Częste oddawanie moczu w nocy (nykturia)

Nokturia była dotychczas zwykle kojarzona z łagodnym rozrostem stercza (BPH – benign prostatic hyperplasia), jako jeden z dominujących objawów „podrażnieniowych” ze strony dolnych dróg moczowych (LUTS – lower urinary tract symptoms).

Wraz z rozwojem wiedzy dotyczącej czynności układu moczowego poznajemy kolejne przyczyny częstego wstawania w nocy z powodu konieczności oddania moczu. Badania przeprowadzone w ostatnich latach wykazały znaczny wpływ nokturii na jakość życia chorych, u których występuje.

Dokładne poznanie przyczyn zaburzenia pozwala na indywidualne i skuteczne leczenie chorych, prowadzące do poprawy ich jakości życia (QoL – quality of life).

Nokturia jest definiowana przez Międzynarodowe Towarzystwo Kontynencji (ICS – International Continence Society) jako dolegliwość zmuszająca do obudzenia się w celu oddania moczu jedno- lub wielokrotnie w ciągu nocy (z zastrzeżeniem, że mikcja jest poprzedzona snem, który także po niej następuje). Jednocześnie należy wspomnieć, iż prawie co drugi mężczyzna w wieku 55-75 lat wstaje raz w nocy, aby opróżnić pęcherz, dlatego dla celów epidemiologicznych mianem nokturii określa się co najmniej dwukrotne przebudzenie się i mikcję w czasie przeznaczonym na sen.

Przyczyny nokturii

Nokturia może być spowodowana przez wiele czynników, które często nakładając się na siebie dają różny obraz choroby. Wśród dominują- cych czynników wpływających na częstotliwość mikcji nocnych należy wymienić:

  1. Poliurię, która może być wtórna do
    1. cukrzycy
    2. znacznej podaży płynów przez cały dzień
  2. Poliurię nocną, spowodowaną
    1. brakiem zagęszczania moczu w godzinach snu spowodowanym deficytem hormonu antydiuretycznego
    2. zastoinową niewydolnością serca, co powoduje zwiększenie filtracji kłębkowej w pozycji leżącej
    3. wypijaniem napojów zawierających kofeinę, alkoholu lub dużej ilości płynów przed snem
    4. stosowaniem leków zwiększających diurezę w godzinach wieczornych
  3. Zmniejszenie nocnej pojemności pęcherza w następstwie
    1. nadaktywności wypieracza
    2. BPH i powstającej w jego przebiegu przeszkody w odpływie moczu (co często prowadzi do nadaktywności wypieracza)
    3. znacznego zalegania moczu po mikcji w pęcherzu (prowadzącego do zmniejszenia objętości czynnościowej pęcherza)
    4. czuciowej postaci częstomoczu (występującej np. w śródmiąższowym zapaleniu pęcherza)

Wpływ nokturii na sen i jakość życia

Nokturia jest jednym z najbardziej uciążliwych objawów u chorych z LUTS w przebiegu BPH. Biorąc pod uwagę uciążliwość objawów, 58% chorych na BPH wymienia nokturię na pierwszym miejscu.

Jest to objaw przeszkadzający także partnerkom pacjentów, bo blisko 60% z nich przyznaje, że budzi je nocne wstawanie partnerów. Badania mężczyzn po 50. roku życia dowodzą, iż nokturia jest najczęstszą przyczyną zaburzeń snu.

Wraz ze wzrostem stopnia ciężkości nokturii nasilają się zaburzenia snu, takie jak częste budzenie się w nocy i słaby sen. Co więcej, zwiększona częstość oddawania moczu w ciągu nocy, powodując pogorszenie jakości snu, wpływa na obniżenie witalności odczuwanej w ciągu dnia i ogólnego samopoczucia.

Zaburzenia snu prowadzą do osłabienia koncentracji, pogorszenia funkcji poznawczych, zmniejszenia wydajności pracy. Nadmierne zmęczenie i spadek koncentracji na skutek braku snu uważa się za znaczący czynnik ryzyka kolizji drogowych i wypadków przy pracy.

Brak snu wtórny do nokturii może zwiększać ryzyko zachorowalności w przypadku depresji, choroby wieńcowej i cukrzycy, a także ryzyko umieralności. W związku z rozwojem wiedzy na temat następstw nocnego wstawania, opracowywane są metody pomiaru nokturii oraz jej wpływu na jakość snu i jakość życia.

Pomiar nokturii oraz jej wpływu na jakość snu i jakość życia

Abraham i wsp. opracowali ostatnio kwestionariusz, który koncentruje się na ilościowym aspekcie nokturii i w sposób swoisty pozwala zmierzyć jej wpływ na jakość snu i jakość życia.

Swoisty dla nokturii kwestionariusz jakości życia (N-QoL – Nocturia Specific Quality of Life Questionnaire) wymaga od chorego oceny w pięciostopniowej skali nasilenia następstw konieczności wstawania w nocy w celu oddania moczu w okresie poprzedzających dwóch tygodni.

Pytania dotyczą:

  • utrudnienia koncentracji w ciągu dnia
  • ogólnego uczucia braku energii w ciągu dziennej aktywności
  • konieczności drzemki w ciągu dnia
  • zmniejszenia wydajności pracy
  • ograniczenia udziału w aktywnościach sprawiających przyjemność
  • zachowania ostrożności co do pory i ilości spożywanych płynów
  • utrudniania wysypiania się w nocy
  • obawy przed przeszkadzaniem innym z powodu konieczności wstawania w nocy
  • obawy przed nasileniem się objawów
  • obawy przed brakiem skutecznego leczenia choroby

Samodzielne wypełnienie tego kwestionariusza przez chorego zajmuje około 5 minut. Budowa formularza jest wewnętrznie spójna, co ułatwia zrozumienie elementów pytań.

