważne jest odpowiednie podejście do takiej osoby. Nieumiejętne postępowanie z lunatykiem może wprowadzić go w strach i dezorientację.

W tym artykule dowiesz się jakie są przyczyny, objawy i sposoby leczenia lunatykowania.

Jakie są przyczyny lunatykowania?

Pomimo badań prowadzonych nad lunatykowaniem nie ustalono jednoznacznie przyczyny lunatykowania. Bardzo często jednak osoby mające problem z somnambulizmem mają w rodzinie kogoś, kto również na to choruje.

Czynnikami środowiskowymi sprzyjającymi lunatykowaniu są między innymi: chroniczny stres, niedobór snu, picie alkoholu niedługo przed zaśnięciem, czy zażywanie leków nasennych lub antydepresantów.

Lunatykowanie może być również spowodowane zaburzeniami oddychania w trakcie snu np. bezdechem sennym.

Jak wygląda lunatykowanie?

Lunatykowanie odbywa się podczas trwania fazy NREM. Osoba lunatykująca wstaje z łóżka i nieświadomie wykonuje różne czynności. Często podczas tego ma otwarte oczy i wygląda jakby normalnie wstała. Co dokładnie taka osoba robi? Trudno powiedzieć. Niektórzy po prostu spacerują po mieszaniu, inni wykonują czynności dnia codziennego lub rozmawiają z innymi domownikami.

Choć ciężko nazwać to rozmową, ponieważ świadoma część mózgu jest nieaktywna, więc lunatyk nie odpowiada logicznie na zadawane mu pytania. Wydawać się może, że jest to niegroźne, w końcu co złego może się stać? Niestety istnieje taka opcja, że lunatyk wyjdzie z mieszkania, a wtedy robi się niebezpiecznie. Może np.

wpaść pod samochód lub narazić życie lub zdrowie swoje lub innych ludzi. 

Jak leczyć lunatykowanie? 

Somnambulizm należy na początek zdiagnozować, aby móc podjąć leczenie. Na początku należy udać się do lekarza pierwszego kontaktu, który skieruje Cię do specjalisty w celu dalszej diagnostyki.

Po badaniu polisomnograficznym lekarz da Ci kilka wskazówek, dzięki którym będziesz mógł spać i nie lunatykować. Często polega to na dbaniu o higienę snu, psychoterapii lub farmakoterapii opartej na benzodiazepinach.

Pamiętaj, aby żadnych leków tego typu nie przyjmować bez konsultacji z lekarzem.

Jak postępować z osobą, która lunatykuje?

Gdy zobaczysz, że ktoś z Twoich bliskich lunatykuje spróbuj spokojnie zaprowadzić go z powrotem do łóżka. Nie rozmawiaj z nim, ponieważ lunatyk nie odpowie logicznie na to co mówisz. Podnoszenie głosu, szarpanie takiej osoby nie ma również większego sensu.

Unikaj również wybudzania takiej osoby ze snu. W zależności od charakteru danej osoby w momencie wybudzenia może ona wpaść w dezorientację i zagubienie lub agresję. Panuje mit, że obudzenie lunatyka może spowodować u niego wystąpienie choroby psychicznej. Jest to nieprawda.

Budzenie lunatyka nie wywołuje zmian w mózgu człowieka.

Jeśli chcesz zostać pacjentem naszej przychodni wypełnij deklarację wyboru lekarza, a następnie przynieś ją do nas. Możesz również zarejestrować się telefonicznie.

Czym jest lunatykowanie?

Nasze ciało jest zdolne do pewnych dziwacznych rzeczy w środku nocy, z których rano nie zdajemy sobie sprawy. Chrapanie, wiercenie się, kopanie, mamroczenie są bardziej powszechne niż myślisz. Jednak wśród wszystkich rzeczy, jakie przytrafiają nam się, gdy śpimy, najbardziej unikalną, interesującą i czasami niebezpieczną anomalią jest lunatykowanie.

Okazuje się, że około 15% dzieci w wieku od 4 do 12 lat lunatykowało w dzieciństwie. Ale tylko niewielka liczba, około 4%, kontynuuje to zachowanie będąc dorosłym. Co powoduje ten stan i jak sobie poradzić z osobami, które są nim dotknięte?

Lunatyzm lub somnambulizm (pot. sennowłóctwo)to zaburzenie behawioralne, które pojawia się podczas snu i skutkuje chodzeniem lub wykonywaniem czynności ruchowych, podobnych do tych, które zwykle wykonuje się po przebudzeniu, np.

siadanie na brzegu łóżka lub w łóżku, odkrywanie pościeli, sięgnięcie po rzecz będącą w zasięgu ręki.Naukowcy do końca nie są pewni, dlaczego lunatykowanie występuje i dlaczego mózg wydaje pewne polecenia podczas różnych etapów snu.

Według nich lunatycy są produktem ubocznym normalnych procesów fizjologicznych zachodzących w nieregularnych porach dnia. Gdy następnego ranka taka osoba obudzi się, zwykle nie pamięta żadnej z przygód, które doświadczyła.

Kiedy dokładnie lunatykujemy?

Somnambulizm występuje tylko podczas głębokiego snu przed rozpoczęciem fazy REM. Głęboki sen zwykle pojawia się, gdy nasze ciało jest najbardziej zrelaksowane, ale wspomniane faza REM jest wyłącznie wtedy, gdy nasz mózg się uspokaja. Lunatyzm najczęściej pojawia się właśnie w ciągu pierwszych 90 minut po zaśnięciu.

Gdy twoje ciało przejdzie w fazę REM, nadal może wykonywać ruchy lub czynności, które wyglądają jak objawy lunatykowania. Jednak nimi nie są. Nazywa się je zaburzeniami zachowania w czasie snu REM (RBD) lub parasomnią snu.

Przyczyny chodzenia we śnie

Istnieją badania potwierdzające, że lunatykowanie jest genetyczne. Na przykład u bliźniaków jednojajowych tego typu zaburzenie występuje częściej niż u pojedynczych dzieci.Co więcej, to chłopcy mają większe szanse na chodzenie we śnie niż dziewczynki.

