Zazdrość i lęk przed zdradą

Często uważa się, że miłość i zazdrość to pojęcia, które są ze sobą nierozerwalnie związane. Mówi się przecież, że nie ma miłości i zazdrości. I faktycznie zdrowa dawka zazdrości jest tym, co pozwala scementować związek.

Daje drugiej osobie znać, że nadal jest dla partnera ważna, partner się nią interesuje i czuje zazdrosny w określonych sytuacjach.

Jednak bywa też tak, że odrobina zazdrości zmienia się w chorobliwą zazdrość – która spala cały związek, wpływa negatywnie na psychikę i doprowadza do wielu problemów. Z tym należy walczyć.

Czym tak konkretnie jest zazdrość? Kiedy przestaje być zdrowa, a staje się chorobliwa? Jak sobie radzić z zazdrością w związku? Przeczytaj!

Miłość to piękne i budujące uczucie. Jednak jest też uczuciem skomplikowanym i występuje w wielu różnych odmianach – dlatego każda miłość jest inna. Z miłością jednak zawsze powiązana jest zazdrość. W toku badań naukowych udowodniono nawet, że pary, które doświadczają zdrowej dawki zazdrości są bardziej stabilne i mają szansę na długie, wspólne życie. Co to jest zazdrość?

To nic innego jak nieprzyjemne uczucie, które pojawia się w sytuacji, w której Twój partner lub partnerka przebywa – jak Ci się wydaje – w niebezpiecznie bliskiej odległości innej osoby.

Czujesz wtedy niepewność i masz poczucie zagrożenia i dyskomfortu– może to wywołać zbyt długa i poufała rozmowa, uśmiech, czy doskonała nić porozumienia między Twoim partnerem lub partnerką a kolegą lub koleżanką.

Czasami nawet wiesz, że nie ma się czym przejmować i to nic takiego, a jednak czujesz zazdrość i nic nie możesz na to poradzić.

Zazdrość to strach przed konkurencją, przed tym, że pojawi się ktoś inny – lepszy, ładniejszy, bogatszy, zabawniejszy – wymieniać można bardzo długo – ktoś, kto zaburzy postrzeganie samego siebie i swojego związku i zachwieje wyobrażeniem o własnej wyjątkowości.

Zazdrość sama w sobie wcale nie musi być czymś złym. To całkiem naturalne uczucie, którego ciężko jest się wyzbyć w całości – bowiem tam, gdzie zupełnie nie ma zazdrości, może wkraść się obojętność.

Zazdrość w związku

Zazdrość w związku jest czymś zupełnie normalnym. Zdrowa dawka zazdrości daje znać, że nadal Ci jeszcze zależy na partnerze, jemu także daje sygnał, że nie jest Ci obojętne, co się z nim dzieje, z kim przebywa i co robi. To wszystko jest jak najzupełniej normalne – drobne ukłucia zazdrości się po prostu zdarzają.

Udowodnione nawet zostało, że jeśli w związku jest pewna doza zazdrości, pary te są w stanie tworzyć bardziej zdrowy, pewny i długoletni związek. Pary, w których zazdrości nie ma w ogóle, mają mniejsze szanse na przetrwanie.

Odpowiednia dawka zazdrości może wzmacniać relację między partnerami. W ten sposób okazuje się wzajemne zainteresowanie i chęć bycia z partnerem.

Niektórzy, by ożywić swój związek mogą nawet specjalnie starać się wywołać w partnerze zazdrość – z tym zabiegiem trzeba być jednak bardzo ostrożnym.

Na niektórych może faktycznie dobrze podziałać, jednak takie zagranie jest bardzo ryzykowne – może dojść do faktycznego rozpadu związku, zamiast jego wzmocnienia.

Dlatego, zamiast wzbudzać zazdrość i udawać zainteresowanie innymi osobami ze swojego otoczenia, w przypadku, w którym chce się trochę wybić z rutyny związku, warto przypomnieć sobie raczej jego romantyczne początki i spróbować do nich wrócić.

Warto też wiedzieć o tym, że kobiety i mężczyźni inaczej przeżywają to uczucie.

Mężczyźni wykazują silniejsze emocje, gdy podejrzewają zdradę fizyczną, kobiety natomiast silnie reagują już na samo poświęcanie swojego wolnego czasu innej kobiecie, bo zdrada emocjonalna boli ich równie mocno.

Kobiety też, w odróżnieniu od mężczyzn, mają statystycznie większe potrzeby analizowania ewentualnych powodów tego, dlaczego partner mógłby dopuścić się zdrady i, jeśli są bardzo zazdrosne, potrafią na analizowaniu tego spędzić naprawdę sporo czasu.

Mężczyźni mają statystycznie mniejsze potrzeby takiej analizy, inaczej też manifestują swoją zazdrość – bardzo często w ogóle zaprzeczają, że takie uczucie czują. Częściej odczuwają też gniew w takich sytuacjach, podczas gdy kobiety częściej czują smutek, mogą popaść nawet w depresję.

Chorobliwa zazdrość

Odrobina zazdrości potrafi bardzo dobrze wpłynąć na związek. Jednak tutaj granica jest bardzo płynna. Jeśli straci się kontrolę nad sytuacją, do związku może wkraść się chorobliwa zazdrość. To już przekraczanie granic, które działa destrukcyjnie zarówno na ludzką psychikę, jak i na kondycję samego związku. Skąd się bierze chorobliwa zazdrość?

Istnieje wiele powodów tego, że zazdrość staje się toksyczna, chorobliwa i destrukcyjna. Może wypływać ona z niskiego poczucia własnej wartości.

Człowiek, który jest zakompleksiony i cierpi z tego powodu, zawsze widzi się jako kogoś gorszego i niezasługującego na miłość.

Dlatego żyje w ciągłym przeświadczeniu, że partner lub partnerka niedługo znajdą sobie kogoś innego, kogoś bardziej wartościowego.