Nową metodą pomiaru jakości snu jest określenie godzin nieprzerwanego snu (HUS – hours of undisturbed sleep). Badania Stanleya i wsp.

nad rozkładem głębokości snu w ciągu nocy wykazały, że głęboki, regeneruj ący sen z wolną aktywnością falową (SWS – slow wave sleep) występuje w pierwszych godzinach po zaśnięciu, podczas gdy w drugiej części nocy dominuje sen lżejszy (mniej regeneracyjny).

Odpowiednia aktywność dzienna jest uzależniona od długości snu głębokiego, zatem konieczność przebudzenia w ciągu pierwszych 3-4 godzin po położeniu się spać (w czasie przeznaczonym na SWS) w znacznie większym stopniu utrudnia wysypianie się i regenerację niż konieczność wstawania w późniejszej fazie nocy.

Wynika z tego, iż jakość snu i tym samym wpływ na prawidłową aktywność w ciągu dnia są uzależnione nie tylko od częstotliwości mikcji nocnych, ale od pory nocy, w której występują. Na podstawie tych obserwacji stworzono koncepcję HUS jako narzędzia, którym można mierzyć jakość snu. Godziny nieprzerwanego snu (HUS) są określane jako długość czasu pomiędzy zaśnięciem a pierwszym przebudzeniem w celu oddania moczu (wywołanym parciem na mocz).

Koncepcja HUS została wykorzystana w badaniu pilotażowym mającym na celu udowodnienie zasady działania leku, w którym oceniano wpływ tamsulozyny podawanej w postaci preparatu doustnego o kontrolowanym wchłanianiu (OCAS? – Oral Controlled Absorption System) w dawce 0,4 mg raz na dobę na nokturię, jakość snu i jakość życia u chorych z LUTS w przebiegu BPH z nokturią i zaburzeniami snu. W tym badaniu HUS mierzono za pomocą dziennika snu częstość oddawania moczu w ciągu nocy oceniano na podstawie pytania dotycz ącego nokturii w kwestionariuszu I-PSS (International Prostatic Symptom Score) oraz na podstawie karty częstość-objętość, a QoL na podstawie pytania dotyczącego jakości życia (także w kwestionariuszu I-PSS). Wykazano, że zmniejszenie częstotliwości oddawania moczu w nocy koreluje z wydłużeniem HUS i poprawą QoL, co sugeruje, iż występuje zależność pomiędzy częstotliwością oddawania moczu w ciągu nocy, HUS i jakością życia. Po stosowaniu tamsulozyny w postaci preparatu OCAS? zaobserwowano zwiększenie czasu HUS o 81 minut w porównaniu z wartością wyjściową. Zmiana ta nie osiągnęła jednak poziomu znamienności statystycznej względem placebo, co jest tłumaczone przez autorów zbyt małą liczbą chorych biorących udział w badaniu.

Polisomnografia jest postrzegana jako dokładne narzędzie umożliwiaj ące monitorowanie zachowania pacjenta w czasie nocnego odpoczynku.

Jest to test diagnostyczny, w którym podczas snu są mierzone i rejestrowane następujące czynności fizjologiczne i parametry: aktywność elektryczna mózgu, ruchy gałek ocznych i czynność mięśni żwaczy, ruchy mięśni kończyn, przepływ powietrza, wysiłek oddechowy, elektrokardiogram i saturacja tlenem.

Z uwagi na duży koszt badania, znaczną uciążliwość dla chorego i konieczność przeprowadzania go w pracowni badania snu test ten nie znalazł szerszego zastosowania w praktyce klinicznej.

Do oceny jakości snu coraz szerzej używa się aktygrafii. Jest to metoda wykorzystująca miernik ruchu założony na nadgarstek, który rejestruje aktywność fizyczną pacjenta w czasie nocy. Urządzenie wielkości małego zegarka nie jest uciążliwe dla chorego.

Podłączenie miernika do komputera i opracowanie danych za pomocą specjalnego programu pozwala na przedstawienie graficzne aktywności badanego w czasie snu, odczytanie momentów pionizacji i przemieszczania się, a na tej podstawie kalkulację tzw. skuteczności snu (biorąc pod uwagę różną głębokość snu w ciągu nocy według koncepcji HUS).

Stosowanie aktygrafii w połączeniu z dziennikiem snu jest aktualnie zalecanym sposobem pomiaru jakości odpoczynku nocnego.

Leczenie nokturii

Leczenie LUTS w przebiegu BPH kojarzyło się do niedawna z farmakoterapi ą oscylującą wokół problemu powiększonego stercza. Poznanie zagadnień związanych z czynnością dolnych dróg moczowych oraz wielu czynników wpływających na powstanie LUTS pozwala patrzeć na problem nokturii bardziej całościowo, a także indywidualizować leczenie w zależności od przyczyn powstania patologii.

Planując leczenie, należy wziąć po uwagę następujące zaburzenia:

  1. Powiększenie gruczołu krokowego prowadzące do nadaktywności wypieracza (najczęściej na drodze przeszkody w odpływie moczu z pęcherza).
  2. Nadaktywność wypieracza idiopatyczną (niezwiązaną z przeszkodą podpęcherzową).
  3. Osłabienie czynności skurczowej wypieracza prowadzące do znacznego zalegania po mikcji (co zmniejsza czynnościową nocną pojemność pęcherza).
  4. Poliurię (szczególnie nocną).

Powiększający się stercz u części chorych powoduje utrudnienie odp ływu moczu z pęcherza, co prowadzi do powstania objawów przeszkodowych. Przeszkoda podpęcherzowa często wywołuje nadaktywność wypieracza pęcherza moczowego, którą chory odczuwa jako objawy „podrażnieniowe”, a w szczególności częstomocz, parcia naglące, nietrzymanie moczu z parcia.

