Dlaczego trudno rzucić palenie?

Dlaczego trudno rzucić palenie?

Palenie tytoniu jest olbrzymim problemem społecznym, będącym najczęstszą przyczyną przedwczesnej umieralności w Polsce. Powoduje większą liczbę zgonów w Polsce niż picie alkoholu, AIDS, samobójstwa, zabójstwa, urazy i zatrucia razem wzięte. Każdego roku 100 tysięcy zgonów w Polsce ma bezpośredni związek z paleniem tytoniu. Co więcej, Codziennie w Polsce zaczyna palić około 500 nieletnich dziewcząt i chłopców, a rocznie jest ich ok. 180 tysięcy.

Dlaczego papierosy uzależniają?

Nikotyna to podstawowy i bardzo dobrze znany składnik tytoniu. Powoduje krótkotrwałe przyspieszenie czynności serca i wzrost ciśnienia krwi, zwiększa zużycie tlenu przez serce i powoduje zwężenie naczyń wieńcowych.

Palenie tytoniu prowadzi do uzależnienia i tolerancji na nikotynę. Przy nagłym zaprzestaniu palenia mogą nastąpić zaburzenia czynności organizmu. Dawka śmiertelna dla osoby niepalącej wynosi od 50 do 100 mg.

Dla osoby palącej w wyniku zjawiska tolerancji jest ona większa.

Wyrzeczenie się całego kartonu papierosów dałoby palaczowi dodatkowo półtora dnia życia „czas wystarczający na lot dookoła świata,
wysłuchanie opery Wagnera lub romantyczną noc poza domem.” – donosi British Medical Journal

Dlaczego tak ciężko rzucić palenie?

Mało kto zdaje sobie sprawę, że kwestię uzależnienia od tytoniu znajdują się również w Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób ICD-10 w kategorii zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania. Są to kolejno:

F17.0 – ostre zatrucie spowodowane nikotyną
F17.1 – używanie szkodliwe
F17.2 – zespół uzależnienia od nikotyny

F17.3 – tytoniowy zespół abstynencyjny

Wszystkim tym zaburzeniom towarzyszy rzesza objawów, które są bardzo nieprzyjemne. Niektóre z nich są mniej dotkliwe i łatwiej je znieść, inne są w stanie utrudnić człowiekowi prawidłowe funkcjonowanie. Do najczęściej zgłaszanych problemów należą bezsenność, nudności czy przyspieszenie akcji serca.

Objawy odstawienia tytoniu występują już po 30 minutach po zaprzestaniu palenia. Pierwsze uczucia to gniew, niepokój, spadek koncentracji. Największe natężenie następuje zwykle po 1 do 4 dniach, najbliższe normalnemu jest zaś po 3-4 tygodniach bez papierosa.

Dlatego najczęściej przy rzucaniu palenia, kryzysy i niepowodzenie zdarzają się po 3 dniach.

Oczywiście nie każdy kto rzuca palenie spotka się z tak nieprzyjemnymi konsekwencjami. Co ciekawe, okazuje się że w Polsce rośnie liczba kobiet palących papierosy, a także liczba zachorowań i zgonów z powodu nowotworu płuc. Wielu specjalistów podkreśla, że kobietom jest znaczniej ciężej rzucić palenie tytoniu i zerwać z nałogiem.

Dlaczego kobietom trudniej rzucić palenie?

Uzależnienie od papierosów spowodowane jest oddziaływaniem nikotyny na różne ośrodki w mózgu. Jedna z teorii mówi, że mechanizm ten jest nieco odmienny w przypadku kobiet i mężczyzn. Mężczyźni zwykle sięgają po papierosa z nudów bądź przyzwyczajenia.

Dla kobiet papieros jest formą uspokojenia i odreagowania na stres. Można powiedzieć, że kobiety uzależniają się psychicznie, mężczyźni natomiast fizycznie.

Zdecydowanie łatwiej jest odzwyczaić się od czynności nawykowej, kiedy nie wnika ona silnie w sferę psychiczną.

Kobietom z reguły trudniej jest rzucić palenie, ponieważ odczuwają silniejszy lęk przed rozstaniem z nałogiem. Nie bez znaczenia jest również obawa przed zmianami w wyglądzie. W wielu miejscach mogą przeczytać, że po rzuceniu nałogu przytyją. Zdarza się również, że z tego właśnie powodu kobiety zaczynają palić – aby schudnąć.

„Różnice w chemii mózgu kobiet i mężczyzn powodują, że terapie dla palaczy mężczyzn nie działają na kobiety”. W przypadku kobiet znacznie silniejsze są efekty głodu nikotynowego, skutecznie utrudniając zerwanie z nałogiem.

Wydaje się również, że z uwagi na to kobiety są mniej podatne na terapię plastrami i gumami z nikotyną, gdyż w podświadomości myślą o papierosie, a nie nikotynie, czyli substancji, która daje właściwy efekt biologiczny. Pomóc może dopiero modyfikowanie zachowań i współpraca z psychoterapeutą.

Jeżeli kobieta sama rzuca nałóg, może okazać się, że przyjdzie jej to z większym trudem niż mężczyźnie.

Co daje rzucenie palenia?

Bardzo popularne są zestawienia liczbowe, które mogą stanowić jednocześnie ogromną motywację.