Niskie poczucie własnej wartości to bardzo częsta, choć nie jedyna przyczyna zazdrości w związku. Do innych należą:

  • Zespół Otella – choroba, która najczęściej dotyka osoby uzależnione od alkoholu, choć może pojawić się też wśród osób, które nigdy nie piły. Objawia się ona właśnie patologiczną, chorobliwą zazdrością. Osoba z zespołem Otella wszędzie widzi zdradę i wszelkie, najzwyklejsze nawet zachowania interpretuje jako potwierdzenie swoich teorii.
  • Powielanie schematu, który miał miejsce w związku rodziców – związek rodziców ma bardzo duży wpływ na kształtowanie się psychiki człowieka i jego wizji związku. Jeśli związek ten był zaburzony, opierał się na braku zaufania, zazdrości czy zaborczym zachowaniu, w dorosłym życiu można powielać ten wzór i samodzielnie stworzyć związek oparty na patologicznej zazdrości.
  • Samoocena związana z opinią partnera i innych ludzi – to idzie w parze z niską samooceną. Człowiek uzależnia ją od tego, co sądzi o nim partner i całe otoczenie. W ten sposób każda, najmniejsza nawet krytyka sprawia, że problem urasta do rangi ogromnej wagi – czegoś, z czym nie da się wygrać, czego nie da się pokonać, ani tym bardziej zaakceptować. Taka osoba też żyje w przekonaniu, że partner sobie to uzmysłowi – albo już uzmysłowił – i lada chwila odejdzie do kogoś lepszego.
  • Przeświadczenie o tym, że miłość jest towarem, na który trzeba sobie zasłużyć – takie przekonanie, że miłość bezwarunkowa nie istnieje, bo kocha się zawsze za coś, może pojawić się u ludzi, którym rodzice okazywali miłość i ciepłe uczucia tylko wtedy, gdy zachowywali się oni po ich myśli i nie sprawiali żadnych kłopotów. Taka osoba wzrasta w przekonaniu, że na miłość należy sobie zasłużyć, bo nikt nie kocha drugiej osoby bezwarunkowo – to zawsze jest transakcja, a miłość to coś, co trudno jest osiągnąć, jeśli nie jest się absolutnie perfekcyjnym. To może doprowadzić do przekonania, że nie jest się dla partnera odpowiednią osobą, więc partner lada chwila zdradzi albo już zdradza, a potem odejdzie.

Niezależnie od tego, z jakich pobudek wypływa chorobliwa zazdrość – jest ona uczuciem niszczącym i takim, z którym trzeba walczyć, jeśli chce się zadbać o swój związek, a także o swoje własne zdrowie psychiczne.

Dlatego tak ważne jest to, by nauczyć się, jak walczyć z zazdrością.

To pomoże wzmocnić związek i uratować go przed rozpadem – a jeśli już do rozpadu przez chorobliwą zazdrość dojdzie – może pomóc w przyszłości, w zawieraniu nowych znajomości i wchodzenia w nowe związki.

Jak radzić sobie z zazdrością

Zbyt duża dawka zazdrości potrafi zniszczyć każdy, nawet najlepszy związek.

Nikt bowiem nie lubi być kontrolowany – a z chorobliwą zazdrością o partnera idzie też silna potrzeba kontrolowania jego życia na każdym etapie i w każdym, nawet najdrobniejszym aspekcie.

To potrafi wykończyć nawet największą miłość, dlatego jeśli zależy Ci na swoim związku, ale też na swoim zdrowiu psychicznym i samopoczuciu, musisz z tym walczyć. Jak radzić sobie z zazdrością?

Warto jest skupić się na poprawieniu relacji w samym związku. Zawalczcie o własną bliskość, odnajdzie w sobie to, co was sprowokowało do rozpoczęcia związku. Spędzajcie razem czas, zorganizujcie wspólny wypad za miasto lub weekend tylko dla siebie. Jeśli poczujesz, że Twój związek kwitnie, zmaleje Twoje poczucie zazdrości.

Bądź szczery w swoich uczuciach i nie bój się rozmawiać z partnerem o swoich potrzebach, uczuciach, potrzebach i oczekiwaniach względem związku. To pozwoli wam zbudować związek na solidnych fundamentach i zaznaczyć swoje granice.

Nie próbuj za wszelką cenę zadowolić partnera, ze strachu, że odejdzie. Nie uzależniaj się od drugiej osoby, nie staraj się jej kontrolować i osaczać swoją miłością. Miłość to dobre uczucie, ale niewłaściwie rozumiane może zamienić się w uczucie bardzo toksyczne i coś, z czego partner będzie próbował się wydostać.

Warto też popracować nad własną samooceną i walczyć z kompleksami – to właśnie one potrafią kłaść się cieniem na każdym związku i doprowadzić do wybuchów dzikiej i całkowicie nieuzasadnionej zazdrości.

To wszystko wcale nie jest łatwe. Walka z własnymi kompleksami czy niedoskonałościami, z własnymi emocjami czy schematami, które zostały wypracowane w umyśle przez całe lata nie jest procesem szybkim i prostym do przeprowadzenia. Dlatego nie bój się prosić o pomoc i szukać wsparcia.

Jeśli naprawdę chcecie pomóc sobie i swojemu związkowi, bardzo dobrym pomysłem będzie psychoterapia. Na terapii dla par będziecie mieli okazję do tego, by nauczyć się szczerze i otwarcie ze sobą rozmawiać i poprawicie komunikację w związku. Taka terapia to szansa na odkrycie na nowo samych siebie i umocnienie podstaw swojego związku.

W przypadku chorobliwej zazdrości przyda się też jednak psychoterapia indywidualna.

Leia também:  Como carregar uma pessoa ferida durante os primeiros socorros

Bardzo ważne jest bowiem ustalenie powodów zazdrości – mogą one tkwić bardzo głęboko w umyśle i być kompletnie nieuświadomione.

Gdy już uda się zrozumieć jakie mechanizmy stoją za tym, że nie można opanować własnej zazdrości, będzie można zacząć pracę nad sobą i wypracowaniu nowych, zdrowszych schematów.

To wszystko jest bardzo ważne – patologiczna zazdrość niszczy i nigdy nie pozwoli na to, by zbudować prawdziwy, trwały i długoletni związek z drugą osobą.

Zazdrość i lęk przed zdradą

Poradnię Co tam? Psychoterapia bliska Tobie tworzy zespół doświadczonych psychoterapeutów. Nasze poradnie to miejsca z domową atmosferą. Oferujemy pełny zakres wsparcia dla Ciebie i twoich bliskich.