U większości chorych złagodzenie LUTS udaje się osiągnąć przez stosowanie alfa-blokerów (także w połączeniu z inhibitorami 5-alfa-reduktazy). Leki te blokują receptory zlokalizowane zarówno w sterczu, jak i w ścianie pęcherza, co pozwala im działać na objawy „przeszkodowe” oraz „podrażnieniowe”.

Leia também:  Leczenie zakażeń układu moczowego

Istnieje jednak grupa chorych, u których dominującym komponentem choroby jest nadaktywność pęcherza i związany z nią częstomocz nocny. U nich należy rozważyć leczenie preparatami antycholinergicznymi (oxybutynina, tolterodyna, solifenacyna).

Leczenie tymi preparatami chorych na BPH może skłaniać do obaw, że takie postępowanie może prowadzić do zwiększenia objętości moczu zalegającego po mikcji lub zatrzymania moczu, z uwagi na możliwość osłabienia czynności skurczowej wypieracza, lecz badania z tolterodyną wykazały, że tak się nie dzieje.

Dlatego u chorych leczonych bez efektu alfa-blokerami wskazane jest wykonanie diagnostyki urodynamicznej w celu określenia nasilenia przeszkody podpęcherzowej (lub stwierdzenia jej nieistnienia) i potwierdzenia nadaktywności wypieracza.

Ta diagnostyka pozwala także na określenie przyczyn zmniejszenia nocnej pojemności pęcherza z powodu znacznej objętości moczu zalegającego po mikcji, której przyczyną może być zarówno nasilona przeszkoda podpęcherzowa, jak i niewydolność samego wypieracza. W warunkach fizjologicznych nie więcej niż 33-35% objętości moczu wydalanego w czasie całej doby jest produkowane w nocy.

Stan, w którym odsetek ten jest większy nazywamy poliurią nocną, która w większości przypadków jest spowodowana niedoborem hormonu antydiuretycznego w podeszłym wieku. Taką etiologię nokturii należy brać pod uwagę szczególnie u chorych, którzy sami relacjonują, iż według ich oceny oddają dużo moczu w ciągu nocy, a porcje moczu są tak samo duże jak w ciągu dnia.

Prostym narzędziem obiektywizacji objawów i wykrycia poliurii nocnej jest karta częstość-objętość, którą pacjent wypełnia przez 4 doby. Stwierdzenie znacznego odsetka objętości moczu wydalanego w godzinach nocnych pozwala rozważać leczenie substytucyjne hormonem antydiuretycznym (desmopresyną). Postępowanie takie nie ma co prawda ustalonych standardów, ale u wybranych chorych może w znaczący sposób zmniejszać nokturię, poprawiając ich jakość życia.

Podsumowanie

Nokturia jest objawem, który może być spowodowany przez wiele stanów chorobowych, dlatego należy zwracać szczególną uwagę na wykrycie czynników (poza BPH), które mogą wywoływać częste mikcje w porze nocnej, jak pęcherz nadaktywny, poliuria nocna czy nawyki dotyczące spożywania płynów.

Konieczność oddawania moczu kilka razy w ciągu nocy jest oceniana przez chorych na BPH jako najbardziej uciążliwy objaw choroby, który ma istotny wpływ na jakość snu i jakość życia. Konieczna jest zatem odpowiednia ocena nokturii zarówno w badaniach naukowych, jak i w codziennej praktyce klinicznej.

Budzenie się w pierwszych godzinach po zaśnięciu ma największy wpływ na jakość snu, ponieważ najbardziej regenerująca organizm ludzki faza snu występuje w pierwszej części nocy.

Dlatego w ocenie jakości snu jest ważny nie tylko pomiar częstotliwości mikcji nocnych, ale także określenie godzin nieprzerwanego snu (HUS), czyli czasu od zaśnięcia do pierwszego przebudzenia w celu oddania moczu.

Do narzędzi umożliwiających prawidłową diagnostykę nokturii i związanej z nią jakości życia należą dzienniczek snu w połączeniu z kartą częstość-objętość, pomiar HUS oraz kwestionariusz N-QoL. Z uwagi na możliwość miarodajnej oceny przyczyn częstomoczu nocnego leczenie ich powinno być indywidualnie dobrane u każdego chorego.

Nokturia. Jak zapobiegać oddawaniu moczu w nocy?

Konieczność budzenia się w nocy, by pójść do łazienki, może w znacznym stopniu pogorszyć komfort snu, co przekłada się na kondycję całego organizmu – już 2 nocne mikcje uznaje się za uciążliwe1. Dolegliwość tę nazywa się nokturią lub częstomoczem nocnym.

Wbrew pozorom to dość częsty problem, którego prawdopodobieństwo rośnie z upływem czasu. Szacuje się, że zmaga się z nim prawie 20% osób w wieku 30-39 lat, 41% w grupie 60- 79 lat i nawet 90% seniorów po 80. r.ż., niezależnie od płci2.

U większości z nich (do 70%) pojawiają się przewlekłe zaburzenia snu – zarówno trudności z zasypianiem, jak i przedwczesne przebudzenia nad ranem.

Nokturia jest jednym z objawów ze strony dolnych dróg moczowych (LUTS), który towarzyszy takim jednostkom chorobowym jak przerost, rak lub zapalenie stercza, stan zapalny dróg moczowych, guzy albo wypadanie miednicy.

Przykładowo łagodny rozrost stercza (BPH) powoduje utrudnienie odpływu moczu z pęcherza i powstanie swoistej przeszkody podpęcherzowej, która powoduje częstomocz, parcia naglące lub nietrzymanie moczu.

Z drugiej strony dolegliwość ta pojawia się najczęściej u osób starszych, ponieważ z wiekiem pogarsza się kurczliwość mięśnia wypieracza pęcherza moczowego, powodująca zmniejszenie nocnej pojemności pęcherza. W połączeniu z pojawiającymi się zaburzeniami endokrynologicznymi sprzyja to poliurii (wielomoczowi), czyli zwiększeniu objętości oddawanego moczu3.