  • w 20 minut do normy wracają: ciśnienie tętnicze krwi, czynność serca oraz podwyższona temperatura rąk i stóp
  • w 8 godzin zmniejsza się poziom tlenku węgla we krwi, a podnosi poziom tlenu.
  • w 24 godziny zmniejsza się ryzyko ostrego zawału mięśnia sercowego.
  • w 48 godzin rozpoczyna się regeneracja zakończeń nerwowych; powraca do normy zmysł smaku i zapachu.
  • od 2 tygodnie do 3 miesięcy poprawie ulega stan układu krążenia; zwiększa się wydolność fizyczna; wydolność płuc wzrasta o 30%.
  • od 1 do 9 miesięcy ulegają zmniejszeniu kaszel, uczucie niedrożności nosa, duszności i zmęczenia; wzrasta ogólna energia organizmu; rozpoczyna się proces regeneracji rzęsek, pokrywających nabłonek dróg oddechowych; pomagają one w oczyszczaniu oskrzeli i zapobiegają przedostawaniu się do wnętrza naszego ciała mikroorganizmów, np. wirusów.
  • po 1 roku o połowę zmniejsza się ryzyko zachorowania na chorobę niedokrwienną serca.
  • po 5 latach o połowę zmniejsza się ryzyko zachorowania na raka płuc oraz raka jamy ustnej, przełyku i krtani; w dużym stopniu zmniejsza się ryzyko wystąpienia udaru mózgu.
  • po 10 latach ryzyko zachorowania na raka płuc jest podobne jak u osoby nigdy nie palącej; komórki o zaburzonej budowie, które powstały w wyniku palenia tytoniu zostają zastąpione przez komórki o prawidłowej budowie; ryzyko zachorowania na raka jamy ustnej, krtani, przełyku, pęcherza moczowego i nerek nadal zmniejsza się.
  • po 15 latach ryzyko zachorowania na chorobę niedokrwienną serca jest podobne jak u osoby nigdy nie palącej.

Rzucenie palenia – łatwe czy trudne?

Wile osób postrzega palenie papierosów, jako dość błahy problem. Osoby palące mówią „palę, bo lubię”, a niepalący bagatelizują „jak będzie chciał, to rzuci”.

Czy rzeczywiście to takie proste?

Dla wielu osób rzucenie palenia jest niezwykle trudne, głównie dlatego, że palenie papierosów powoduje uzależnienie nie tylko biologiczne, ale też psychiczne.

Organizm adaptuje się do regularnego „bombardowania” mózgu psychoaktywną nikotyną i przystosowuje zmieniając poziom wydzielania neuroprzekaźników, czyli substancji odpowiadających m.in.

za regulowanie naszego nastroju i emocji. Stopniowo kształtuje się prosta zależność:

„Zapalam papierosa, czyli dostarczam psychoaktywna nikotynę. Nikotyna pobudza określone obszary mojego mózgu do wydzielania neuroprzekaźników m.in.: dopaminy. W efekcie czuję się normalnie, mam wyrównany nastrój, a przez chwilę nawet odczuwam pewien rodzaj ulgi lub przyjemności”.

Niestety ten stan ma drugie oblicze. Gdy minie pewien czas od zapalenia ostatniego papierosa (przeważnie po ok. 2 godzinach) poziom nikotyny spada i  neuroprzekaźniki odpowiadające za samopoczucie przestają być wydzielane w wystarczających ilościach.

„Zaczynam odczuwać rozdrażnienie, niepokój, a otoczenie wydaje mi się coraz bardziej męczące i irytujące. Czując się źle, zapalam papierosa, co znowu przynosi poczucie ulgi”.

Ten mechanizm nie ogranicza się do samej biologii. Każdy, kto pali, podświadomie kojarzy uczucie ulgi i przyjemności z właśnie wypalonym papierosem. Stąd, tak silne wśród palaczy przekonanie, że papieros „uspokaja”.

Dlatego osoby palące chętnie robią sobie przerwy w obowiązkach „na papierosa”. Z tego powodu w sytuacjach trudnych, stresujących sięgają po papierosa.

  Tworzą się rytuały, które nieodłącznie kojarzą się z papierosem,  i które bardzo utrudniają zaprzestanie palenia.

Dlatego odstawiając papierosy równocześnie trzeba zmierzyć się z dwoma nakładającymi się na siebie problemami. Brak nikotyny powoduje, że odczuwane są różne objawy odstawienne m.in.: obniżenie nastroju i rozdrażnienie, a dodatkowo pojawia się uczucie pustki i podświadoma chęć zapalenia papierosa, w sytuacjach, w których wcześniej zwykle pojawiał się papieros.

Jeszcze zanim rozpoczniemy rzucanie palenia warto więc podjąć kilka kroków, dzięki którym łatwiej będzie osiągnąć cel. Przede wszystkim należy zidentyfikować wszystkie sytuacje z codziennego życia, które kojarzą się z papierosem.

Może to być picie porannej kawy, stres w pracy, oglądanie filmu, czytanie gazety, spotkanie z przyjaciółmi, rozmowa przez telefon. Dla każdego palącego  jest to bardzo indywidualne. Wyodrębnienie takich momentów pozwala zastanowić się w jaki sposób można sobie poradzić z pustką, którą wywoła brak papierosa.

Często trzeba też być przygotowanym na wystąpienie przejściowego pogorszenia samopoczucia czyli objawów odstawiennych.

Warto więc  dobrze zaplanować proces rzucania palenia, tak żeby uwzględnić etap przygotowania psychologicznego, ewentualnego włączenia leków wspomagających rzucenie palenia  i etap utrzymania abstynencji.

Na drodze do niepalenia może być wiele pułapek, ale jest też wiele sposobów żeby je ominąć. Jeśli potrzebujesz pomocy w rzuceniu palenia zadzwoń do Telefonicznej Poradni Pomocy Palącym (801 108 108 lub 22 211 80 15). Pracujący tam konsultanci pomogą opracować plan rzucenia palenia i będą wspierać na wszystkich jego etapach.