Ale poza genetyką istnieją jeszcze czynniki środowiskowe. Niedobór snu, gorączka, przyjmowanie leków uspokajających i zatrucie również mogą być przyczynami lunatyzmu.

Jak i czy wybudzić osobę, która lunatykuje?

Przyjęło się, że wybudzanie lunatyków jest niebezpieczne. Jest w tym ziarno prawdy. Osoby, które są w głębokim śnie i nie zdają sobie z tego sprawy, mogą narazić siebie lub innych na wiele niebezpiecznych sytuacji.

Istnieje dobry i zły sposób, aby obudzić chodzącego we śnie. Lunatyk jest całkowicie nieświadomy tego, co robi. Tak więc straszenie, drżenie, podskakiwanie lub krzyczenie na niego to zły sposób na wybudzenie. W trakcie wykonywania tych rzeczy może się przestraszyć, zaniepokoić, stracić równowagę, a nawet zareagować siłą i przypadkowo uderzyć stojącą obok osobę.

Najlepszym wyjściem jest spokojnie poprowadzenie go z powrotem do łóżka, trzymając się z dala od zagrożeń, które mogą powodować potknięcie się lub uszkodzenie ciała. Ważne jest, aby zachować spokój i obudzić go za pomocą delikatnych tonów i gestów, które zaoszczędzą mu szoku związanego z całą sytuacją.

Czy można zapobiec lunatykowaniu?

Tak! Jest to szczególnie ważne w przypadku lunatykujących dzieci:

  1. Najpierw monitoruj otoczenie przed snem. Pamiętaj, aby usunąć wszystkie potencjalne zagrożenia związane z potknięciem się o podłogę (zabawki, buty itp.).
  2. Unikaj łóżek piętrowych, ponieważ są one szczególnie niebezpieczne dla dzieci.
  3. Ogranicz dziecku oglądanie telewizji, granie na komputerze czy smartfonie tuż przed snem. Ekspozycja na niebieskie światło monitorów potęguje szanse na nocne lunatykowanie.

Długotrwały brak snu a nocne chodzenie

Jeśli chcemy zapobiec lub wylecz kogoś z tego zaburzenia, może być to trudne do wykonania. Lunatykowanie czasami jest spowodowane bezdechem sennym, lekami lub po prostu genetyką. Długotrwały brak snu również może powodować wystąpienie nieświadomych ruchów w nocy.

Z kolei ten, może być spowodowany określonym stylem życia, uwarunkowaniami genetycznymi, dietą, a nawet środowiskiem. Jeśli mowa o ostatnim sprawcy, w większości przypadków wina leży po stronie niedopasowanego materaca. Twardość, rodzaj wypełnienia lub zwykłe zużycie są najczęstszymi powodami świadczącymi o złym podłożu do snu.

Ciekawostki na temat lunatykowania

  • Spanie w chłodnym, ciemnym pokoju bez włączonego telewizora lub dodatkowego światła może zapobiec chodzeniu we śnie.
  • Oczy lunatyka są prawie zawsze otwarte, gdy chodzą, ale nie widzą w świadomy sposób. Niekoniecznie muszą rejestrować przed sobą ludzi lub niebezpieczeństwa.
  • W 2005 r. 44-letnia, lunatykująca kobieta wysłała e-mail do przyjaciół, zapraszając ich na przyjęcie, którego nie pamiętała następnego dnia. Tekst na zaproszeniu brzmiał: „Kolacja jest o 16.00. Przynieście tylko wino i kawior ”
  • 18-latka podczas lunatykowania nie tylko wyskoczyła ze swojego okna z wysokości 7,5 metrów, ale zrobiła to nie odnosząc żadnych obrażeń. Może lunatycy mają super moce?
  • W 2015 r. kobieta z Kolorado obudziła się po przejściu we śnie aż 14 kilometrów od swojego domu.

W większości przypadków lunatycy nie powodują szkód ani nietypowych zdarzeń. Ale jeśli ty lub członek rodziny jest narażony na tego typu zaburzenie, ważne jest, aby porozmawiać o tym z lekarzem.

Wszystko, co wpływa na twój sen przez pewien czas, może negatywnie oddziaływać na ogólny stan zdrowia.

Jeśli zdarza Ci się lunatykować, rozważ, w jaki sposób otoczenie wpływa na jakość Twojego snu. Upewnij się, że masz dopasowany materac lateksowy oraz wygodne i komfortowe łóżko.

Cała prawda o lunatykach. To mit, że nic nie pamiętają po przebudzeniu

Czy lunatycy mogą spać spokojnie, czy może powinni skierować swe kroki do lekarza?

Adrian miał siedem lat, gdy tuż po północy, w głębokim śnie, poszedł do sypialni babci, nakrył się kołdrą aż po czubek głowy i zawołał, by ona też się schowała. Mama pięcioletniej Amelki rano nie znalazła córki w jej łóżku. Sprawdziła, że nie ma jej w kuchni, łazience i w pokoju brata. Zdenerwowana zaczęła nawoływać.

Leia também:  Brązowe plamy na twarzy – jakie mogą być przyczyny ciemnych plam na twarzy i jak je usuwać?

Po chwili Amelka wyłoniła się zza fotela w salonie – zaspana, zmarznięta i zdezorientowana. Kiedy mały Adaś wyszedł w środku nocy z domu babci w samej piżamie i spędził kilka godzin na mrozie, co doprowadziło go do stanu głębokiej hipotermii, opinia publiczna była poruszona. Eksperci twierdzą, że Adaś najprawdopodobniej lunatykował.

Dziwne? Niezupełnie, takie doświadczenia mogą być udziałem nawet co trzeciego dziecka.

Powszechność tego zjawiska w wieku dziecięcym związana jest z niedojrzałością układu nerwowego. Zazwyczaj zaburzenie zanika po okresie dojrzewania, ale 1–2 proc. z lunatykowania nie wyrasta. Lunatykowanie, fachowo nazywane somnambulizmem, to jedno z zaburzeń snu.