Pomożemy w doborze najlepszego specjalisty.

+48 698 115 005

Możesz umówić samodzielnie wizytę w gabinecie, do twojej dyspozycji są aż 4 placówki w Warszawie,  lub sesję online.

Zazdrość i lęk przed zdradą

Zazdrość i lęk przed zdradą

Zazdrość i lęk przed zdradą

Zazdrość i lęk przed zdradą

Zazdrość i lęk przed zdradą

Zazdrość i lęk przed zdradą

Zazdrość i lęk przed zdradą

Zazdrość i lęk przed zdradą

Zazdrość i lęk przed zdradą

Jeśli podoba Ci się ten artykuł, udostępnij go swoim znajomym.

Jak uniknąć zdrady? | Feromony.pl

PLEASE WAIT Translating to your language…

This can take up to 15 seconds.

Zazdrość i lęk przed zdradą Gdy dochodzi do zdrady… Kiedy dwoje partnerów stale dba o swój związek, regularnie go pielęgnując i urozmaicając na przykład ciekawymi, wspólnie spędzonymi momentami, ryzyko zdrady i wzajemnej nieufności jest niewielkie. W związkach zdarzają się jednak sytuacje, kiedy namiętność opada i jeden z partnerów zaczyna szukać erotycznych przygód gdzie indziej. Przypadki zdrady zdarzają się w każdym społeczeństwie i wśród każdych grup społecznych. Kiedy jeden z partnerów przypadkiem odkryje niewierność swojej drugiej połowy, najczęściej jest już za późno na odbudowywanie czegokolwiek. Dlatego, aby nie dopuścić do podobnych sytuacji, wielu naszych klientów stara się zwiększyć swoją atrakcyjność w oczach partnera. Kobiety korzystają z usług kosmetyczki, lubią zmieniać fryzurę, chodzić na basen. Mężczyźni, jak twierdzą sami dla siebie, regularnie odwiedzają siłownię albo organizują ją sobie we własnym domu. Wszystko po to, by zwyczajnie się podobać. Twoja, niekoniecznie fizyczna, atrakcyjność w oczach partnera to bowiem najlepszy afrodyzjak na rozbudzenie dawnej, czasem już wygasłej namiętności.

Co ciekawe, część naszych klientów używa feromonów również po to, by „chronić” swojego partnera przed potencjalnymi „zagrożeniami”. W takich sytuacjach stosują feromony przeznaczone dla innej płci, które dyskretnie aplikują na ubranie ukochanego bądź ukochanej.

Ciekawostka:

Niektóre z naszych klientek zakrapiają męską odzież damskimi feromonami, aby w ten sposób osłabić pozycję swojego mężczyzny i tym samym zmniejszyć zainteresowanie innych kobiet. Dlaczego to się sprawdza? Otóż, feromony kobiece zaaplikowane na ciało mężczyzny wysyłają do otoczenia sprzeczne sygnały, umniejszając jego męskość i sugerując “zajętość” przez inną kobietę. To samo mogą robić mężczyźni. Chcąc uchronić ukochaną przed pożądliwymi spojrzeniami konkurentów czy niechcianym podrywom ze strony innych mężczyzn, aplikują niewielką ilość męskich feromonów na ich ubranie, po czym bez obawy pozwalają swym ukochanym na damski wieczór w gronie przyjaciółek…

“ja tez kupilam na sprawdzenie czy działa,kupiłam tez inne tu produkty i jestem zadowolna bo działa.Mój były męzczyzna wrócił do mnie nawet kobiety do mnie lgną a nie tego oczekiwałam haha.

W zyciu bym sie nie spodziewała ze pociągam tez kobiety po zastosowaniu tych Feromonów.Meza mojego odprawiłam za duzo razy mnie zdradził,mam dowód ze Foromony działają.

Będę nadal kupowac tylko szkoda bo na wszystkie mnie nie stac które bym chciała jeszcze wypróbowac.”

“Witam moi drodzy! Jakiś tydzień temu dokonałam zakupu owych feromonów, dlaczego? Z ciekawości i zachłanności. Nieskromnie przyznam że nigdy nie miałam większych problemów z dobrymi relacjami, zwłaszcza z mężczyznami, osobiście wielokrotnie słyszałam że mam „to COŚ”, co jak sądzę jest właśnie moim osobistym feromonem.

Jednak musiałam osobiście bardzo się starać o budowanie relacji, doborem słów, gestów i żartów do danych osób. Mój facet jest niezwykle trudną osobą, w dodatku on nigd…

ROZWIŃ »   y nie musiał starać się o kobietę, ponieważ było odwrotnie (zdobyłam go, bo weszłam mu na ambicję mówiąc, że nigdy nie dałabym się upolować takiemu jak on – że nie potrafił by mnie uwieść i oczywiście owinęłam sobie go wokół palca w przeciągu miesiąca).

Jednak on był raz w stałym związku i został zdradzony, co przyczyniło się do moich heroicznych wysiłków by udowodnić swoja uczciwość. Natomiast w tej chwili moim celem jest z tego macho uczynić pantoflarza – cóż na to poradzę, że tylko prawdziwy pantoflarz który nosi mnie na rękach i obdarowuje mnie diamentami, potrafi mnie uszczęśliwić (?).

Tak więc, powoli przez niezwykłą oporność mojego lubego przed ową zmianą, robiłam się zniechęcona, znudzona i stopniowo traciłam nadzieję na moje szczęście w tym związku, lecz ponownie weszłam na tę stronę i zamówiłam Pheromax (bo jak już brać to tylko TO CO NAJLEPSZE). Od zaraz gdy je dostałam psikałam się nimi co najmniej raz dziennie.

Działanie było nieoczekiwane! Fakt zakupu starałam się ukryć, jednak mój ukochany szybko sprawdził w internecie cóż to za nowy perfumy sobie za sponsorowałam. Na początku się obraził, ponieważ jak uznał „kupiłam je na podryw innych PENISÓW”.