Poznaj 10 trików na rzucenie palenia

  • POLEĆ
  • TWEETNIJ
  • UDOSTĘPNIJ
  • Pobierz

Fot. PAP

Z danych warszawskiego Centrum Onkologii wynika, że połowa palaczy myśli o rzuceniu palenia. Jeśli Ty też o tym marzysz, poznaj 10 sposobów, które Ci to ułatwią:

  • Zobacz, jakie sytuacje z codziennego życia kojarzą ci się z papierosem. Może to być picie porannej kawy, stres w pracy, oglądanie filmu, czytanie gazety, spotkanie z przyjaciółmi, rozmowa przez telefon. Dla każdego palacza jest to bardzo indywidualne.
Leia também:  Co pomaga na kaca?

– Wyodrębnienie takich momentów pozwala zastanowić się w jaki sposób można sobie poradzić z pustką, którą wywoła brak papierosa – mówi Magdalena Cedzyńska, kierownik Poradni Pomocy Palącym działającego w warszawskim Centrum Onkologii. – Każdy palacz powinien znaleźć swoją własną metodę na zastąpienie palenia.

Uporczywa myśl o zapaleniu papierosa pojawia się w głowie na ok. 2-3 minuty. Wtedy warto przekierować swoją uwagę na coś innego np.: na czynności, którą w danej chwili się wykonuje.

Jeśli papieros był sposobem na zabicie nudy, wtedy lepiej znajdź inne zajęcie, np. sprzątanie, telefonowanie do dawno niewidzianych znajomych, zabawa z psem, wyjście na rower, przeczytanie książki itd.

Z czasem „odczaruje się” codzienne rytuały, które związane były z papierosem.

  • Zaakceptuj, że pierwsze dni mogą być trudne.

– Najtrudniejsze są cztery pierwsze dni, bo wtedy – w wyniku braku nikotyny w organizmie – występują tzw. objawy odstawienia – mówi Magdalena Cedzyńska.

Dzieje się tak, ponieważ nikotyna silnie uzależnia. Trzeba przygotować się na to, że receptory w mózgu będą domagać się kolejnej dawki nikotyny, a osoba rzucająca palenie będzie walczyć z uporczywą chęcią sięgnięcia po kolejnego papierosa.

  • Nie wierz w mity: palenie wcale nie uspokaja. Jednym z mitów dotyczącym palenia jest przekonanie, że papierosy pomagają rozładować napięcie.

– Nikotyna działa pobudzająco na organizm. Powoduje ogólne ożywienie oraz podniesienie ciśnienia tętniczego – opowiada Cedzyńska. – Ponadto w wyniku zapalenia następuje w mózgu wyrzut dopaminy, czyli tzw. hormonu szczęścia i palacz osiąga chwilową ulgę, dlatego istnieje mylne przekonanie, że palenie uspokaja.

Wbrew temu, co uważają palacze, jest dokładne odwrotnie: palenie papierosów zwiększa stres, gdyż wtedy, kiedy spada poziom nikotyny w organizmie, czyli kilkanaście razy w ciągu dnia, prowokuje rozdrażnienie, spadek koncentracji i napięcie psychiczne. Gdy rzucamy palenie, warto znaleźć alternatywną metodę walki z przykrymi emocjami np.: zacząć uprawiać sport, pójść na jogę, nauczyć się technik relaksacji.

Korzyści zdrowotne z rzucania palenia:

  • Już po 20 minutach od zgaszenia ostatniego papierosa, puls i ciśnienie krwi wraca do normy.
  • Po 24 godzinach płuca zaczną się oczyszczać.
  • Po 3 dniach nikotyna zostaje usunięta z organizmu, intensywniej czuć smaki i zapachy.
  • Po 5 latach abstynencji ryzyko zachorowania na raka płuca, jamy ustnej, krtani, przełyku zmniejszy się o połowę, obniży się też ryzyko wystąpienia udaru mózgu.
  • Unikaj sytuacji kojarzących się z paleniem. Warto zastanowić się, czy palenie kojarzy nam się z konkretnym miejscem, np.: pokojem, kuchnią, balkonem, przystankiem autobusowym, parkiem.

Jeżeli ktoś palił w mieszkaniu, warto je przearanżować tak, aby nie przypominało już tak bardzo poprzedniego wnętrza. Można przestawić meble, kupić nową narzutę na sofę, zmienić rolety, przemalować ściany, powiesić plakat czy obraz. Lepiej omijać miejsca, w których wolno palić.

  • Zastanów się, co zrobić z wolnymi rękoma.

Warto mieć przy sobie coś, co zajmie dłonie, np. piłeczkę antystresową, gumkę do włosów, długopis, breloczek. Można nosić ze sobą małe smakołyki zastępujące wkładanie papierosa do ust takie jak: pestki słoneczniki lub dyni, suszoną żurawinę, bezcukrowe gumy do żucia. Problem odruchu sięgania po papierosa można też łatwiej pokonać dzięki słomce lub wykałaczce trzymanych w ustach lub w dłoni.

  • Wcale nie musisz utyć. To jedna z najczęstszych obaw palaczy.

– Rzeczywiście, w momencie, gdy osoby palące przestają trzymać w ręce papierosa, starają się go zastępować różnego rodzaju przekąskami – mówi Cedzyńska. – Jeżeli nie dba się o to, czy są one zdrowe, można przybrać na wadze.

Dlatego na zabicie odruchu sięgnięcia po papierosa lepiej wybrać np.: warzywa pokrojone w paski. Takie przekąski można ustawić w mieszkaniu w miejscach, gdzie się paliło najczęściej. Warto też pić dużo płynów, zwłaszcza wody.