Do-tknięte nim osoby we śnie podejmują niecodzienne działania, np. spacerują, ale zazwyczaj nie przytrafia się im nic spektakularnego. Często siadają na łóżku albo na chwilę stają obok.

Typowe ataki lunatyzmu występują około godziny po położeniu się spać, w szczytowym momencie snu wolnofalowego (NREM, czyli w fazie wolnych ruchów gałek ocznych).

Dlaczego? Właśnie wtedy sen jest najgłębszy. Wydziela się wówczas hormon wzrostu, a organizm najlepiej odpoczywa. Fizjologicznie sen w tej fazie powinien być stabilny i nieprzerwany. Jeśli jednak coś tę ciągłość snu przerwie, może dochodzić do zaburzeń, w tym właśnie ataków lunatyzmu.

„W przypadku dzieci, dopóki epizody pojawiają się w pierwszej połowie nocy, polegają na siadaniu w obrębie łóżka albo odbywaniu krótkich spacerów po sypialni i nie towarzyszy im lęk, można traktować lunatykowanie jako pewien problem w dojrzewaniu układu nerwowego, który ma prawo się zdarzać” – mówi dr hab. n. med.

Adam Wichniak, psychiatra z Ośrodka Medycyny Snu Instytutu Psychiatrii i Neurologii.

Dlaczego lunatykujemy?

Wiele wskazuje na to, że istnieje czynnik genetyczny, który predysponuje niektóre osoby do somnambulizmu. 80 proc. lunatyków podaje, że to zaburzenie występuje także u innych osób w ich rodzinach. Potwierdzają to również badania przeprowadzone na grupie bliźniąt: pięciokrotnie częściej występuje ono u obojga bliźniąt jednojajowych niż u dwujajowych.

U osób dorosłych lunatykowanie może być powodowane przez wiele czynników. Numerem jeden zdecydowanie jest niedobór snu. Jeżeli więc jakiś bodziec, np. konieczność pójścia do toalety, pragnienie, głód, hałas za oknem, będzie próbował wybudzić kogoś ze snu, a część układu nerwowego będzie starała się o ten sen walczyć, ryzyko ataków lunatykowania rośnie.

Na drugim miejscu pośród przyczyn somnambulizmu plasuje się działanie przewlekłego stresu i złe samopoczucie.

Istotne znaczenie mogą mieć również różnego rodzaju schorzenia, które powodują dyskomfort lub ból w trakcie snu, albo wszelkiego rodzaju stany sprawiające, że organizm będzie chciał się wybudzić, np. obniżenie poziomu cukru w cukrzycy, bezdech senny.

U niektórych kobiet ataki lunatykowania pojawiają się podczas ciąży. Może to być spowodowane niewygodą, bodźcami płynącymi z wnętrza organizmu: odczuciem głodu, sygnałami ze strony uciskanego pęcherza, kopnięciami płodu.

  • Lunatyczne mity
  • Badanie przeprowadzone przez Antonio Zadra z uniwersytetu w Montrealu i opublikowane w „Lancet Neurology” pozwoliło na obalenie trzech mitów dotyczących somnambulizmu.
  • Nie pamięta się tego, co się robi, lunatykując

U dzieci niepamięć jest częstsza, prawdopodobnie z powodów neurofizjologicznych. Jednak duży odsetek dorosłych lunatyków okazjonalnie pamięta, co robili podczas epizodu somnambulizmu. Niektórzy pamiętają nawet, o czym myśleli i jakich emocji doświadczali.

Lunatycy działają we śnie  automatycznie i niecelowo

Istnieje błędne przekonanie, że lunatycy robią różne rzeczy, nie wiedząc, dlaczego to robią.

Tymczasem znaczny odsetek lunatyków, którzy pamiętają, co robili we śnie, potrafi wyjaśnić swoje motywy, mimo że z logicznego punktu widzenia wydają się one bezsensowne. Pewien mężczyzna wziął swojego psa, który spał w jego nogach, do wanny i oblał go wodą. We śnie myślał, że pies się pali!

Lunatykowanie nie ma wpływu na życie na jawie

Około 45 proc. lunatyków jest sennych w ciągu dnia. Mają też gorsze wyniki testów czujności. Co więcej, gdy stwarza się możliwość ucięcia drzemki, zasną szybciej niż zdrowe osoby.

Jeśli ataków somnambulizmu doświadczają osoby dorosłe, trzeba się upewnić, czy przytrafiało im się to również, kiedy byli dziećmi.

„Jeśli epizody lunatykowania występują po raz pierwszy w wieku dorosłym albo ataki występują wielokrotnie w ciągu jednej nocy lub nad ranem, wtedy konieczne jest wykonanie pełnej diagnostyki neurologicznej” – mówi dr Adam Wichniak.

W takich przypadkach z reguły wykonuje się EEG, żeby wykluczyć padaczkę, oraz badanie rezonansem magnetycznym, by wyeliminować uszkodzenia mózgu. Takie sytuacje jednak zdecydowanie należą do rzadkości.

Konsultacji lekarskiej warto zasięgnąć również wtedy, gdy ataki lunatykowania po-wodują silny lęk u osoby, która ich doświadcza, albo u innych domowników. Dotyczy to zarówno dorosłych, jak i dzieci. „Jest pewien rodzaj lunatyzmu, w którym wstawaniu z łóżka towarzyszą lęki nocne.

Wtedy osoba, która lunatykuje, nie porusza się spokojnie, ale zrywa się w sposób gwałtowny, może podbiegać do okien lub drzwi. Ten rodzaj lunatykowania jest niebezpieczny” – zaznacza dr Wichniak. „O ile to się dzieje we własnym domu, nie ma może dużego zagrożenia. Jeśli jednak taki epizod zdarzy się np.

podczas wyjazdu, w jakichś zmienionych warunkach, i tam gdzie lunatykujący spodziewałby się drzwi, może być okno, ryzyko groźnego zranienia rośnie”.

Kontakt z lekarzem zaleca się więc zarówno w przypadku dzieci, jak i dorosłych, gdy epizody lunatykowania połączone są z lękiem, wybieganiem z łóżka, wykonywaniem gwałtownych ruchów, dużym pobudzeniem emocjonalnym, szybkim zmierzaniem do obranego we śnie celu.