Sama poliuria z kolei może być efektem źle kontrolowanej cukrzycy, zbyt dużej podaży płynów (łącznie z polidypsją, czyli nadmiernym pragnieniem), deficytu hormonu antydiuretycznego (co skutkuje brakiem zagęszczania moczu w godzinach snu), niewydolności krążenia (zastoinowa niewydolność serca powoduje zwiększenie filtracji kłębuszkowej w pozycji leżącej) lub nadużywania środków diuretycznych. Częstomocz nocny bywa też związany z nadaktywnością pęcherza. Co więcej, nokturia może nie tylko pogarszać jakość snu, ale również wynikać z jego zaburzenia.

Jak się okazuje, bezsenność, płytki lub przerywany sen czy zbyt długie przebywanie w łóżku (w porównaniu do liczby przespanych godzin) to często gwarantowana nocna wizyta w toalecie4.

To swego rodzaju błędne koło niesie spore ryzyko, ponieważ przewlekły niedobór snu może doprowadzić do zaburzeń układu odpornościowego, nerwowego i metabolicznego, zwiększa podatność na procesy zapalne, zaburzenia czynności serca, nadciśnienie tętnicze, cukrzycę, depresję, a nawet progresję nowotworów5.

Jak widać, problem jest bardzo złożony, a nokturia nie może być traktowana jako samoistna jednostka choroba, a jako objaw jednego z wymienionych schorzeń. Dlatego leczenie tej dolegliwości wymaga przeprowadzenia dokładnego wywiadu, który pozwoli zidentyfikować jej pierwotną przyczynę i wdrożyć optymalną terapię.

Jest to bardzo istotne, ponieważ – jak wspomniano – powtarzające się nocne wyjścia do toalety znacznie utrudniają regenerację podczas snu, a w efekcie istotnie pogarszają stan zdrowia, możliwość koncentracji i aktywności za dnia oraz ogólną jakość życia.

W jednym z badań, przeprowadzonym wśród 201 Polaków, 60% mężczyzn z nokturią potwierdzało, że czuje osłabienie, 39% było podenerwowanych, 47% skarżyło się na senność w ciągu dnia, a 36% na rozdrażnienie6.

Co ciekawe, podobne negatywne odczucia zgłaszały ich partnerki, a w przypadku 29% par nokturia powodowała zaburzenia życia seksualnego.

Inni badacze stwierdzili, że częstomocz może mieć nawet poważniejszy wpływ na zdrowie.

U starszych osób odległymi następstwami zaburzeń snu, których główną przyczyną pozostaje nokturia, są częstsze zasłabnięcia, omdlenia oraz upadki niejednokrotnie prowadzące do złamań i wypadków w domu i na drodze7.

Częstość występowania w tej grupie zaburzeń czynności serca, zawrotów głowy oraz zmęczenia w ciągu dnia zależy od liczby nocnych mikcji – jeśli pojawiają się one co najmniej 3 razy, jest ona nawet dwukrotnie większa.

Ponieważ liczba potencjalnych przyczyn jest duża, od niej zależą decyzje terapeutyczne.

Przykładowo jeśli pierwotnym schorzeniem okazuje się poliuria nocna, powinno się rozważyć podawanie desmopresyny (analog wazopresyny o działaniu antydiuretycznym wynikającym z możliwości regulacji resorpcji zwrotnej wody w kanalikach nerkowych), co może zmniejszyć objawy nokturii8. Jednak nawet lekarze medycyny konwencjonalnej zalecają, by przed wdrożeniem farmakoterapii nakierowanej na częstomocz nocny wprowadzić kilka zmian w swoim stylu życia, które zwykle okazują się pomocne.

Wiele osób w obawie przed nocnym parciem na pęcherz ogranicza ilość płynów wypijanych w ciągu dnia. Jest to jednak błędne podejście, które na dłuższą metę może nawet prowadzić do odwodnienia, zaparć i zagęszczenia moczu, co powoduje rozregulowanie pracy pęcherza. Dlatego w ciągu dnia należy sięgać po odpowiednią ilość płynów, ograniczając ich podaż dopiero wieczorem.

Według naukowców w przypadku częstomoczu nocnego najlepiej jest wypijać 6-8 szklanek wody dziennie, najpóźniej 2-3 godz. przed snem9.

Warto przy tym pamiętać, że duże ilości wody znajdują się również w niektórych pokarmach. Dlatego wieczorem nie należy sięgać po ogórki, arbuza, żurawinę, owoce cytrusowe, pomidory, a także czekoladę oraz kwaśne lub pikantne potrawy, które mogą działać moczopędnie.

Ponieważ reakcja organizmu na różne pokarmy jest indywidualna, dobrym pomysłem jest zapisywanie potraw i napojów spożywanych w ciągu dnia. Ułatwi to wskazanie tych, po których częściej pojawia się konieczność nocnej mikcji.

Kofeina i napoje wyskokowe mogą zwiększać częstotliwość nocnych wizyt w toalecie10. Dlatego osoby cierpiące na nokturię powinny zminimalizować ich spożycie – nie tylko wieczorem, ale również w ciągu dnia.

Co ciekawe, w kilku badaniach okazało się, że umiarkowane spożywanie alkoholu jest w tym przypadku korzystniejsze niż całkowita abstynencja11. Z kolei każda filiżanka kawy dziennie podnosi ryzyko nokturii o ok.

5%.

Japońscy naukowcy uważają, że uznawana dziś za normę dzienna dawka soli (12,5 g) może powodować nokturię.

Jej zmniejszenie pomaga z kolei przesypiać całą noc, na co wskazują badania przeprowadzone wśród 728 osób, które spożywały średnio 9 g soli – czyli jeszcze mniej niż maksymalna ilość.

Dopiero ograniczenie dawki o 2 g przyniosło u nich pozytywny efekt. Z kolei zwiększenie spożycia powodowało częstsze wizyty w toalecie w nocy12.