Co zyskasz rzucając palenie

  • Nie będziesz się truł! Dym tytoniowy to koktajl ok. 7000 pierwiastków i związków chemicznych. Palenie tytoniu jest podstawowym czynnikiem chorobotwórczym 15 nowotworów, kilkudziesięciu chorób kardiologicznych, układu oddechowego i innych narządów.
  • Specjalne diety czy nawet większa aktywność fizyczna nie są w stanie zniwelować szkód zdrowotnych powodowanych paleniem tytoniu.
  • Będziesz bogatszy. Policzono, że paląc paczkę papierosów dziennie w ciągu 50 lat z dymem puścisz blisko 300 tys. zł, czyli równowartość luksusowej limuzyny.
  • Odstawienie papierosów i unikanie dymu tytoniowego jest jedynym skutecznym sposobem zmniejszenia ryzyka zachorowania na choroby odtytoniowe! Ryzyko to będzie systematycznie malało z każdą godziną utrzymywanej abstynencji.
  • Pamiętaj, że zaprzestawanie palenia to proces, w którym ważna jest Twoja gotowość do tej zmiany.

Po podjęciu decyzji o zaprzestaniu palenia warto opracować plan. Osoba paląca może wyznaczyć dzień, w którym już nie będzie paliła. Ale może się też przygotowywać do całkowitego odstawiania tytoniu np.

: poprzez stopniowe zmniejszanie liczby wypalanych papierosów, zmniejszenie czasu narażenia na ekspozycję na dym tytoniowy, unikanie palenia w typowych sytuacjach, zmianę gatunku papierosów, zastępowanie palenia innymi czynnościami.

Motywujące są drobne sukcesy np.: mniejsza liczba wypalanych papierosów i więcej czasu przeznaczonego na przyjemności.

  • Skorzystaj z profesjonalnej pomocy. Możesz ją znaleźć u lekarza rodzinnego, w specjalistycznej poradni lub dzwoniąc do Telefonicznej Poradni Pomocy Palącym na nr tel. 801 108 108 (czynna jest od pon. do pt. w godz. 11-19). Telefoniczna Poradnia Pomocy Palącym to ogólnopolska, specjalistyczna placówka świadcząca poradnictwo przez telefon dla osób, których dotyczy problem uzależnienia od tytoniu. Działa przy Zakładzie Epidemiologii i Prewencji Nowotworów Centrum Onkologii-Instytucie w Warszawie.

Jeśli planujesz zastosowanie środków farmakologicznych wspomagających rzucanie palenia, skonsultuj z lekarzem wybór odpowiednich produktów. Dobrze, by taka konsultacja odbyła się minimum tydzień przed wyznaczoną przez Ciebie datą zaprzestania palenia, ponieważ niektóre leki trzeba zacząć brać wcześniej.

  • Uprzedź swoje otoczenie, że rzucasz palenie i poproś o wyrozumiałość i wsparcie. Drażliwość może się pojawić już w kilka godzin po odstawieniu papierosów i trwać nawet kilka tygodni.

– Często osoba rzucająca palenie staje się tak rozdrażniona i chwiejna emocjonalnie, że jest to dla niej i dla otoczenia bardzo uciążliwe – dodaje Cedzyńska. – Uczucie to bywa określane jako: rozdygotanie, przeskoki od smutku do radości, płaczliwość, napięcie wewnętrzne. Niektórzy mówią wręcz, że “czują się jakby mieli eksplodować”.

Zdarza się też, że otoczenie osoby przeżywającej takie stany daje rady typu: „Lepiej zapal, jeśli masz być tak zdenerwowany”, co, niestety, często prowadzi do złamania abstynencji. Tymczasem rozdrażnienie jest naturalnym objawem w procesie walki z uzależnieniem.

Wiąże się z tym, że układ nerwowy nie otrzymał dawki substancji (w tym wypadku: nikotyny), która regulowała jego funkcjonowanie. Potrzeba czasu, by ponownie przyzwyczaił się do naturalnego regulowania emocji.

Także brak samej czynności palenia, wieloletniego nawyku, powoduje nerwowość.

– Biologiczne przyczyny drażliwości można wyraźnie zmniejszyć stosując środki farmakologiczne wspomagające proces rzucania palenia lub łagodne środki uspakajające – radzi Cedzyńska. – Dlatego warto skonsultować się z lekarzem lub poradzić się specjalisty dzwoniąc do TPPP.

  • Podstawową siłę w walce z obniżonym nastrojem stanowi Twoja psychika. Musisz wiedzieć, że rzucanie palenia to stan przejściowy. W chwilach zwątpienia, przypominaj sobie o tym, dlaczego chcesz się pozbyć nałogu. Zadbaj o siebie! Sprawiaj sobie przyjemności! Nagradzaj się!

Agnieszka Pochrzęst-Motyczyńska (www.zdrowie.pap.pl)

  • Źródła:
  • Jakrzucicpalenie.pl
  • „Jak się uwolnić od palenia tytoniu?”, Jolanta Ryniak, dr Barbara Bętkowska-Korpała, Medycyna Praktyczna dla pacjentów- Psychiatria

Korzyści z rzucenia palenia – dlaczego warto rzucić palenie już dziś?

Wobec niezliczonych badań udowadniających zgubny wpływ palenia tytoniu na organizm człowieka trudno przyjąć, że palacze nie zdają sobie sprawy ze szkodliwości swojego nałogu. Mimo to często bagatelizują korzyści z rzucenia palenia, które nie dość, że są długotrwałe, to często niemal natychmiastowe.

W dzisiejszym wpisie wymieniamy największe zalety rzucenia palenia, związane z naszym zdrowiem, czynnikami społecznymi czy finansami. Gdy bowiem chodzi o rzucanie palenia – korzyści naprawdę trudno przecenić. Dlaczego więc warto rozpocząć walkę z nałogiem już dziś? Zachęcamy do lektury.