Jak to się leczy?

Pierwsze działania terapeutyczne, jakie podejmuje się, by zminimalizować ryzyko ataków lunatykowania, mają na celu spłycenie snu pacjenta. Im płytszy jest sen, tym większa szansa, że ktoś obudzi się, zamiast wstawać i chodzić we śnie. „Sen można wypłycać na dwa proste sposoby. Pierwszy to wydłużenie snu ponad miarę, czyli dla dorosłej osoby ponad osiem godzin.

Drugą strategią jest drzemka w ciągu dnia, którą uważa się za co najmniej tak samo skuteczną w zmniejszaniu ryzyka ataków somnambulizmu jak leczenie farmakologiczne” – wyjaśnia dr Adam Wichniak. Jeśli wysypianie się nie przynosi rezultatów, rozważa się terapię farmakologiczną.

Lunatykowaniu zapobiega się często, stosując leki przeciwdepresyjne, bo u wielu osób nocne wędrówki spowodowane są przeżywaniem lęków lub działaniem przewlekłego, często nieuświadomionego stresu. Lunatykowanie leczy się wtedy również poprzez psychoterapię.

Największą skuteczność ma terapia poznawczo-behawioralna, z elementami treningu relaksacyjnego, treningu radzenia sobie z objawami lęku, a także nauka higieny snu, która ułatwia pracę nad uregulowaniem rytmu okołodobowego.

W niektórych przypadkach stosuje się leki nasenne – pochodne benzodiazepiny. Paradoksalnie, leki nasenne ułatwiają zasypianie, ale wcale nie sprawiają, że sen staje się głębszy, wręcz przeciwnie.

Większość z nich powoduje, że sen jest płytki, a wtedy ryzyko napadów maleje. Pochodne benzodiazepiny stosowane codziennie mogą jednak uzależniać.

Poza tym jeszcze rano po ich zażyciu pacjent może czuć się ospały.

Nocne przygody  po lekach nasennych

Badania wskazują równocześnie, że nie-typowa aktywność nocna może być także wynikiem przyjmowania niektórych leków… nasennych.

Zdarzyło się, że osoby zażywające zolpidem (popularny lek stosowany w bezsenności) budziły się z pustymi opakowaniami po słodyczach w łóżku, orientowały się, że w lodówce brakuje jedzenia, znajdowały blaty pokryte śladami mąki po wyrabianiu ciasta.

Zgłaszano telefonowanie i robienie zakupów przez sen, nieświadome uprawianie seksu. W Australii pewna kobieta ocknęła się z pędzlem w ręku, przed świeżo pomalowanymi drzwiami wejściowymi do jej domu. Co gorsza, nocne życie nie zawsze ograniczało się do domowego zacisza.

Niektórzy pacjenci za cel obierali garaż i budzili się we własnym samochodzie, w piżamie, zatrzymani przez policję. „Z nowoczesnymi lekami nasennymi trzeba bardzo uważać, szczególnie jeśli jest się w stanie stresu, piło się alkohol albo zmieniało się strefę czasową” – potwierdza dr Adam Wichniak.

Zolpidem polecany był szczególnie biznesmenom, dlatego że zapewnia sen mniej więcej na sześć godzin i rano – w odróżnieniu od innych leków – nie daje objawów typu senność czy ociężałość.

Tyle że zdarzało się, że menedżerowie podróżujący przez strefy czasowe i ratujący się tym preparatem po negocjacjach, w nocy krążyli po hotelu, niezupełnie ubrani, i podejmowali zachowania, które o świcie były dla nich krępujące. „Wszystkie leki wymuszające sen na organizmie wiążą się z ryzykiem.

Także niektóre leki przeciwhistaminowe, które powodują senność w ciągu dnia, zażywane wieczorem poprawiają sen, ale zwiększają ryzyko ataków somnambulizmu” – dodaje psychiatra. 

Naukowcy badający skutki uboczne stosowania zolpidemu zauważają, że nie jest to „zwykłe” lunatykowanie.

Zachowania podejmowane przez sen po zażyciu leku wyróżniają się złożonością: pacjenci wstają, odnajdują kluczyki do auta, wyprowadzają je z garażu i jadą nawet kilka kilometrów, podczas gdy lunatykowanie sprowadza się najczęściej do aktywności w obrębie łóżka lub wędrowania po domu i powrocie do łóżka.

Jeśli wśród naszych bliskich są osoby, którym zdarzają się napady somnambulizmu łączące się z opuszczaniem łóżka, trzeba zadbać o odpowiednie przygotowanie otoczenia.

Ważne, by na podłodze i w obrębie łóżka nie było przedmiotów, które groziłyby zranieniem. Okna i drzwi należy dobrze zabezpieczyć ciężką kotarą, taką jak w kinie czy w teatrze, którą trudno rozsunąć, nawet gdy jest się rozbudzonym.

Dobrze byłoby, żeby stolik czy meble w otoczeniu łóżka nie miały ostrych kantów.

Co zrobić, gdy spotkamy współmałżonka lub dziecko spacerujące we śnie? „Łagodnymi ruchami lub łagodnym przytrzymaniem można starać się skierować taką osobę z powrotem do łóżka.

Z pewnością nie powinno się podejmować żadnych prób jej budzenia czy też nawiązania z nią świadomego kontaktu, ponieważ to się nie udaje” – zaznacza dr Wichniak. Wybudzenie ze snu głębokiego, kiedy procesy biologiczne są rozregulowane, powoduje zdezorientowanie.

Leia também:  Plamy na twarzy – jakie są przyczyny zmian i przebarwień na twarzy?

Wtedy mogą pojawić się zachowania potencjalnie niebezpieczne dla osoby wybudzonej albo dla otoczenia, takie jak próba bronienia się czy gwałtowny ruch.

Dziecko lunatykuje

Gdy rodzice po raz pierwszy orientują się, że ich dziecko lunatykuje, często są przerażeni. Prawda jest jednak taka, że lunatykowanie jest u dzieci stosunkowo częste.