Leia também:  Klatka piersiowa lejkowata (szewska) – rozpoznanie, objawy, leczenie

Badania wskazują na wyraźny związek między częstomoczem nocnym a zaburzeniami emocjonalnymi, takimi jak niepokój, obciążenia psychiczne i depresja.

W jednym z nich oceniono wpływ objawów depresyjnych na częstość występowania nokturii u mężczyzn.

Okazało się, że zwiększały ono ryzyko 2,8 razy, a wraz z ich nasileniem rosło prawdopodobieństwo częstomoczu, co potwierdza, że nieleczona depresja sprzyja rozwojowi tej dolegliwości13.

Nokturia ma związek zarówno z otyłością, jak i z zespołem metabolicznym. Mężczyźni z BMI przekraczającym 30 kg/m2 są 1,6 razy bardziej narażeni na jej łagodną postać, a na umiarkowaną lub ciężką – nawet 2,3 razy14. Nadmierna masa ciała może wywierać nacisk na mięśnie pęcherza i miednicy, z kolei utrzymanie prawidłowego zakresu wagi pomaga kontrolować pęcherz.

Regularna aktywność fizyczna przede wszystkim pozwala utrzymać prawidłową wagę. U osób zmagających się z bezsennością i nokturią (bez względu na to, która dolegliwość jest pierwotna) przynosi jednak dodatkowe korzystne efekty. Wieczorny jogging lub spacer mogą znacznie poprawić jakość snu i zmniejszyć częstotliwość wybudzeń spowodowanych parciem na pęcherz15.

W jednym z badań przeanalizowano wyniki ponad 28 tys. mężczyzn w wieku 55-74 lata.

Okazało się, że panowie aktywni fizycznie co najmniej raz w tygodniu o 13% rzadziej zgłaszali łagodną nokturię (2 mikcje w ciągu nocy) i aż 34% rzadziej jej ciężką postać (co najmniej 3 pobudki)16.

Zdaniem autorów badania aktywność fizyczna może chronić przed nocnym oddawaniem moczu nie tylko poprzez zmniejszanie masy ciała i poprawę snu, ale również regulację aktywności układu współczulnego i obniżanie poziomu ogólnoustrojowego stanu zapalnego.

Ćwiczenia mięśni Kegla (dna miednicy) mogą ułatwić kontrolę nad pęcherzem17. Ponieważ dzięki takiemu treningowi mięśnie stają się silniejsze i bardziej elastyczne, pomaga on zapobiegać nie tylko nokturii, ale i nietrzymaniu moczu z różnych przyczyn.

Wiele osób cierpiących z powodu częstomoczu nocnego zmaga się równocześnie z obrzękami i zatrzymywaniem wody w organizmie za dnia. Wówczas zmiana pozycji w nocy stanowi sygnał do pozbycia się jej nadmiaru, co powoduje zwiększoną potrzebę oddawania moczu18.

Dlatego korzystne może być stosowanie pończoch uciskowych lub elastycznych bandaży, które zapobiegają powstawaniu obrzęków (ograniczają gromadzenie się wody). Wieczorem warto też unieść na kilkanaście minut nogi powyżej poziomu serca, by dać im odpocząć.

Jak już wspomniałem, zaburzenia snu mogą być zarówno przyczyną, jak i skutkiem nokturii, dlatego zadbanie o dobre warunki nocnego wypoczynku bywa zwykle bardzo pomocne.

I nie chodzi tu jedynie o ograniczenie płynów czy określonych pokarmów bezpośrednio przed pójściem do łóżka.

Warto utrzymać odpowiednią, dość niską (17-18°C) temperaturę w sypialni (najlepiej przewietrzyć pokój), a także ograniczyć rozpraszające bodźce (hałas i światło), np. używając stoperów do uszu lub masek na oczy.

Należy przestrzegać regularnych godzin snu, pamiętać o wygodnym materacu i kontrolować choroby przewlekłe, ponieważ nawet niepozorne dolegliwości, jak kaszel czy ból, znacznie utrudniają nocny wypoczynek, czasem wręcz uniemożliwiając głęboki, regenerujący sen19.

W przypadku stresu utrudniającego zasypianie można sięgnąć po uspokajające zioła (np. melisę) lub wziąć gorącą, relaksującą kąpiel z olejkami eterycznymi. U osób zmagających się z bezsennością sprawdza się również ograniczenie czasu spędzanego w łóżku.

Chodzi o to, by był on jak najbardziej zbliżony do czasu snu – niedopuszczalne jest zatem np. czytanie “do poduszki”.

Skrócenie przebywania w łóżku o 30 min pozwala uniknąć zakłóceń ciągłości i głębokości nocnego wypoczynku, co z kolei zmniejsza częstotliwość wizyt w toalecie20.

Istnieje kilka roślin, które usprawniają pracę układu moczowego, a jednocześnie pomagają radzić sobie z bezsennością, zwłaszcza spowodowaną nadmiernym stresem Działają przy tym dużo łagodniej niż syntetyczne leki, dzięki czemu są obciążone mniejszym ryzykiem działań niepożądanych.

Dzięgiel litwor (Angelica archangelica) W randomizowanym, podwójnie ślepym badaniu wykazano, że korzeń tej rośliny przynosi złagodzenie objawów nokturii u pacjentów z obniżoną nocną pojemnością pęcherza21. W pozostałych grupach nie był skuteczniejszy od placebo.

Niemniej w medycynie tradycyjnej arcydzięgiel stosowany jest jako łagodny środek uspokajający w przypadku wyczerpania emocjonalnego, uczucia niepokoju,bezsenności lub innych zaburzeń na tle nerwowym, stąd może być pomocny.

Jednak osoby, które wykazują nadwrażliwość na promienie słoneczne, powinny stosować arcydzięgiel ostrożnie, gdyż ma on właściwości fotouczulające.