Następnie rozpłakał się, ponieważ bał się mnie stracić – WYOBRAZACIE SOBIE? Mój twardziel rozpłakał się ponieważ jak wyznał „tak bardzo mnie kocha, że nie wyobraża sobie ze mógłby mnie stracić”. Od tamtej pory robi mi niespodzianki, dostaje prezenty, jestem ciągle przytulana i całowana, mój facet spotulniał i teraz mam wrażenie, że nie tylko mnie słucha ale także rejestruje to co do niego mówię. Natomiast w pracy koleżanki, które raczyły mnie złośliwymi podtekstami, teraz szczerze mówią, iż zazdroszczą mi sukcesów, oraz stwierdzają że mimo wszystko PO PROSTU MNIE SIĘ NIE DA NIE LUBIĆ. Tak więc polecam wszystkim zachłannym szczęścia, sukcesów i miłosci.” ZWIŃ ↑

Jeśli doświadczyłaś kiedyś zdrady, wiesz jak to boli. Seksuolodzy twierdzą, że w takich przypadkach wina często leży pośrodku. I pewnie coś w tym jest, bo wizja tych, co zdradzili brzmi, że „człowiek poszukuje u innych tego, czego brakuje mu w domu”. Najlepszy sposób na zdradę, to do niej nie dopuścić. Dlatego właśnie nie możesz zapominać o stałej pielęgnacji Twojego związku – o zaskakiwaniu partnera nie tylko na początku Waszej wspólnej drogi, ale o regularnym podgrzewaniu uczuć, namiętności, pożądania. Być może nie zagwarantuje Ci to stuprocentowej pewności wierności ukochanej lub ukochanego, ale zdecydowanie zmniejszy ryzyko potencjalnej zdrady. Feromony, zarówno te aplikowane na ubranie Twojego partnera w tajemnicy, jak i te, z których korzystasz sam lub sama, aby wzbudzić jego pożądanie i podgrzać romantyczną atmosferę, to idealne rozwiązanie, z którego warto skorzystać, kiedy ceną jest Wasz udany wspólny związek… Zazdrość i lęk przed zdradą Czy bywasz czasami zbyt zazdrosny?

Zazdrość

Często zdarza się, że jeden z partnerów jest przesadnie zazdrosny o drugiego. Nierzadko taka ogromna zazdrość jest czynnikiem destrukcyjnym w związku. I nie wynika to z rzeczywistej zdrady partnera (być może taka nigdy nie nastąpiła i nie nastąpi), ale z samych obaw i strachu przed utratą partnera i przed samotnością. Z destrukcyjnych myśli, które wzmacniamy w swojej własnej głowie. Obawiamy się zdrady, boimy się tej myśli i w wyniku tego stajemy się przesadnie zazdrośni.

W takiej sytuacji, aby Twój związek był udany i pełen zaufania, koniecznie musisz pracować nad swoją osobą. Jeśli jest taka opcja, że Ty sam lub sama czujesz strach przed zdradą i utraceniem partnera, zacznij pracować nad sobą.

Zacznij się bardziej starać. Feromony mogą Tobie bardzo pomóc. Dzięki nim zyskasz dodatkową pewność swojej atrakcyjności i zwiększysz zainteresowanie Twojego partnera swoją osobą. W takim przypadku najbardziej polecamy feromony NPA lub PHEROMAX.

Przejdź do sklepu »

Zespół Otella. Zazdrość czy choroba?

Nieustannie sprawdzają, wypytują i śledzą, kontrolują esemesy i maile. Stale podejrzewają o zdradę, choć nie mają żadnych dowodów. Dlaczego niektórzy partnerzy tak się zachowują?

Zazdrość i lęk przed zdradą

Shutterstock

Agresja i lęk w zespole Otella są związane z zaniżoną samooceną i strachem przed rozstaniem i utratą partnerki.

„Osoba z zespołem Otella, jak wszyscy chorzy cierpiący na psychozę urojeniową, jest przekonana o słuszności swoich podejrzeń i kieruje się silnymi emocjami” – dodaje ekspertka.

Dowodem zdrady może być dosłownie wszystko: rachunek z kawiarni, paragon ze sklepu czy pięć minut spóźnienia. Wraz z rozwojem choroby cierpiący na nią co-raz więcej energii angażuje w kontrolowanie, śledzenie i inwigilację.

Bywa na przykład, że instaluje podsłuch lub kamerę, sprawdza billingi telefoniczne, esemesy, pocztę internetową, wynajmuje prywatnego detektywa, kontroluje bieliznę osobistą i pościelową.

Nieustannie wypytuje o każdy krok, posuwa się do agresji, by wymóc przyznanie się do winy. Objawy mogą się nasilać i czasowo ustępować, ale z reguły im dłużej trwa choroba, tym dotkliwsze symptomy.

Z czasem chorego całkowicie pochłaniają urojenia zdrady.

Koniecznością jest więc podjęcie leczenia psychiatrycznego. Jego podstawa to rezygnacja z alkoholu i przyjmowanie leków przeciwpsychotycznych.

Niestety, bardzo trudno zachęcić osobę chorą do leczenia się, bo nieufna wobec partnera uważa, że wmawia mu on chorobę, by zatuszować zdradę. Rzadko zdarza się, żeby pacjenci podejmowali terapię z własnej woli.

Zazwyczaj decydują się na wizytę u psychiatry dopiero, kiedy bliscy stawiają ultimatum, lub z nakazu sądu.

Jak sobie radzić, żyjąc z Otellem

Focus: Jak reagować na natarczywe bezpodstawne oskarżenia o niewierność? Zaprzeczać, ignorować, przytaknąć dla świętego spokoju?

Maria Rotkiel: Przyznanie się do bezpodstawnych oskarżeń najczęściej tylko nasila problem. Chory, utwierdzony w swoich podejrzeniach, coraz bardziej dręczy ofiary. Stosuje przemoc psychiczną i fizyczną. Ryzyko agresywnego zachowania wzrasta z czasem, jest też związane z osobowością chorego.

Leia também:  Jak rzucić palenie w 25 dni?

Pamiętajmy jednak, że agresja to nie tylko przemoc fizyczna i bezpośrednie zagrożenie życia. Ofiary nie są bezpieczne, bo są maltretowane psychicznie. Żyją w ciągłym strachu, są poniżane i prześladowane.

Dlatego często zapadają na choroby psychosomatyczne wywołane stresem, i psychiczne, takie jak depresja czy zaburzenia lękowe.

Czy da się przekonać partnera o swojej wierności?