Przypadłość ta zazwyczaj nie jest groźna, a epizody lunatykowania zdarzają się raz na jakiś czas. Zwykle problem znika zanim dziecko osiągnie wiek 10 lat. Nie ma więc powodów do obaw, jeśli zdarzy się, że zauważymy nasze dziecko spacerujące w środku nocy po korytarzu.

Warto jednak podjąć pewne kroki, aby dziecko, któremu zdarzają się takie spacery, nie zrobiło sobie krzywdy.

1. Czym jest lunatyzm?

Lunatykowanie to nie tylko chodzenie przez sen. Osoba, której zdarza się lunatykować nie przerywając snu, może wstać z łóżka, a następnie wykonywać różne, zwykłe lub niekiedy mniej zwykłe czynności. Może być to chodzenie, szukanie czegoś w szufladzie, a nawet oddawanie moczu do szafy. Bez względu na to, co lunatyk zrobi przez sen, po przebudzeniu nie będzie tego pamiętał.

Lunatykowanie u dzieci jest znacznie powszechniejsze niż u osób dorosłych. Skłonność do lunatykowania może być jednak przekazana dziedzicznie, więc epizody lunatykowania u kogoś z rodziny zwiększają ryzyko wystąpienia lunatyzmu u dzieci. Inne czynniki, które mogą wywołać epizod lunatykowania to:

  • brak snu i zmęczenie;
  • nieuregulowany sen;
  • choroba lub gorączka;
  • przyjmowanie niektórych leków;
  • stres.

W rzadkich przypadkach przyczynę lunatykowania stanowi problem natury medycznej, emocjonalnej lub psychicznej.

2. Leczenie lunatykowania

Chodzenie przez sen nie wymaga leczenia, o ile dziecko nie lunatykuje zbyt często, epizody nie powodują chronicznego zmęczenia w ciągu dnia, a to, co dziecko robi lunatykując, nie jest dla niego niebezpieczne.

W takich przypadkach warto skonsultować się z lekarzem. U dzieci, które często lunatykują, niekiedy stosuje się terapię polegającą na wybudzaniu ze snu. W ten sposób przerywa się cykl snu i zapobiega lunatyzmowi.

W skrajnych przypadkach niezbędne może okazać się leczenie farmakologiczne.

Istnieją również pewne domowe sposoby, które mogą pomóc w sytuacji, gdy dziecko cierpi na lunatyzm:

  • zadbaj o to, aby dziecko było przed snem zrelaksowane;
  • ureguluj sen dziecka – postaraj się, aby zawsze zasypiało o tej samej porze, najlepiej niezbyt późno;
  • zadbaj o to, aby dziecko nie piło niczego i skorzystało z łazienki tuż przed snem – pełny pęcherz sprzyja lunatykowaniu;
  • postaraj się, aby dziecko nie przyjmowało przed snem produktów zawierających kofeinę;
  • zadbaj o ciszę i spokój dziecka podczas snu;
  • nigdy nie budź lunatykującego dziecka, gdyż może to je bardzo przestraszyć, zamiast tego delikatnie zaprowadź je do łóżka;
  • zamykaj na noc drzwi i okna, zwłaszcza w pokoju dziecka;
  • pamiętaj, że dziecko, które lunatykuje, nigdy nie powinno spać na piętrowym łóżku;
  • usuń wszelkie ostre lub niebezpieczne przedmioty z otoczenia dziecka;
  • usuń z podłogi wszelkie przedmioty, które mogą stanowić przeszkodę dla lunatykującego dziecka (np. chodniki, rozrzucone zabawki);
  • zablokuj dostęp dziecka do schodów, np. poprzez zainstalowanie specjalnych barierek ochronnych.

Gdy dziecko lunatykuje, przede wszystkim należy zachować spokój, a jednocześnie starać się kontrolować sytuację. Bardzo rzadko zdarza się, że dziecko robi przez sen coś, co zagraża jego zdrowiu lub życiu (np. wychodzi na ulicę). Zazwyczaj lunatykowanie kończy się na krótkim spacerze po pokoju lub mówieniu przez sen.

Anna Świeboda,  30.05.2019 12:43

Somnambulizm – Wikipedia, wolna encyklopedia

Somnambulizm (sennowłóctwo)

Somnambuliczka, mal. John Everett Millais.

ICD-10

F51.3

Somnambulizm[1][2][3], sennowłóctwo[3] (potocznie lunatyzm[2]) – zaburzenie snu.

Obraz kliniczny

Epizody somnambulizmu pojawiają się w trakcie snu wolnofalowego[1], najczęściej w pierwszej połowie nocy, szczególnie godzinę-dwie po zaśnięciu[2].

Dotknięty nimi człowiek nie odzyskuje świadomości, ale rozwija aktywność ruchową o charakterze automatycznym[1], jednak mniej stereotypowym, niż w padaczce, często złożonym. Ma otwarte oczy, zachowuje pewien powierzchowny kontakt[2].

Niekiedy zaburzenie to ogranicza się do siadania na łóżku, zazwyczaj obejmuje zwyczajne czynności, które pacjent wykonuje podczas swej zwykłej aktywności, jak ubieranie się czy przygotowywanie posiłków.

Zdarzają się jednak poważniejsze przypadki, z prowadzeniem samochodu włącznie, niekiedy pojawiają się również zachowania agresywne. Pozbawienie innego człowieka życia podczas epizodu somnambulizmu należy jednak do kazuistyki[1].

Diagnostyka

Badanie polisomnograficzne pacjenta cierpiącego na somnambulizm wykazuje większą liczbę wybudzeń, najczęściej w trakcie snu wolnofalowego, a ponadto wzbudzenia z synchronicznymi falami δ (częstotliwość 1-3 Hz), trwające przez od 10 do 30 s, spłycenie do stadium 1 bądź też uogólnioną czynność fal α, opisywaną jako niereaktywną i wolniejszą niż w stanie czuwania[1].

Somnambulizm różnicuje się z padaczką – aktywność ruchowa w czasie napadu epileptycznego jest mniej złożona, a bardziej stereotypowa[2].

Klasyfikacja

Somnambulizm zalicza się do parasomnii[1].