Spis treści:

  1. Wpływ palenia papierosów na zdrowie
  2. Korzyści z rzucenia palenia
Leia também:  Hemoroidy – leczenie domowe i sposoby na hemoroidy

Wpływ palenia papierosów na zdrowie

Jak podaje rządowy serwis Rzeczypospolitej Polskiej, z powodu chorób odtytoniowych każdego roku w Polsce umiera około 70 tysięcy osób, co stanowi aż 17% wszystkich zgonów w naszym kraju[1].

Regularne palenie tytoniu wywiera bardzo negatywny wpływ na funkcjonowanie całego układu krążenia palacza, który w konsekwencji może doświadczać poważnych zaburzeń pracy serca oraz naczyń krwionośnych (np. miażdżycy czy choroby wieńcowej). W najgorszym przypadku skutkiem palenia tytoniu może okazać się także zawał mięśnia sercowego bądź udar mózgu. 

Do problemów natury zdrowotnej, na które w szczególności narażeni są palacze, eksperci zaliczają również choroby układu oddechowego (takie jak astma, gruźlica czy zapalenie oskrzeli), choroby jamy ustnej i układu pokarmowego, a także różnego rodzaju nowotwory.

Jednym z najbardziej przerażających skutków palenia jest złośliwy rak płuc, którego rozwój, jak podaje Ministerstwo Zdrowia, w około 85-90% badanych przypadków jest następstwem długotrwałego wdychania rakotwórczych związków obecnych w dymie tytoniowym.

Z danych podawanych przez Krajowy Rejestr Nowotworów, bazujących m.in. na ustaleniach Międzynarodowej Agencji ds. Badań nad Rakiem, wynika, że co piąty przypadek raka w Europie spowodowany jest paleniem tytoniu. 

Do skutków palenia można zaliczyć aż 80% przypadków raka płuc i krtani, 50% przypadków nowotworów gardła, około 33% przypadków raka jamy ustnej i 25% przypadków raka wątroby[2].

Nie lekceważmy też zagrożenia, na które narażeni są bierni palacze. Ministerstwo Zdrowia alarmuje, że wdychany przez te osoby dym tytoniowy może zawierać nawet 15 razy więcej dwutlenku węgla i 20 razy więcej nikotyny niż ten wdychany przez „właściwego” palacza[3]. 

Oznacza to, że bierne palenie w znacznym stopniu zwiększa ryzyko zachorowania na choroby układu krążenia i układu oddechowego, w tym choroby nowotworowe – nawet aż o jedną czwartą w przypadku raka płuc.

Przed paleniem w swoich rekomendacjach przestrzega też WHO – istnieje duże ryzyko, że palacze są bardziej podatni na zakażenie koronawirusem oraz ciężej przechodzą zachorowanie ze względu na mniejszą pojemność płuc.

Korzyści z rzucenia palenia

Jeśli chodzi o korzyści z rzucenia palenia, w pierwszej kolejności musimy podkreślić te dotyczące naszego zdrowia. Co oczywiste, osoba niepaląca jest o wiele mniej narażona na rozwój opisanych wyżej chorób. Ponadto, niektóre efekty rzucenia palenia odczuwalne są niemalże od razu – przede wszystkim stabilizuje się ciśnienie krwi i tętno oraz wzrasta poziom nasycenia krwi tlenem.

Kolejne pozytywne skutki rzucenia palenia powinny przemówić zwłaszcza do osób pragnących powrócić do dawnej sprawności fizycznej – już po kilku tygodniach natomiast – zauważyć poprawę kondycji fizycznej. Bardzo szybko wyostrzają się – a raczej powracają do normy – zmysły smaku i węchu. 

Osoba, która rzuciła palenie, zaczyna cieszyć się zdrowym wyglądem cery i włosów. Jej uśmiech staje się „bielszy”, przez co chętniej dzieli się nim z innymi. Zwłaszcza że wyzwoleniu się z niszczącego nałogu towarzyszy znaczna poprawa samopoczucia.

Jak już zaznaczyliśmy, warto wziąć pod uwagę również pozytywne społeczne efekty rzucenia palenia. Dzięki tej mądrej decyzji nie narażamy dłużej przebywających w naszym towarzystwie osób na zagrożenia związane z paleniem biernym i nie zmuszamy przyjaciół do znoszenia zapachu naszych przesiąkniętych dymem ubrań. 

W końcu – dajemy dobry przykład innym i promujemy zdrowy tryb życia. Nie bez znaczenia jest oczywiście czynnik ekonomiczny – palacz, który pali paczkę dziennie, wydaje na papierosy ponad 5000 zł w skali roku.

Zdrowie mamy jedno. Dlatego właśnie warto zadbać o nie jak najprędzej, eliminując z naszego życia wszelkie czynniki mające negatywny wpływ na zdrowie. Warto również rozważyć zakup ubezpieczenia na życie i zdrowie dla nas i naszych bliskich, które w Avivie możemy rozbudować o opcje dodatkowe odpowiadające naszym indywidualnym potrzebom.

Źródła:

[1] https://www.gov.pl/web/zdrowie/swiatowy-dzien-bez-tytoniu

[2] http://onkologia.org.pl/palenie-tytoniu/

[3] https://www.gov.pl/web/zdrowie/dzisiaj-przypada-wiatowy-dzien-bez-tytoniu

Pułapki pierwszych dni i tygodni po rzuceniu palenia

Lekarze są zgodni – najgorsze są pierwsze tygodnie po rzuceniu palenia. Na co trzeba uważać i co zrobić, aby przetrwać ten trudny okres bez papierosa?