– Urojenie to objaw psychotyczny, czyli wiara w niedorzeczne, bezpodstawne, absurdalne przekonanie.

Chory nie wie, że jest to wytwór jego fantazji, i jest przekonany o prawdziwości swoich podejrzeń. Nie da się mu po prostu wytłumaczyć, że się myli.

Próby rozmowy powodują silną złość i wyzwalają zachowania agresywne. Właśnie na tym polega psychoza – na nieodróżnianiu fikcji od rzeczywistości.

A abstynencja pomoże?

– Jest warunkiem koniecznym, ale niewystarczającym, często wskazane jest leczenie farmakologiczne. Najczęściej są to leki stosowane też w leczeniu schizofrenii, i przede wszystkim psychoterapia, która pomaga w powrocie do odpowiednich, nieagresywnych zachowań.

Ludzie latami trwają w takich związkach, akceptując to, że partner nie chce poddać się leczeniu. Dlaczego?

– Jest wiele czynników odpowiedzialnych za bierną postawę w związku, w którym jest przemoc.

Czasem jest to kwestia związana ze światopoglądem, czasem lęk przed zmianą, a czasem zaniżona samoocena i własne problemy, takie jak depresja, która jest częstym skutkiem pozostawania w przemocowej relacji.

Wpada się w błędne koło przygnębienia i lęku. Im dłużej ofiara jest dręczona, tym ma mniej siły i motywacji do podjęcia konstruktywnych działań.

Rozwiązaniem wydaje się naleganie na rozpoczęcie leczenia.

Najlepsze rozwiązanie to zmotywowanie partnera do podjęcia terapii indywidualnej i podjęcie wspólnej terapii, pomagającej w zbudowaniu relacji partnerskiej, wolnej od zachowań agresywnych. Osoba chora powinna być pod kontrolą psychiatry i pójść na odwyk, jeśli jest uzależniona.

Utrzymywanie abstynencji, farmakoterapia i stała kontrola lekarza oraz psychoterapia indywidualna i rodzinna – to warunki konieczne leczenia.

Do tego należy dodać motywację, czyli chęć pacjenta do poddania się leczeniu – jak wynika z mojego doświadczenia, o ten warunek jest najtrudniej.

Jak poradzić sobie po zdradzie i z lękiem przed zdradą?

W tamtym roku, na parę dni przed planowanym ślubem dowiedziałam się, że zdradził mnie ówczesny narzeczony. Ta zdrada była dla mnie dużym ciosem, ponieważ tworzyliśmy naprawdę dobry związek. Ostatnio w moim życiu pojawił się nowy mężczyzna.

Chciałabym się zaangażować, jednak cierpię na potworny lęk przed powtórną zdradą i nie mogę nic z tym zrobić. Jak mam sobie poradzić po tamtej zdradzie?
Szanowna Pani,

z Pani listu czytam, że osoba z którą wiązała Pani spore nadzieje zawiodła i skrzywdziła Panią.

Do tego stopnia, że dziś towarzyszy Pani lęk, który utrudnia Pani nawiązanie w pełni satysfakcjonującej relacji, bo jest jakaś rana z przeszłości, która być może nie jest w pełni zagojona.

Na podstawie krótkiego listu ciężko jest mi skutecznie pomóc czy dać “magiczną radę” – jeśli jednak chciałaby Pani popracować, by ta sytuacja z przeszłości nie zatruwała teraźniejszości, to oczywiście jestem do dyspozycji i zrobię co w mojej mocy, by Pani pomóc.

Sugeruję wizytę: – 80 zł Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz.pl, klikając w przycisk Umów wizytę.
Witam serdecznie,
temat zdrady przewija się w naszych gabinetach bardzo często i dotyczy różnych obszarów życia, zarówno osoby zdradzonej jak zdradzającej.
Najczęściej jednak temat ten dotyczy głębokiego odrzucenia i opuszczenia zakotwiczonego już w dzieciństwie, często niepamiętanego, wypartego lub po prostu nieświadomego. Jeśli trauma nie jest zaleczona, często powtarzamy schemat (nieświadomie) i budujemy relacje oparte na lęku i niskim poczuciu własnej wartości. Dotyczy to obu stron. Dlatego ważne jest aby tym lękom się poprzyglądać, sprawdzić co wydarzyło się naprawdę w poprzednim związku, na czym on był oparty i jak Pani wybiera swoich partnerów.
Często, aby to zrobić, dobrze jest skonsultować się ze specjalistą aby móc otrzymać obiektywny i rzetelny obraz siebie.
Poradzić sobie ze zdradą można najlepiej wtedy, kiedy można zrozumieć, co tak naprawdę wydarzyło się; kiedy można uczciwie o tym porozmawiać z osobą, która jest dla pani bezpieczna i troskliwa. Doświadczenie zdrady to bardzo trudne przeżycie, ale jak z każdym takim przeżyciem można sobie poradzić, ważne aby nie trzymać tego za długo, bo to może być zarówno dla pani jak i kolejnego związku sporym zagrożeniem. Zachęcam Panią do kontaktu w gabinecie psychoterapeutycznym, w którym na pewno otrzyma Pani fachową i rzetelną pomoc.

Pozdrawiam serdecznie!