Klasyfikacja ICD-10 umieszcza somnambulizm w rozdziale V, obejmującym zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania, oznaczanym literą F. W tym rozdziale zaburzenie to zostało umieszczone wśród zespołów behawioralnych związanych z zaburzeniami fizjologicznymi i czynnikami fizycznymi (F50-F59), obejmujących m.in. zaburzenia odżywania się i snu.

Wśród nich somnambulizmu szukać należy pomiędzy nieorganicznymi zaburzeniami snu, kodowanymi jako F51. Zaliczają się doń bezsenność nieorganiczna (F51.0), nieorganiczna hipersomnia (F51.1), nieorganiczne zaburzenia rytmu snu i czuwania (F51.2), somnambulizm (F51.3, klasyfikacja podaje też nazwę sennowłóctwo), lęki nocne (F51.4) i koszmary nocne (F51.

5), a ponadto zaburzenia nieorganiczne snu inne i nieokreślone[3].

ICD-10 proponuje następujące kryteria diagnostyczne somnambulizmu[3]:

A. Dominującym objawem są powtarzające się epizody wstawania z łóżka, zwykle podczas z pierwszej z trzech części snu nocnego, i chodzenie w pobliżu zwykle przez kilka minut do pół godziny.B.

Podczas epizodu osoba ma pusty, zastygły wyraz twarzy, przejawia względny brak reakcji wobec prób wywarcia wpływu na dalszy przebieg wydarzenia lub porozumienia się z nią ze strony innych osób i może zostać obudzona tylko ze znacznym trudem.C.

Po obudzeniu (zarówno w trakcie epizodu, jak i następnego ranka) epizod pokryty jest niepamięcią.D.

W ciągu kilku minut następujących po wybudzeniu z epizodu aktywność psychiczna i zachowanie nie są zaburzone, choć początkowo może wystąpić krótki okres pewnego splątania i dezorientacji.E. Brak potwierdzonego organicznego zaburzenia psychicznego, jak otępienie, a także zaburzenia organicznego, jak padaczka.

Klasyfikacja DSM-IV TR zaliczała somnambulizm do pierwotnych zaburzeń snu, które dzieliła na dyssomnie i parasomnie. Somnambulizm wymieniała wśród parasomnii wraz z koszmarami nocnymi, lękami nocnymi i innymi parasomniami[4].

Etiologia

Przyczyn somnambulizmu w przeszłości doszukiwano się w psychopatologii. Obecnie niekiedy traktuje się go u dorosłych jako reakcję na stres[1]. Zaostrzenia odnotowuje się w czasie wytężonej nauki, pracy, po urodzeniu dziecka. Wszystkie te sytuacje wiążą się z niedoborem snu.

Swoją rolę odgrywają też choroby przebiegające ze zwiększoną liczbą wzbudzeń w czasie snu.

Wzbudzenia takie mogą występować w czasie snu głębokiego i w takim razie mogą nie prowadzić do całkowitego obudzenia się pacjenta z odzyskaniem świadomości, ale do epizodów częściowego snu, a więc do somnambulizmu[2].

Somnambulizm występuje rodzinnie w 50-80% przypadków. Opisano również pewne zależności genetyczne. Skłonność do somnambulizmu częściej występuje u osób posiadających allel DQB1*05 (zob. główny układ zgodności tkankowej)[1].

Epidemiologia

Somnambulizm należy do parasomnii typowych dla dzieci[2] i często obserwowany jest u nich[1]. Najczęstszy jest u dzieci w wieku od 4 do 10 lat[2], aż 30% z nich ma w swoim życiu przynajmniej 1 epizod[1]. Epizody powtarzają się u 5-15% dzieci[2]. Natomiast u 3-4% epizody takie występują często[1].

U osób dorosłych zaburzenie to odnotowuje się u około 3%[1] bądź 1-4% populacji. Somnambulizm z wiekiem występuje coraz rzadziej[2]. Jeśli weźmie się pod uwagę ludzi w 6 dekadzie życia, to somnambulizm wykryje się u nich bardzo rzadko.

Przyczynę tego stanowi zmniejszanie się z wiekiem głębokości snu[1] – sen głęboki występuje w największej ilości u dzieci[2].

Leczenie

W postępowaniu z somnambulizmem ważną rolę odgrywa zabezpieczenie pacjenta przed urazami, których może doznać podczas epizodu[1]. Należy zamknąć na noc okna i zasłonić je np.

ciężkimi kotarami, by śpiący pacjent nie mógł ich odsunąć. Zabezpieczyć powinno się również drzwi.

Na podłodze nie mogą znajdować się przedmioty, przez które pacjent mógłby przewrócić się czy też doznać innego urazu[2].

Konieczne jest uspokojenie pacjenta, a niekiedy i jego rodziny. Wdraża się też oddziaływania behawioralne. Należy zmniejszyć głębokość snu: pacjent powinien dłużej sypiać, za dnia powinien odbyć drzemkę[2].

Leki stosuje się rzadko, przy bardzo często pojawiających się epizodach i notorycznych wędrówkach na zewnątrz sypialni[2]. Farmakoterapia tego zaburzenia polegać może na podaży leków nasennych z grupy benzodiazepin, aby wytłumić zarówno sen wolnofalowy, jak również wzbudzenia wegetatywne[1].

Stosuje się w takim przypadku klonazepam w niskiej dawce od 0,5 do 1 mg[2]. Można też podjąć próbę zastosowania leków przeciwdepresyjnych[1]. Skutecznie leczono somnambulizm sertraliną i paroksetyną. Leki te dobrze działają przy współistnieniu zespołu nocnego jedzenia[2].

Leia também:  Wydzielina i śluz z pochwy a infekcje intymne

Jeśli objawy nie występują stale, farmakoterapia nie musi być prowadzona w sposób ciągły[1].