Trudne rzucenie palenia

Decyzja o wyjściu z nałogu jest wielkim wyzwaniem, które trudno przebrnąć. Nie ulega jednak wątpliwości, że warto je podjąć i wytrwać w postanowieniu. Rzucenie palenia wiąże się oczywiście z korzyściami zdrowotnymi, lecz nie tylko. To także duże oszczędności – przeciętny palacz wydaje każdego miesiąca kilkaset złotych na zaspokojenie swojego nałogu.

Czemu rzucenie palenia jest takie trudne? Wynika to z faktu, iż substancje takie jak nikotyna, które są obecne w dymie papierosowym, mają silne działanie uzależniające fizycznie, a do tego równie często występuje uzależnienie psychiczne. Światowa Organizacja Zdrowia wpisała tytoń na listę substancji uzależniających już w 1975 roku.

Po zaprzestaniu palenia papierosów pojawia się szereg charakterystycznych objawów, określanych jako zespół odstawienny. Ich nasilenie zwykle jest największe w pierwszych dniach i tygodniach po rzuceniu tytoniu.

Występują wtedy takie objawy jak kaszel, zawroty i bóle głowy, przyspieszone bicie serca, zmiany apetytu (zazwyczaj jego zwiększenie), objawy depresyjne lub lękowe, poczucie zmniejszonej aktywności życiowej czy nadmierna męczliwość.

Objadanie się po rzuceniu papierosów

Choć mogłoby się wydawać, że nie jest to najpoważniejszy symptom po rzuceniu palenia, to jednak zwykle odnośnie do tej kwestii pojawia się najwięcej pytań. Po odstawieniu papierosów wiele osób „zajada” głód nikotynowy (nierzadko słodyczami). Ponadto sama nikotyna odpowiada za przyspieszenie perystaltyki jelit, w związku z czym po rzuceniu palenia pojawiają się np. zaparcia.

Najlepszym sposobem na poradzenie sobie z tymi dolegliwościami i ograniczenie przybierania na wadze jest zmiana codziennej diety.

Warto do jadłospisu wprowadzić więcej płynów, owoców i warzyw, a także produktów takich jak twarogi czy jogurty. Nie można zapominać także o aktywności fizycznej.

Po zerwaniu z nałogiem warto jak najszybciej wprowadzić w swój plan dnia jakiś sport lub rekreację ruchową, która poprawi trawienie i przyspieszy spalanie kalorii.

Występuje jeszcze jeden związek rzucenia palenia z objadaniem się. Brak nikotyny w organizmie sprawia, że zmysł węchu i smaku funkcjonuje lepiej – często byli palacze wspominają o lepszym odczuwaniu smaku i aromatu potraw. Z tego powodu też jedzenie sprawia znacznie więcej przyjemności. S

amo zajadanie to też sposób na „zajęcie rąk”. Paląc papierosy, samoistnie wytwarza się nałóg wkładania czegoś do ust i trzymania w buzi, co najłatwiej zastąpić właśnie poprzez jedzenie. Aby zniwelować tę trudność po rzuceniu palenia, można np. zacząć pić przez słomkę.

Zmiany nastroju po odstawieniu nikotyny

Wspomniany wcześniej głód nikotynowy jest najczęstszym powodem nieudanych prób rzucenia palenia, dlatego stanowi jeden z najniebezpieczniejszych objawów występujących przy wyjściu z nałogu. Oprócz wpływu na apetyt czy pracę jelit brak nikotyny oddziałuje także na nastrój.

Za każdym razem, gdy wypalałeś papierosa, do mózgu dostarczane były endorfiny oraz dopamina, które z kolei odpowiadają za odczuwanie przyjemności.

Po odstawieniu nikotyny w organizmie zaczyna brakować tych przekaźników, co wiąże się z częstymi zmianami nastroju, słabszym samopoczuciem, nerwowością czy innymi objawami natury psychicznej.

Na pocieszenie warto dodać, że najsilniejszy głód nikotynowy utrzymuje się do dwóch tygodniu od rzucenia palenia, potem natomiast z każdym dniem staje się mniej odczuwalny.

Sezonowość postanowień

Pewnego rodzaju zagrożeniem związanym z rzucaniem palenia jest tzw. sezonowość postanowień. Często na odstawienie papierosów decydujemy się np. wraz z nadejściem nowego roku, wiosny czy wakacji.

W rzeczywistości jest to jednak odkładanie tego postanowienia na później.

Pamiętaj, w momencie, gdy na szali stoi twoje zdrowie, a może i życie, każdy dzień ma szczególne znaczenie – i to właśnie dziś jest najlepszy dzień na rzucenie palenia.

Dlaczego warto rzucić palenie

Kłopot z paleniem polega na tym, że z upływem czasu staje się elementem codziennej rutyny. Organizm przyzwyczaja się do regularnej dostawy nikotyny i protestuje przy próbie odstawienia trucizny, ale to tylko wierzchołek góry lodowej. Pali się w towarzystwie, pali się, żeby zająć czymś ręce.

Pali się, żeby się uspokoić, żeby pomyśleć, żeby się obudzić i żeby zasnąć. W końcu palaczowi wydaje się, że pali po to, żeby żyć.

A w każdym razie po to, żeby się nie męczyć rzucaniem, bo skoro płuca chłoną dym od kilkunastu albo kilkudziesięciu lat i wciąż działają, to może siłą rozpędu pociągną jeszcze kilka? A kiedyś, jak będzie naprawdę źle, „rzuci się, bo nie będzie innego wyjścia”, przecież to nie może być tak, że od razu nowotwór.

Otóż, niestety, może tak być. Na szczęście, rzucanie palenia nie jest takie straszne, jak mogłoby się wydawać. I zawsze ma sens, nawet, jeśli kończy się niepowodzeniem po kilku tygodniach lub miesiącach. Płuca i serce docenią nawet krótki urlop.