Witam.
Przede wszystkim dochodzenie do równowagi trwa długo – tego nie da się tak po prostu zapomnieć . Zostało mocno naruszone Pani zaufanie, ale warto pamiętać, że nie wszyscy mężczyźni zdradzają ( dotyczy to również kobiet).Niewiele napisała Pani o kontekście sytuacji, który mógłby być pomocny do bardziej konkretnej odpowiedzi.Napewno warto porozmawiać na ten temat ze specjalista. Pozdrawiam
Witam Panią. Należy rozpocząć pracę nad tworzeniem nowych połączeń w mózgu 😉 a więc tworzenie nowych skojarzeń (pozytywnych, pozbawionych obawy) odnośnie aktualnego partnera poprzez pracę nad myślami, a więc zaprzeczamy myśli nieprzystosowawcze, myślami przystosowawczymi pozytywnymi i ćwiczyć codziennie do skutku, aż wpłyniemy na swoje emocje i w konsekwencji na zachowanie i obawa zniknie lub będzie na poziomie akceptowalnym, a więc takim który nie przeszkadza nam w życiu 🙂 Zapraszam do mojego gabinetu. Pozdrawiam Psycholog Adrian Szafrański. Sugeruję wizytę: – 100 zł Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz.pl, klikając w przycisk Umów wizytę.
Witam serdecznie, to trudny problem zaufać drugiej osobie. Co to jest jednak zaufanie ? Zaufanie to wiara, że świat będzie takim jakim chcielibyśmy aby był. Poznajemy kogoś, zakochujemy się i po pewnym czasie kiedy wydaje nam się że znamy tę drugą osobę, zaczynamy myśleć o zaciśnięciu tego związku. Ale czy ktokolwiek może o kimś innym powiedzieć “znam go/ją na wskroś, jak własną kieszeń” ? Na pewno nie – to iluzja. Wszak tak do końca nie znamy nawet samych siebie. Dlatego w stosunkach międzyludzkich psychologia radzi stosować zasadę tzw.
“ograniczonego zaufania” ta zasada nie chroni co prawda przed niczym, ale rozczarownie jest mniejsze i mniej bolesne. Brutalna prawda jest taka: statystczne badania podaję, że 75% mężczyzn nie potrafi dochować wierności co potwierdza wnioski pochodzące z nauki o ewolucji. Tzn na czterech mężczyzn tylko jednen byłby wierny, to jak przyznasz słaba perspektywa, Co więc robić ? Filarami udanego związku są w skócie :
Najważniejsze :
a. umiejętności szczerej komunikacji ( dialogu) między sobą. b. udany seks – tj seks sprawjający satysfakcję obojgu.
c. Podstawowa wiedza na temat różnic w pojmowaniu świata między kobietą a mężczyzną
Istotne :
1.zbieżne oczekiwania w stosunku do związku i jego przyszłości 2. umiejętność dawania a nie tylko brania i to w podobnym wymiarze. 3. zbliżony światopogląd
4. uczucie Dobrze, ale jak się zabezpieczyć ? Cóż, przede wszystkim zastanów się dlaczego poprzedni mężczyzna nie dochował wierności, co było powodem? Spytaj się go, jeżeli możesz i jeżeli myślisz, że jest w stanie odpowiedzieć szczerze. Pamiętaj przy tym, że prawdziwym powodem nie jest nigdy fakt, że się posprzeczaliście, nie chciałaś iść z nim do klubu czy gdziekolwiek, przypaliłaś obiad itp. itd. Nie używaj w tej rozmowie określenia “zdrada” . Nie używaj w rozmowie ze sobą wyrazu zdrada, zastąp go innymi bardziej delikatnymi wyrazami “niewierność”
“oszustwo”, ” myśl o ex w kategoriach “głupota seksualna”, “debilzm emocjonalny”, “niedojrzałość uczuciowa”. Pozwoli Ci to łatwiej przejść do porządku dziennego nad tym co się wydarzyło. Z nowym mężczyzną, rozmawiaj, rozmawiaj, rozmawiaj… na temat przyszłości, oczekiwań, seksu i wierności. Namów go i przyjdźcie do mnie na sesję dla par planujących wspólny związek lub weźcie oboje udział w seminarium : “jak zapewnić sobie udany związek”

( następne dopiero w przyszłym roku ) . Pozdrawiam serdecznie Krzysztof Dudziński

Witam , problem zdrady niestety ma duży wpływ na naszą psychikę. Często etap po zdradzie porównywany jest do żałoby, natomiast każdy z nas jest inny i nie ma jednego schematu przechodzenia tego, ciężkiego okresu. Natomiast pomoc psychologa / psychoterapeuty, może skrócić ten czas , pomóc w normalnych funkcjinwoaniu. Statystycznie (ale tak jak mówiłem, każdy z nas jest inny) to ok 2-3 lat
Witam,
motywów zdrady może być bardzo wiele i to bardzo różnych. Zdrada może wynikać z nagłego pogorszenia się relacji w obrębie pary jednakże może też być efektem incydentalnego impulsu i nadarzającej się okazji, może być związana z osobowościowymi uwarunkowaniami osoby zdradzającej, może być również przejawem osobistego kryzysu psychicznego osoby zdradzającej. Każdy związek jest jedyny w swoim rodzaju ponieważ tworzy go niepowtarzalna interakcja dwojga niepowtarzalnych ludzi. Nie można więc przypuszczać, że w nowej relacji spotka Panią to samo. Co więcej być może w poprzedniej relacji nie był Pani czujna na pewne sygnały które mogły świadczyć o pogorszeniu się relacji z partnerem, przez co w obecnym związku będzie Pani umiała lepiej zadbać o waszą wspólną więź i z wyprzedzeniem wyczuć zbliżające się problemy. Co ważne zawsze jesteśmy odpowiedzialni jedynie w 50 % za to jak wygląda nasz związek, drugie 50% leży po stronie naszego partnera tak więc zawsze w związek wpisane jest ryzyko “inwestycji emocjonalnej”. Należy to ryzyko zaakceptować i pozwolić sobie na zaangażowanie emocjonalne. Pozdrawiam Radek Szafrański

Psycholog Psychoteraputa

Sugeruję wizytę: – 80 zł Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz.pl, klikając w przycisk Umów wizytę.
Witam serdecznie 🙂 Doświadczyła Pani bardzo silnego ciosu emocjonalnego, który w naturalny sposób pozostawił po sobie przeświadczenie “Nie angażuj się bo możesz znowu cierpieć”. Zaufanie kolejnemu partnerowi może być trudne, jednak z tej nowej znajomości może wyniknąć również wiele pozytywnych zmian w Pani życiu. Proszę dać sobie czas, nie robić niczego wbrew sobie. Jeżeli jednak czuje Pani że ten nowy mężczyzna może stać się w Pani życiu kimś ważnym warto rozważyć stopniowe zburzenie muru jakim się Pani otacza 🙂 Zachęcam również do kontaktu z psychologiem – może potrzebuje Pani jeszcze przepracowania tamtego wydarzenia i emocjonalnego pożegnania się z nim by na nowo zacząć budować nowy związek. Życzę Pani wszystkiego dobrego – w razie chęci zapraszam na konsultację 🙂