W Wikimedia Commons znajdują się multimedia związane z tematem:Somnambulizm

  1. ↑ a b c d e f g h i j k l m n o p q Waldemar Szelenberger, Michał Skalski: Zaburzenia snu. W: Janusz Rybakowski, Stanisław Pużyński, Jacek Wciórka: Psychiatria. T. 2. Psychiatria kliniczna. Wrocław: Elsevier, 2012, s. 511. ISBN 978-83-7609-114-3.
  2. ↑ a b c d e f g h i j k l m n o p Adam Wichniak: Zaburzenia snu. W: Marek Jarema, Jolanta Rabe-Jabłońska: Psychiatria. Podręcznik dla studentów medycyny. Warszawa: Wydawnictwo Lekarskie PZWL, 2011, s. 309-310. ISBN 978-83-200-4180-4.
  3. ↑ a b c d Stanisław Pużyński, Jacek Wciórka: Klasyfikacja zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania w ICD-10. Opisy kliniczne i wskazówki diagnostyczne. Kraków: UWM „Vesalius”, 2007, s. 106-109. ISBN 83-85688-25-0.
  4. ↑ Adam Wichniak: Zaburzenia snu. W: Marek Jarema, Jolanta Rabe-Jabłońska: Psychiatria. Podręcznik dla studentów medycyny. Warszawa: Wydawnictwo Lekarskie PZWL, 2011, s. 287-296. ISBN 978-83-200-4180-4.

Przeczytaj ostrzeżenie dotyczące informacji medycznych i pokrewnych zamieszczonych w Wikipedii.

Kontrola autorytatywna (choroba):

  • LCCN: sh85124805
  • GND: 4179666-4
  • BnF: 119779114
  • BNCF: 29801
  • BNE: XX540282

Encyklopedia internetowa:

  • Britannica: science/sleepwalking

Źródło: „https://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Somnambulizm&oldid=64169102”

Wielbiciele księżyca, czyli rzecz o lunatykach..

Francuski bajkopisarz, Jean La Fontaine, podobno swoje najpiękniejsze bajki napisał, gdy spał. Życie zna wiele podobnych przypadków. Niektóre mrożą krew w żyłach, inne bawią. Zdarza się, że lunatyk nieświadomie gra na instrumentach lub budzi się w bieliźnie na ulicy w środku nocy.

Lunatycy mają otwarte oczy wpatrzone w jeden punkt, wyciągnięte ręce, sztywny chód, a ich historie budzą lęk. Dziś już wiadomo, że to zaburzenie można leczyć stosując psychoterapię i farmakologię.

Somnambulizm, sennowłóctwo (potocznie zwane lunatyzmem) to zjawisko chodzenia w czasie snu, które wiąże się z niedojrzałością centralnego układu nerwowego.

Szacuje się, że skłonności do chodzenia we śnie ma obecnie około 18% populacji.

Symptomy lunatykowania poszczególnych osobników – somnambulików mogą w mniejszym lub większym stopniu różnić się. Najczęściej jednak śpiący nagle wstaje i zaczyna chodzić lub wykonywać inne czynności (np.

jeść, ubierać się, myć), przy czym umysł znajduje się ciągle w stanie snu, więc niemożliwa jest świadoma kontrola zachowania. Chory zachowuje się i działa według wyuczonych schematów, a także jest bardzo podatny na sugestie.

Oczy somnambulika są otwarte, więc może on omijać przeszkody, a nawet pisać lub czytać.

Jego reakcje na pytania innych osób mogą być powolne, może też nie być ich wcale – zwłaszcza jeśli usłyszy pytanie, na które na jawie również nie chciałby udzielić odpowiedzi lub po prostu będzie ono zbyt skomplikowane. Odpowiadając na pytania, lunatyk najczęściej mówi prawdę, jednak – wbrew powszechnym opiniom – również nie jest to regułą.

Nieświadoma koordynacja ruchowa również może być zaburzona, co w niektórych przypadkach może okazać się niebezpieczne.

Osoby cierpiące na tę przypadłość najczęściej nie zdają sobie z choroby tym bardziej, że somnambulizm nie pozostawia wspomnień. Objawy pojawiają się ok. 40 minut od zaśnięcia, w szczytowym momencie snu wolnofalowego (NREM).

Badania naukowe udowodniły, że charakterystyczną cechą zapisu elektroencefalograficznego (EEG) mózgu u somnambulików są hiperaktywne fale delta, co oznacza sen patologicznie głęboki. Skuteczną więc metodą opanowywania epizodów somnambulizmu jest spłycanie snu.

Wykazano, że osoby, u których występuje somnambulizm, często cierpią także na różnego rodzaju zaburzenia oddychania w czasie snu (np. spowodowane przerostem migdałków, zespołem obturacyjnego bezdechu sennego). W badanej grupie u wszystkich osób, u których wyleczono zaburzenia oddychania, ustąpiły również epizody somnambulizmu.

Obecnie przypuszcza się, że utrudnione oddychanie w czasie snu prowadzi do wzrostu zakwaszenia krwi, na co reagują neurony układu serotoninergicznego w mózgu. Neurony te biorą jednocześnie udział w regulowaniu procesów zapadania w sen i wybudzania z niego. Dlatego dochodzi do obserwowanych w somnambulizmie zachowań ruchowych bez jednoczesnego pełnego wybudzenia.

Wyjaśnienie to ma na razie charakter hipotezy i wymaga pełnego potwierdzenia w dalszych badaniach.

Aby wyleczyć się z lunatykowania, powinno się ustalić rutynę spania.

Osoba mająca z tym problem powinna wyeliminować wszystkie czynniki, które mają zły wpływ na jej sen i szczególnie zadbać o higienę snu. Lunatycy powinni codziennie o tej samej porze kłaść się do łóżka.

Jeśli mieszkają w okolicy hałaśliwej, np. blisko torów kolejowych czy lotniska, powinni zadbać o właściwe wyciszenie mieszkania.

Także częste podróżowanie związane ze zmienianiem stref czasowych, zwyczaj zasypiania przy włączonych urządzeniach elektrycznych, np. przy telewizorze, powodują zakłócenia snu, które zazwyczaj mają wpływ na lunatyków i pobudzają nocne wędrowanie.

W leczeniu lunatykowania pomagają środki przepisywane przez lekarza na receptę. Jednak zanim lekarz przepisze lek, powinien ustalić przyczyny lunatykowania, gdyż bardzo często powodem lunatykowania jest bezdech senny, refluks żołądkowo-przełykowy lub syndrom niespokojnych nóg.