Palacz rozstający się z nałogiem, poza motywacją i siłą woli, ma do dyspozycji spory arsenał: od środków farmakologicznych i parafarmaceutyków z nikotyną, po poradnie psychologiczne i grupy wsparcia.

Leia também:  Zespół niewrażliwości na androgeny

Dlaczego nie przekonać się, ile to wszystko jest warte i jak bardzo skuteczne?

Palenie bierne

O tym, że palacze szkodzą nie tylko sobie, mówi się dużo i głośno. Dym, powstający podczas palenia tytoniu, trafia z powietrzem do płuc przygodnych osób, szkodząc ich zdrowiu.

Kolejne regulacje prawne ograniczają swobodę palenia w miejscach publicznych, ale nie mogą poprawić sytuacji tam, gdzie zagrożenie biernym paleniem jest największe: w domach.

Tymczasem szacuje się, że ryzyko zachorowania na raka płuc u osób mieszkających z partnerem palącym w mieszkaniu wzrasta o 20-30%.

Dym z papierosów – skład

Dym papierosowy zawiera około 4 tysięcy związków chemicznych. Pochodzą one ze spalania zarówno tytoniu, jak i substancji, którymi nasącza się go podczas produkcji, a także bibuły, barwników czy klejów. Trudno ustalić, jaką ilość poszczególnych substancji wdycha palacz.

Skład dymu zależy od wielu czynników: gatunku tytoniu, sposobu cięcia tzw.

krajanki, wilgotności tytoniu, substancji modyfikujących zapach, rodzaju bibuły i substancji użytych do jej barwienia, przepuszczalności bibuły i filtra dla powietrza, temperatury żaru, prędkości, z jaką jest wciągany do płuc palacza, a także średnicy i długości papierosa.

Co ciekawe, podawane na opakowaniach papierosów informacje o zawartości ciał smolistych mogą być bardzo mylące, ponieważ mówią o tym, ile badanej substancji udało się otrzymać z papierosa przy pomocy maszyny palącej w znormalizowanych warunkach. W rzeczywistości palacz, w zależności od indywidualnych nawyków i warunków palenia, może z tego samego papierosa wchłonąć znacznie więcej szkodliwych substancji, niż wynikałoby to z wyników pomiarów laboratoryjnych.

Niezwykle trudno ocenić rzeczywistą szkodliwość dymu. Całkowite oddziaływanie nie jest bowiem prostym złożeniem szkodliwości poszczególnych składników.

Palacz wdycha nie tylko silne trucizny i związki chemiczne, wywołujące zmiany nowotworowe.

W wyniku spalania tytoniu i bibuły uwalniane są również substancje, które, choć same umiarkowanie szkodliwe, wzmacniają efekt działania tych znacznie groźniejszych związków chemicznych.

Nowotwory spowodowane paleniem papierosów

Rakotwórcze działanie papierosów ma charakter stochastyczny: zwiększa prawdopodobieństwo pojawienia się zmiany nowotworowej, ale jej nie gwarantuje. Często więc u palacza, który się o tym dowiaduje, włącza się niebezpieczny mechanizm oswajania zagrożenia: mnie to nie spotka, prawdopodobieństwo jest niewielkie, palę tak długo i nic się nie stało, więc pewnie jestem odporny.

Tymczasem statystyka jest nieubłagana.

Palenie a rak płuca

Rak płuca, w większości przypadków będący konsekwencją palenia tytoniu, zabija około 20% pacjentów umierających na nowotwory. W Polsce co roku zapada na niego około 21 tys. osób. Zaledwie kilka procent z nich przeżywa 5 lat od momentu postawienia diagnozy.

Zwyczajowo kojarzymy z paleniem nowotwory występujące w obrębie jamy ustnej i dróg oddechowych. Rzeczywiście, narządy narażone na kontakt z dymem (język, krtań, oskrzela, płuca) są zagrożone. Ale to tylko część prawdy o nowotworach, związanych z paleniem tytoniu.

Wiele rakotwórczych substancji, wdychanych z dymem, dostaje się do krwi. Trafiają z nią do, wydawałoby się, odległych narządów i sieją w nich spustoszenie.

Dlatego w statystykach nowotworów atakujących palaczy poczesne miejsce zajmują również rak trzustki i pęcherza moczowego.

Przewlekła obturacyjna choroba płuc 

Na tę chorobę zapada około 25% palaczy tytoniu. Chorują również osoby narażone na długotrwałe wdychanie szkodliwych substancji zawieszonych w powietrzu: pracownicy niektórych zakładów przemysłowych, bierni palacze. Substancje drażniące, zawarte we wdychanym powietrzu, wywołują w płucach przewlekły proces zapalny.

W konsekwencji dochodzi do nieodwracalnego uszkodzenia płuc, utrudniającego dopływ powietrza do pęcherzyków płucnych. Pierwszymi objawami są: przewlekły kaszel, duszność, pogorszenie wydolności fizycznej.

Zaawansowana przewlekła obturacyjna choroba płuc prowadzi do chronicznego niedotlenienia, towarzyszących mu zmian, obejmujących cały organizm, a w konsekwencji do zgonu. Rozwiniętej przewlekłej obturacyjnej choroby płuc nie można całkowicie wyleczyć.

Lekarze mogą jedynie łagodzić objawy choroby, starając się zmniejszyć częstotliwość i natężenie ataków duszności, poprawić wydolność krążenia. Leczenie jest wyłącznie objawowe i ma na celu poprawę jakości życia chorego.