  • Cierpie na Chad.Biorę Efectin,Absenor,Ketrel a od niedawna lit.Lecz dalej brak mi pewności siebie,budze sie wczesnie rano,nic mi sie nie chce,najchetniej cały czas bym lezał,po za wyjściami do pracy praktycznie nie wychodzę,mało sie odzywam ,żeczy które mi sprawiały przyjemność już tego nie robią.Kiedy…
  • Dzien dobry, Moja narzeczona kilka lat temu miala epizod psychozy. 9 miesiecy temu po urodzeniu synka dostala psychozy poporodowej. Obecnie jestesmy juz razem w trojke w domu, ona jest po leczeniu w szpitalu kontunuujac branie lekow. Teraz nadszedl czas aby moja partnerka doszla do siebie, Brak…
  • Witam od jakiegoś czasu posiadam dziwne objawy, podczas jazdy autem bądź zwykłego codzinnego życia, nagle zaczynam mieć nogi z “waty” zawroty głowy lek przed zatrzymaniem serca lęk przed śmiercią, szybsze tętno, oszolomienie obawy ze zaraz zemdleje albo że coś się stanie złego wówczas pierwsze objawy…
  • Gdzie w Kielcach lub w dalszej odległości jest psychoterapeuta zajmujący się szczególnie derealizacją depersonalizacją?
  • Proszę o pomoc . Biorę concor cor 2.5mg. Choruje na nerwice lękowe mój lekarz przepisał mi Betesda 20mg mam ja wprowadzac po malu.Od 3 kropli ,5 kropli az dojdę do 10kropli. Biorę również Pregabalin 2×50mg.ale odczuwam jeszcze lekki lęk. Brałam wcześniej pregabalin75×2ale bolała mnie bardzo glowa. Doczytałam…
  • Witam jak stosować pramolan?czy mogę mieszać z milansec?
  • Dzień dobry ! Aktualnie mam 23 lata i mam pewien ogromny problem, który nie daje mi spokoju od kilku około 2 miesięcy. Jakiś czas temu zrobiłem sobie tatuaż, który wprowadził mnie w destrukcyjne myślenie. Spowodował nawet u mnie atak paniki, zacząłem przez niego myśleć, że nie ma dla mnie żadnego ratunku,…
  • Mój chłopak choruje na schizofrenię Ostatnio zaczęło mi się wydawać że ja też . Każdy objaw który miał i mi o nim powiedział to wkręcam sobie że też tak mam . A nie mam . Gdy się nakręcę to już myślę że to mam i strasznie się boje .. Dodam tylko tyle że myślę ciągle że mam schizofrenię . . Ktoś…
  • Boję się od zawsze…lęki o zdrowie o dzieci o pracę ..mam zawroty głowy z powodu dyskopatii zawroty głowy po lekach ustępują…jestem roztargniona nie potrafię się skupić ..grożą mi że usuną mnie z pracy.bo robię błędy w dok.co sama uważam za słuszne kto by chciał takiego pracownika..4miesuace temu…
  • Mam depresję, sama myśl pójścia do pracy powoduje bezsenność, strach, poczucie gorąca. Czy przełamanie się i pójście do pracy spowoduje że to minie czy wręcz pogorszy mój stan? Od czterech tygodni biorę leki, w domu jest ok ale myśl o pójściu do pracy wszystko wraca.
Leia também:  Pokrzywka barwnikowa – przyczyny, objawy, leczenie

Nasi lekarze i specjaliści odpowiedzieli na 205 pytań dotyczących usługi: zaburzenia lękowe Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Jak radzić sobie z zazdrością w bliskim związku? – Podróż

Jest cała gama różnych emocji, jakie mogą zawierać się w tym doświadczeniu – osoba zazdrosna może doświadczać zranienia, poczucia zagrożenia, rozpaczy, rozdrażnienia, niepewności, poczucia zdradzenia, zdezorientowania, złości, zaborczości, zawiści, przygnębienia, samotności, rozżalenia oraz przerażenia.

Takie uczucia bywają bardzo trudne zarówno dla tego, kto ich doświadcza, jak i dla osoby, której zazdrość dotyczy. Stan zazdrości i działania z niego wynikające zniszczyły już niejeden związek.

Zazdrość irracjonalna jest zaburzeniem relacji z samym sobą.

Pojawia się w sytuacji, gdy nie istnieje żadne zewnętrzne zagrożenie związku w postaci osoby trzeciej, którą partner jest zainteresowany lub w relacje z którą jest zaangażowany czy też poszukuje takiej osoby.

Rodzaje zazdrości można podzielić na kilka sposobów. Jednym z nich jest myślenie, że zazdrość jest uzasadniona, adekwatna do sytuacji lub irracjonalna, w żaden sposób nieuzasadniona.

Zazdrość adekwatna vs zazdrość irracjonalna

Zazdrość adekwatna pojawia się jako efekt realnie istniejącego zagrożenia w postaci zdrady, czyli potwierdzonego, udowodnionego zaangażowania uczuciowego lub/i erotycznego partnera w relacji z osobą trzecią.

Zazdrość jest wtedy normalną, prawidłową reakcją na zaistniałe fakty. Według Niny Brown, adekwatna zazdrość może również występować jako dobra intuicja, że „coś jest nie tak”.

Dzieje się tak wtedy, gdy zazdrość jest reakcją na emocjonalne lub/i fizyczne oddalenie się partnera/ki, nawet gdy nie dochodzi do żadnej zdrady.

Zarówno w przypadku zazdrości jako efektu realnego zagrożenia zdradą, jak i w sytuacji intuicyjnej zazdrości warto skorzystać z pomocy specjalisty – psychoterapeuty par. Być może jest to ostatni dzwonek przed nieodwracalnymi stratami w związku. Sytuacja adekwatnej zazdrości jest alarmem dla związku.

Zazdrość irracjonalna jest natomiast poważniejszym problemem psychologicznym. Jest przede wszystkim zaburzeniem relacji z samym sobą.

Bezpodstawna zazdrość pojawia się w sytuacji, gdy nie istnieje żadne zewnętrzne zagrożenie związku w postaci osoby trzeciej, którą partner jest zainteresowany lub w relacje z którą jest zaangażowany czy też poszukuje takiej osoby.