Bliscy osób cierpiących na sennowłóctwo mogą im pomóc wdrażając w życie pewne środki bezpieczeństwa, a także promując w domu zachowania, które składają się na prawidłową higienę snu.

Jeśli mieszkamy z nocnym wędrownikiem, należy zabezpieczyć dom, aby taka osoba nie zrobiła sobie krzywdy. Schowajmy wszelkie niebezpieczne przedmioty, zwłaszcza kluczyki do samochodu.

Dla pewności warto wymienić drzwi i okna na takie, które trudniej otworzyć lub po prostu zamontować w domu alarm.

Możemy też pomyśleć o notowaniu godzin „wędrówek”, aby wspólnie z chorym i lekarzem ustalić najwłaściwszy harmonogram snu.

Podłoże lunatykowania

U podłoża sennowłóctwa w przypadku dzieci i młodzieży, które stanowią największą grupę lunatyków, może leżeć niedostatecznie rozwinięty centralny układ nerwowy, który nieprawidłowo reaguje na bodźce. Lunatyzm może być również uwarunkowany genetycznie. Udowodniono, że większe ryzyko chodzenia we śnie występuje u dzieci, których przynajmniej jedno z rodziców w młodości wykazywało taką aktywność.

Zaburzenie to najczęściej zanika po ukończeniu 17 roku życia, może się jednak pojawiać sporadycznie w okresie zwiększonego stresu, zmęczenia czy niedoboru snu. Somnambulizm może być także konsekwencją nadużywania alkoholu lub innych środków psychoaktywnych, a także występować jako objaw towarzyszący takim chorobom, jak schizofrenia i zaburzenia lękowe.

Mity o lunatykach

Wokół lunatyków przez wieki narosło wiele mitów.

Czy lunatycy wykonują czynności, które im się śnią? MIT.

Marzenia senne są charakterystyczne dla fazy snu płytkiego REM, natomiast sennowłóctwo występuje zawsze w fazie non-REM.

Czynności wykonywane przez lunatyków są najczęściej proste, automatyczne, wykonywane w ciągu dnia, takie jak siadanie, wyjście do łazienki, mycie, jedzenie, ubieranie się, niekiedy bywają znacznie bardziej skomplikowane, a zarazem niebezpieczne – prowadzenie samochodu lub gotowanie.

Czy wybudzenie lunatyka jest dla niego niebezpieczne? MIT

Nie jest to prawdą. Najgorsze, co może się przydarzyć, to zakłopotanie i dezorientacja, w najlepszym wypadku można go uchronić przed niebezpiecznym czynem. Jeśli to możliwe, należy odprowadzić go do łóżka, aby obudził się sam, jednak nie jest to absolutnie konieczne.

Lunatyk zawsze mówi prawdę? MIT

Przykładanie wagi do słów wypowiedzianych przez kogoś przez sen mija się z celem. Jest to tylko nieświadome majaczenie, mimo to wiele osób uważa słowa lunatyków za głęboko prawdziwe wyznania.

Lunatykowanie może zagrażać życiu. FAKT

Lunatycy podczas swojej nocnej aktywności najczęściej mają otwarte oczy, co pozwala im w pewnym stopniu omijać przeszkody, jednak w większości przypadków pewne urazy są nie do uniknięcia.

Szczególnie niebezpieczne są sytuacje, gdy zbliżają się do okien, wychodzą z mieszkania lub prowadzą samochód.

Znane są przypadki śmiertelnych wypadków, samobójstw oraz zabójstw dokonanych podczas lunatykowania.

Czy lunatycy wędrują tylko podczas pełni księżyca? MIT

To nieprawda, że chodzenie we śnie zdarza się najczęściej podczas pełni księżyca (z łac. luna). Tak uważano kilkadziesiąt lat temu, dlatego tę przypadłość nazwano lunatykowaniem. Jednak lekarze zaburzenie to nazywają somnambulizmem, bo ten termin trafniej określa problem zaburzenia. Nazwa pochodzi od dwóch łacińskich słów somnus, które oznacza sen oraz ambulus, czyli chodzący.

Lunatykowanie a zespół Elpenora?

Elpenor, któremu zaburzenie zawdzięcza swoją nazwę, był towarzyszem sławnego Odyseusza. Bohater Homerowskiej „Odysei” upiwszy się winem zasnął na dachu. Niestety, miejsce to okazało się dla niego niefortunne, gdyż po obudzeniu, prawdopodobnie będąc jeszcze pod wpływem wydarzeń sennych, zaczął biec przed siebie, spadł i zabił się.

Zespół Elpenora, zwany też upojeniem przysennym, to odzyskanie sprawności ruchowej zanim jeszcze powróci pełna świadomość. Osoba z taką przypadłością po przebudzeniu jest przekonana, że wciąż jest we śnie.

A że sen to zazwyczaj koszmar bądź marzenie o charakterze erotycznym, działania podejmowane przez chorych są najczęściej kierowane pożądaniem lub lękiem i bywają agresywne. Znane są przypadki ludzi, którzy będąc w tym stanie dopuszczali się zachowań przestępczych.

Prawo uznaje ich najczęściej za niepoczytalnych, dlatego są zwalniani z odpowiedzialności za przewinienia.

Zaburzenie jest dosyć rzadkie, diagnozuje się je najczęściej u osób ze skłonnościami do psychopatii, ale może być też spowodowane skrajnym wyczerpaniem organizmu. Wszelkie ewentualne podejrzenia należy konsultować z lekarzem psychiatrą w celu wykluczenia zmian organicznych układu nerwowego, które mogą leżeć u postaw tego stanu.

Zabawną receptę na lunatyzm wymyślił niegdyś amerykański pisarz Mark Twain. Jego rada brzmiała: jedno pudełko pinezek przed snem starannie rozsypać wokół łóżka ostrzami do góry. W razie potrzeby powtórzyć. 

Seja o primeiro a comentar

Faça um comentário

Seu e-mail não será publicado.


*