Impotencja

Palenie upośledza funkcje naczyń krwionośnych zaopatrujących prącie. Z jednej strony, miażdżyca tętnic i nagłe ich obkurczanie utrudniają dopływ krwi, która powinna wywołać wzwód. Z drugiej – uszkodzenie mechanizmu zastawkowego, odpowiedzialnego za utrzymanie krwi w prąciu, powoduje szybki jej odpływ. W rezultacie wzwód jest niepełny, krótkotrwały, albo w ogóle nie można go uzyskać.

Problemy ze współżyciem to nie wszystko. Mężczyźni palący tytoń mogą mieć trudności z prokreacją, ponieważ substancje zawarte w dymie tytoniowym silnie oddziałują na proces wytwarzania plemników.

Jest ich mniej, są mniej ruchliwe, duży odsetek posiada nieprawidłową budowę. Zmniejsza się też objętość ejakulatu.

Palące pary, w których kobieta ma problem z zajściem w ciążę, powinny w pierwszej kolejności pomyśleć o zerwaniu z nałogiem.

Serce i układ krążenia

Myśląc o substancjach szkodliwych, palący pamiętają zazwyczaj o nikotynie i ciałach smolistych, których orientacyjne stężenie było podawane na opakowaniach papierosów. Zapominają o cichym zabójcy, którego obawiają się właściciele piecyków gazowych.

Tlenek węgla – gaz, powstający w wyniku niezupełnego spalania tytoniu i innych elementów papierosa. Skutki oddziaływania na organizm palacza są podobne, jak przy zaczadzeniu: tlenek węgla wiąże się z hemoglobiną, zmniejszając zdolność przenoszenia tlenu.

W rezultacie organizm, w tym mięsień sercowy, popada w niedotlenienie.

Nawet, jeśli uznamy, że ilość tlenku węgla, powstającego w czasie palenia pojedynczego papierosa, jest umiarkowana, działa efekt skali: wiele papierosów wypalanych w ciągu kolejnych dni, miesięcy i lat sprawia, że organizm permanentnie otrzymuje zbyt mało tlenu. I nic nie pomoże „dotlenianie się” na balkonie, w parku, czy w najpiękniejszej górskiej scenerii.

Tlenu w powietrzu może być pod dostatkiem, ale organizm palacza będzie się dusił, bo krew, zamiast tlenu, będzie rozprowadzała do tkanek szkodliwy tlenek węgla. Blokada hemoglobiny nie ustępuje po odłożeniu papierosa. Związany z nią tlenek węgla jest obecny w organizmie jeszcze przez jakiś czas.

A kiedy jego stężenie spada i należne sobie miejsce zajmuje tlen, do ust trafia kolejny papieros…

Serce, tłocząc krew, wykonuje potężny wysiłek i uczciwie zapracowuje na swoją porcję tlenu. Tymczasem palacz gra podwójnie nieczysto: po pierwsze, dostarcza organizmowi nikotynę, wzmagającą wydzielanie adrenaliny, zwanej hormonem walki i ucieczki.

W rezultacie zmusza serce do wzmożonego wysiłku: wzrasta częstotliwość uderzeń serca i zapotrzebowanie mięśnia sercowego na tlen. Z drugiej strony, tlenek węgla, przedostający się w płucach do krwi, uniemożliwia dostarczenie odpowiedniej ilości tlenu.

I tak przez lata.

Warto rzucić palenie

Każda próba rzucenia nałogu ma sens. Ograniczenie albo zaprzestanie palenia nawet na kilka, kilkanaście dni pozwala organizmowi nieco odetchnąć. Im częściej takie próby są podejmowane, im dłużej trwają, tym lepiej.

Nawet, jeśli ostatecznie kończą się niepowodzeniem i powrotem do palenia, zamiast wzbudzać w sobie poczucie winy, lepiej popatrzeć na problem z perspektywy korzyści: przez jakiś czas organizm nie był zatruwany, miał szansę uporać się przynajmniej z niektórymi toksynami.

Im szybciej zapadnie decyzja o kolejnej próbie odstawienia tytoniu, tym lepiej. Najlepiej, jeśli będzie to próba udana. Według niektórych badań, ryzyko zachorowania na raka płuc po 15-20 latach od chwili rzucenia nałogu jest jedynie dwa razy większe, niż u osób, które nigdy nie paliły. U osoby palącej do 14 papierosów dziennie jest ono 8-krotnie wyższe niż u niepalących.

Jak rzucić palenie? 6 porad

  1. Zastanów się, dlaczego chcesz rzucić palenie i spisz wszystkie przyczyny na kartce: zdrowotne, ekonomiczne, społeczne. Jakiekolwiek by były. Miej tę kartkę zawsze pod ręką.
  2. Zadbaj o wsparcie: porozmawiaj z lekarzem lub przyjacielem, który rzucił przed laty. Nie obawiaj się wizyty u psychologa.
  3. Przemyśl strategię: zdecyduj, jakich środków wspomagających będziesz używał, poproś znajomych, żeby nie częstowali cię papierosami, zaplanuj dodatkową aktywność fizyczną.
  4. Podaruj sobie odrobinę luksusu. Papierosy, których nie wypalisz, to pieniądze, których nie wyrzucisz. Kupuj za nie coś, co sprawi przyjemność tobie albo bliskim.
  5. Pamiętaj, że jesteś niepalącym, wolnym człowiekiem, nie „byłym palaczem”.
  6. Jeśli po walce wróciłeś do palenia, pamiętaj, że to nie oznacza ostatecznej porażki. Zdobyłeś nowe doświadczenia, poznałeś swój organizm, jego reakcje. Ta wiedza to kapitał, który możesz wykorzystać podejmując kolejną próbę. Na przykład dziś.

Seja o primeiro a comentar

Faça um comentário

Seu e-mail não será publicado.


*