Bocznia piłkowana (Serenoa repens) Roślina znana bardziej jako palma sabałowa nawet przez medycynę konwencjonalną została uznana za oficjalny, skuteczny i bezpieczny środek w leczeniu łagodnego rozrostu gruczołu krokowego (BPH) i towarzyszących mu objawów. Na podstawie 18 badań z udziałem prawie 3 tys.

mężczyzn naukowcy stwierdzili, w porównaniu z placebo bocznia znacznie poprawia przepływ w drogach moczowych oraz zmniejsza nokturię22. Dodatkowo zmniejsza obrzęk błon śluzowych i mięśniówki prostaty, co powoduje ustąpienie pieczenia i bólu przy oddawaniu moczu oraz uczucia parcia na pęcherz.

Wąkrota azjatycka (Centella asiatica) Według zielarza Eda Smitha to ziele znane również jako gotu kola zwiększa integralność i unaczynienie tkanki łącznej, która składa się na wewnętrzną warstwę pęcherza, pomaga w leczeniu nietrzymania moczu i stymuluje naturalny wzrost tkanki podtrzymującej pęcherz, dzięki czemu zmniejsza częstomocz nocny23. Dodatkową jego zaletą są właściwości uspokajające i antydepresyjne.

Gosha-jinki-gan To jedna z najlepiej przebadanych mieszanek tradycyjnych chińskich ziół. Hamuje aktywność pęcherza (zmniejsza częstotliwość i intensywność jego skurczów), co zostało udowodnione w badaniach na zwierzętach24.

Może on pomóc zwłaszcza w przypadku nokturii związanej z nadreaktywnym pęcherzem. Po 12 tygodniach doustnej suplementacji doszło do znacznego złagodzenia symptomów choroby25.

Również wcześniejsze badania kliniczne z udziałem ponad 2 tys.

mężczyzn cierpiących na łagodny przerost gruczołu krokowego (BPH) olej istotnie złagodził zaburzenia związane z nadmiernym oddawaniem moczu w nocy.

Okazuje się, że słoneczna witamina może mieć wpływ także na nocną mikcję, przynajmniej u pań. Wyższe poziomy witaminy D zmniejszają ryzyko zaburzeń dna miednicy, w tym nietrzymania moczu. Z kolei jej niskie stężenie wpływa negatywnie na wystąpienie tego typu schorzeń w późniejszych latach życia – zarówno u kobiet, jak i mężczyzn z grup ryzyka26.

Ponieważ jej naturalna synteza przez skórę jest ograniczona, zwłaszcza w okresach małego nasłonecznienia, najlepiej sięgnij po suplement witaminy D3.

Innym naturalnym sposobem łagodzenia objawów częstomoczu nocnego jest tzw. podwójna próżnia. To prosta technika, która zakłada, że przed pójściem spać należy oddać mocz 2 razy w krótkich odstępach czasu.

Niektórzy urolodzy twierdzą, że najlepiej będzie pójść do łazienki, umyć zęby i wykonać wszystkie inne rutynowe czynności, a następnie tuż przed pójściem do łóżka jeszcze raz skorzystać z toalety – nawet jeśli nie czuje się takiej potrzeby.

W prospektywnym, randomizowanym, podwójnie zaślepionym badaniu z grupą kontrolną, 40 kobiet z zaburzeniami czucia lub niestabilnością wypieracza i nokturią otrzymywało losowo wodorotlenek magnezu lub placebo.

Porównano objawy przed terapią i po niej, a także wykresy częstości i objętości oddawanego moczu oraz wyniki badań cystometrycznych.

W efekcie okazało się, że spośród 11 z 20 pacjentek otrzymujących magnez (55%) zgłosiło subiektywną poprawę objawów w porównaniu z 5 przyjmującymi placebo (20%)27.

tagi:

  • mocz
  • sen
  • medycyna naturalna
  • więcej tagów

Częste oddawanie moczu – co je powoduje?

Częstotliwość oddawania moczu zależy od pojemności pęcherza, ilości spożywanych płynów, a także ewentualnych chorób i schorzeń.

Pojemność pęcherza moczowego dorosłej osoby wynosi standardowo od 350 do 400 mililitrów. Za prawidłowe uznaje się oddawanie 1,5 litra moczu dziennie przy przyjmowaniu około 2,5 litrów wody z płynów, pokarmu oraz wody oksydacyjnej.

Oczywiście podane wartości są uśrednione. Częstotliwość oddawania moczu zależy od indywidualnych uwarunkowań fizjologicznych, objętości przyjmowanych płynów czy temperatury otoczenia.

Przyjęło się, że wskazaniem do wizyty u lekarza jest potrzeba oddania moczu więcej niż 8 razy w ciągu jednego dnia.

Co to jest częstomocz?

Częstomocz to zaburzenie charakteryzujące się zbyt częstym oddawaniem moczu (częściej niż 8 razy w ciągu doby). Towarzyszą temu często:

  • dysuria – trudności w oddawaniu moczu,
  • stranguria – uczucie palenia w cewce moczowej,
  • pollakisuria – częste lub ciągłe parcie na mocz.

Wyróżniamy też:

  • oligurię – inaczej skąpomocz, czyli oddawanie zbyt małych ilości moczu w ciągu doby (mniej niż 500 mililitrów / < 70 mililitrów na każde 10 kilogramów masy ciała); z kolei bezmocz to stan, kiedy oddawane jest mniej niż 100 mililitrów moczu w ciągu doby;
  • poliurię – czyli wielomocz; wydalanie dużych ilości moczu (powyżej 2,5 litra w ciągu doby).

Częste oddawanie moczu w nocy

Nykturia, czyli wzmożone oddawanie moczu (więcej niż jeden raz) w ciągu nocy, podobnie jak wspomniane wcześniej zaburzenia, nie są chorobami, a objawami. Nykturia towarzyszy wielu schorzeniom układu moczowego, zaburzeniom metabolicznym lub po prostu jest konsekwencją spożycia większej ilości płynów przed snem.