Zasadniczym, pierwotnym źródłem irracjonalnej zazdrości są schematy osobiste, wewnętrzne stany emocjonalne zazdrosnej osoby, jej błędy w spostrzeganiu i racjonalnym myśleniu lub/i głębokie dysfunkcje poznawcze, osobowościowe lub psychotyczne.

Zespół Otella i jego konsekwencje

Skrajny przypadek zazdrości psychotycznej to kliniczny Zespół Otella (obłęd alkoholowy, obłęd zazdrości; łac. paranoia alcoholica, paranoia invidiva) – jest to psychoza należąca do grupy uporczywych psychoz urojeniowych. W typowej formie występuje u alkoholików lub w stanie upojenia alkoholowego.

Objawia się urojeniami niewierności małżeńskiej (partnerskiej), które mogą być podobne do osądów i podejrzeń występujących w zwykłej zazdrości, ale o większym „zasięgu”, tzn.

krąg osób uznanych za „kochanków” jest przeważnie bardzo duży, zaś „dowody” co najmniej niewystarczające lub wręcz absurdalne (awizo z poczty znalezione w kieszeni partnera, spojrzenie obcej osoby albo wizyta u lekarza).

Zazdrość nieadekwatna, irracjonalna nie jest reakcją na kryzys w związku, jednak – przybierając formę niekontrolowaną – wywołuje kryzys nasilającym się brakiem zaufania, obawami, podejrzeniami i kontrolą drugiej osoby.

Częstym efektem kryzysu wywołanego irracjonalną zazdrością jest tzw. samospełniająca się przepowiednia, czyli sytuacja, gdy partner, wyczerpany ciągłymi podejrzeniami i kontrolą, utraciwszy nadzieję na poprawę sytuacji, rzeczywiście oddala się, czasami w stronę osoby trzeciej. Nieadekwatna zazdrość uniemożliwia bliskość w związku.

Typowym problemem psychologicznym osób „chorych na zazdrość” jest źle wyodrębniona autonomia, czyli pragnienie symbiozy. Dotyczy to osób, które mają trudność z odnalezieniem lub uznaniem własnej autonomicznej tożsamości i są nadmiernie skłonne do określania siebie poprzez to, jakie są w relacji z kimś drugim, zamiast tego, kim są naprawdę.

Pragnienie symbiozy

Typowym problemem psychologicznym osób „chorych na zazdrość” jest źle wyodrębniona autonomia, czyli pragnienie symbiozy. Nina Braun określiła taki styl zazdrości „lgnącym” (clingly style).

Dotyczy to osób, które mają trudność z odnalezieniem lub uznaniem własnej autonomicznej tożsamości i są nadmiernie skłonne do określania siebie poprzez to, jakie są w relacji z kimś drugim, zamiast tego, kim są naprawdę. Ich tożsamość jest „przesiąknięta” drugą osobą.

Źródłem dążenia do związku symbiotycznego jest zazwyczaj dziecięce doświadczenie bycia w silnym związku zależności z którymś z rodziców. Jeśli ta zależność nie została w porę rozwiązana, to dziecko nie nauczyło się odrębności emocjonalnej.

Zamiast tego było uwikłane w emocje rodzica, we współprzeżywanie i na tym budowało swoje poczucie tożsamości; „istnieję, tylko będąc połączony z drugą osobą”. Sytuacja trwania w dzieciństwie w symbiozie bez możliwości wyodrębnienia się zostawia ślady w postaci silnego lęku, złości, gdy druga osoba ma swoją odrębność, swoje sprawy, znajomych. To rodzi zazdrość.

„Nie zasługuję na miłość”

Innym problemem przyczyniającym się do chorobliwej zazdrości jest niskie poczucie własnej wartości oraz brak zaufania do siebie, a także niezaspokojona potrzeba bezwarunkowej miłości. Jeśli ma się niskie poczucie własnej wartości oraz nie ufa się sobie, a do tego świat nie oferuje dorosłym ludziom bezwarunkowej miłości, to naturalną konsekwencją jest lęk.

Lęk związany z przekonaniem, że jest się bezwartościowym i dlatego nigdy nie zasłuży się na bezwarunkową miłość, generuje zazdrość wobec osoby, która w irracjonalnym wyobrażeniu oddala się, wycofuje ze związku. Dominują wtedy silna potrzeba akceptacji i lęk przed odrzuceniem, więc wyobraźnia podsuwa scenariusze nasilające zazdrość.

Czasami w takiej sytuacji uaktywniają się tendencje autodestrukcyjne i/lub destrukcyjne. Wtedy zazdrosna osoba bojkotuje i niszczy bliską relację poprzez działania agresywne, przemocowo-kontrolujące. Niepewna swojej wartości, obniża wartość drugiej strony; bojąc się zdemaskowania, atakuje pierwsza.

Częstym problemem psychologicznym osób nieadekwatnie zazdrosnych jest nieufność i podejrzliwość. Ten paranoiczny rodzaj zazdrości Brown nazwała „reaktywnym”. Prawdopodobnie taka osoba w przeszłości doświadczała zdrady, była okłamywana, odrzucana (przez rodziców, osoby ważne).

Pojawia się wtedy zazdrość związana z brakiem ufności w stosunku do osoby bliskiej, ale też wzmocniona ogólną nieufnością w stosunku do intencji, motywów innych. Ta nieufność służy za tarczę chroniącą osobę zazdrosną przed ośmieszeniem, odrzuceniem, manipulacją, zdradą.

Kolejną przyczyną nieadekwatnej zazdrości bywa egocentryzm i egoizm. Potrzeba bycia najważniejszą osobą dla partnera (ważniejszą od niego samego), bez uwzględniania jego autonomicznych potrzeb, jest silnym motorem napędowym zazdrości.

Zazdrosny egoista nie myśli w kategoriach potrzeb związku czy drugiej osoby i boleśnie doświadcza zazdrości, gdy partner nie jest całkowicie poświęcony właśnie jemu.

Osoba egocentrycznie zazdrosna potrzebuje być stale w centrum uwagi, a gdy ktoś jej tę pozycję odbiera, czuje się zagrożona, przepełniona lękiem, że bliska osoba ją porzuci.

Seja o primeiro a comentar

Faça um comentário

Seu e-mail não será publicado.


*