Leia também:  Drętwienie twarzy i mrowienie twarzy

Przeczytaj też nasz inny artykuł: sikanie pod prysznicem – nie olewaj ekologii!.

Przyczyny częstego oddawania moczu

Częste oddawanie moczu nie zawsze wynika z zaburzeń pracy układu moczowego – poniżej przedstawiamy najczęstsze przyczyny częstomoczu.

Spożywanie dużej ilości płynów

Zwiększona objętość przyjmowanych płynów naturalnie skutkuje potrzebą częstszych wizyt w toalecie. Samo zapotrzebowanie jest kwestią indywidualną, podobnie jak efektywność pracy nerek.

Mogą one przefiltrować nawet 150 litrów płynów na dobę! Przyjęcie ich zbyt dużo (czyli tyle, ile nerki nie zdążą oczyścić) może zaburzyć funkcjonowanie organizmu i spowodować gromadzenie się nadmiernej ilości wody w krwioobiegu.

Pamiętajcie: złoty środek! Okazuje się, że ze wszystkim da się przesadzić.

Zmniejszona pojemność pęcherza moczowego

Zakażenia układu moczowego, różnego rodzaju urazy, choroby rdzenia kręgowego – lista potencjalnych przyczyn zaburzeń funkcjonowania pęcherza jest długa. Niewielka pojemność pęcherza może prowadzić do częstszych wizyt w toalecie i częstszego oddawania moczu w niewielkich ilościach.

Przyjmowanie niektórych leków

Częste oddawanie moczu może być skutkiem przyjmowania leków na wybrane choroby. Należą do nich specyfiki przeznaczone dla osób zmagających się między innymi z chorobami układu krążenia. Mogą wpłynąć one zarówno na częstotliwość oddawania moczu, jak i jego ilość.

Zespół pęcherza nadreaktywnego

Pęcherz nadreaktywny (potocznie) to zespół objawów mogących wynikać z:

  • nieprawidłowej pracy nerwów odpowiedzialnych za funkcjonowanie układu moczowego,
  • zaburzeń czynności skurczowej mięśnia wypieracza pęcherza i jego nadwrażliwości na bodźce,
  • problemów o podłożu psychosomatycznym (na przykład depresji, nerwicy lękowej),
  • nawracających zapaleń dróg moczowych.

Objawy choroby to między innymi:

  • częste oddawanie moczu,
  • nykturia,
  • parcie na pęcherz moczowy,
  • nietrzymanie moczu.

Przyczyną występowania objawów nadreaktywności pęcherza moczowego są zaburzenia neurologiczne. Schorzenie może być także związane z obecnością innych chorób przewlekłych (takich jak cukrzyca czy choroba Parkinsona). Symptomy mogą się wzmagać wraz z wiekiem. U osób z prostatą zespół pęcherza nadreaktywnego często związany jest z symultanicznym przerostem gruczołu krokowego.

Kamica moczowa

Choroba ta polega na odkładaniu się kamieni, utworzonych z przefiltrowanych przez nerki minerałów. Złogi powstające w drogach moczowych, oprócz parcia i częstego oddawania moczu, powodują tak zwaną kolkę nerkową – silny ból w okolicy lędźwiowej, promieniujący do spojenia łonowego i wewnętrznej powierzchni uda.

Choroby układu moczowego

  • Zakażenie układu moczowego (na przykład zapalenie pęcherza moczowego) – częściej dotyczy osób z macicami ze względu na niewielką odległość od ujścia pochwy do cewki moczowej – drobnoustroje mają większą możliwość przedostania się w głąb dróg moczowych. Leczenie polega na przyjmowaniu leków przeciwbakteryjnych – nie należy samodzielnie rezygnować z przyjmowania preparatu po ustąpieniu objawów, a stosować się do zaleceń lekarza. Niewłaściwa farmakoterapia może prowadzić do oporności na leki i nawracających infekcji.
  • Wrodzone wady nerek (i innych elementów układu) – jedną z możliwych przyczyn ich powstawania są czynniki genetyczne. W przypadku nerek mogą one dotyczyć ich liczby, ułożenia czy kształtu. Zdarzają się również wrodzone wady moczowodów czy cewki moczowej. Główny objaw tego typu problemów stanowią częste zakażenia układu, wynikające z niewydolności nerek i utrudnionego wydalania moczu. Stąd częste oddawanie moczu w małych ilościach, któremu towarzyszy ból, krwiomocz czy gorączka. Przewlekłe problemy wywołane przez te wady mogą znacznie pogorszyć jakość życia i wymagają chirurgicznej korekcji celem przywrócenia drożności dróg moczowych, a niekiedy usunięcia nerki.
  • Nowotwór pęcherza moczowego – rozpoznanie w większości przypadków dotyczy mężczyzn (u kobiet notuje się 3 razy mniejszą liczbę zachorowań). Pierwszy najczęstszy objaw stanowi krwiomocz, nierzadko bezbolesny, oraz LUTS (ang. lower urinary tract symptoms; czyli cały zespół dolegliwości ze strony dolnych dróg moczowych). W przypadku wystąpienia innych objawów dyzurycznych (częstomoczu, problemów z mikcją) niezbędna jest szybka diagnostyka i wykluczenie innych potencjalnych przyczyn problemu. Ten typ nowotworu bardzo często rozwija się podstępnie i przez długi czas bezobjawowo. Leczenie zależy od stopnia rozwoju choroby.

Schorzenia gruczołu krokowego

U mężczyzn zbyt częste oddawanie moczu może być wywołane przez:

  • Przerost prostaty – nawet łagodny rozrost stercza może powodować ucisk cewki moczowej i przerost wypieracza pęcherza. Zwiększa to częstotliwość oddawania moczu. U chorych często obserwuje się problemy z rozpoczęciem mikcji i zaleganie moczu. Łagodny przerost prostaty występuje u prawie wszystkich starzejących się osób z prostatą (u około 50% do 60 roku życia i u około 90% do 85 roku życia).

Do rozpoznania łagodnego przerostu prostaty nie są potrzebne badania poziomu PSA oraz fPSA (antygenów gruczołu krokowego), niemniej powinny one zostać oznaczone u każdej osoby z prostatą (raz między 40 a 50 rokiem życia, a po pięćdziesiątce – raz na rok). Takie badanie może zlecić lekarz rodzinny.

  • Nowotwór gruczołu krokowego – najczęściej rozpoznawany nowotwór złośliwy u osób z prostatą w Polsce. Całodobowy częstomocz (nasilony w nocy) to jeden z pierwszych objawów choroby. Częste oddawanie moczu w tym przypadku znacznie zaburza normalne funkcjonowanie, uniemożliwiając na przykład spokojny, kilkugodzinny sen, co z kolei wpływa negatywnie na samopoczucie i zdrowie psychiczne. Rak prostaty rozwija się bardzo powoli, dlatego pojawienie się jego symptomów może świadczyć o dalszym stadium nowotworu, które bezwzględnie wymaga wszczęcia specjalistycznego leczenia. Rak stercza występuje przeważnie u osób po 50. roku życia.

Więcej o prostacie dowiesz się z naszego artykułu: Prostata – serce między nogami?.

Cukrzyca

Osoby chorujące na cukrzycę nierzadko zmagają się z infekcjami układu moczowego i narządów płciowych.

Cukrzyca często wywołuje u chorych uczucie „pełnego pęcherza”. Dlaczego? Wysoki poziom cukru we krwi skutkuje zwiększoną produkcją moczu, który nerki usiłują rozcieńczyć jak największą ilością wody.

Moczówka prosta centralna

To dolegliwość endokrynologiczna, spowodowana zaburzeniami (lub niedoborem) wydzielania wazopresyny – hormonu regulującego ciśnienie tętnicze oraz gęstość moczu. Osoba chorująca na moczówkę odczuwa nieustanne pragnienie, a spożywanie wzmożonej ilości płynów wywołuje częste oddawanie moczu.

Istnieje także inna odmiana moczówki – nerkowa. Wynika z zaburzonej odpowiedzi cewek nerkowych na działanie wazopresyny. Może być to wywołane defektem genetycznym lub przebytymi chorobami (na przykład odmiedniczkowym zapaleniem nerek).

Częstomocz w ciąży

Częste oddawanie moczu bywa jednym z pierwszych objawów ciąży. Może pojawić się już po kilku pierwszych tygodniach i towarzyszyć nawet do porodu.

Przyczyną częstego oddawania moczu w ciąży jest wzrost macicy, która z czasem uciska na ściany pęcherza moczowego.

Częstomocz u dzieci

Pojemność pęcherza moczowego rośnie wraz z rozwojem organizmu. Dzieci zdecydowanie częściej oddają mocz niż dorośli – nie powinno to więc budzić niepokoju, do momentu, aż częstej mikcji nie towarzyszą dodatkowe objawy, takie jak:

  • ból i pieczenie przy oddawaniu moczu,
  • brunatny kolor moczu (może świadczyć o obecności krwi!),
  • niewielka ilość wydalanego moczu,
  • gorączka i dreszcze.

Powyższe symptomy mogą sugerować zakażenie dróg moczowych. Należy więc niezwłocznie udać się do lekarza i wykonać pełny komplet badań, aby zdemaskować odpowiedzialną za nie bakterię.

Częste oddawanie moczu – leczenie

Jak zmniejszyć częstotliwość oddawania moczu?

Leczenie częstomoczu zależy oczywiście od przyczyny tej dolegliwości. Postawienie celnej diagnozy możliwe jest na podstawie licznych i szczegółowych badań moczu oraz całego organizmu.

Osobom, które cierpią z powodu zaburzeń mikcji (zbyt częste oddawanie moczu, nietrzymanie moczu) często sugeruje się badanie urodynamiczne. Pod tym pojęciem kryje się kontrola wielu funkcji narządów układu moczowego.

Badanie polega na wprowadzeniu cewnika przez cewkę moczową do pęcherza oraz balonu manometrycznego przez odbyt – pacjent_ka musi następnie oddać mocz do specjalnego urządzenia mierzącego jego objętość i prędkość wydalania.

Poprzez dodatkowe wprowadzenie elektrod igłowych sprawdzana jest praca zwieraczy.

Częste oddawanie moczu nie powinno być ignorowane, a już na pewno nie leczone samodzielnie. Na niektóre ze schorzeń układu moczowego (na przykład zakażenia bakteryjne) można jednak pomagać sobie „domowymi” sposobami, traktowanymi jako dodatkowa, suplementacyjna terapia.

  • Kluczową rolę odgrywa dbanie o nawodnienie organizmu i spożywanie dużej ilości wody w ciągu dnia.
  • Polecana jest także żurawina (zarówno w postaci owocu, jak i preparatów zawierających ją w swoim składzie). Poprzez zawartość licznych witamin i minerałów stosowanie jej w formie codziennej suplementacji może korzystnie wpłynąć na funkcjonowanie całego organizmu. Pamiętajmy jednak, że wyciągi czy soki z żurawiny nie są preparatami leczniczymi, a jedynie zdrowym dodatkiem do codziennej diety i farmakoterapii.
  • Niezwykle ważna jest też higiena intymna – jak moglibyśmy o niej nie wspomnieć! 🙂 Przyczyny infekcji narządów płciowych i układu moczowego mogą leżeć w niewłaściwym dbaniu o ich czystość. Rzecz dotyczy każdej osoby niezależnie od płci.

Seja o primeiro a comentar

Faça um comentário

Seu e-mail não será publicado.


*